Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Łódź » „Ziemia obiecana” i jej zabytki na ekranie

„Ziemia obiecana” i jej zabytki na ekranie

RP

To tutaj Horn wykrzykiwał w kierunku Bucholca: „Ja mówię. Horn mówi. I pan będzie mnie słuchał, dopóki tu będę mówił”. To tutaj pierwszy kasiarz Drugiej Rzeczypospolitej, Henryk Kwinto, pokazał Kramerowi słynne „ucho od śledzia”. Także tutaj mieściła się legendarna „szuflandia”…

Chociaż bohater „Ajlawju”, grany przez Cezarego Pazurę Adam Miauczyński, klnie pod nosem niemal zawsze gdy pomyśli o mieście włókniarzy (sławetne: „Łódź, kurwa!”), chociaż niepochlebnie o nim wypowiadał się niedawno Bogusław Linda, a sam nawet Marek Hłasko (młodszym wyjaśniam, że to jeden z najgenialniejszych polskich prozaików dwudziestego wieku) twierdził, że to miasto „biedy, nędzy i zamęczenia”, nie ma wątpliwości, że polski film pokochał Łódź.

Za co dokładnie? Ile osób tyle usłyszymy opinii, a chociaż nie zawsze była to miłość szczera i odwzajemniona prawdą jest, że polscy filmowcy od zamierzchłych czasów zachwycali się klimatem miasta czerpiąc z niego pełnymi garściami. Im to właśnie największe jego wady jawią się największymi zaletami, zwłaszcza, gdy przychodzi kręcić film rozgrywający się w przeszłości. Łódź grała już przedwojenny Lwów i Warszawę, grała oczywiście również siebie samą, tę sprzed wieku. Ulice, stare parki, kamienice, zabytkowe pałace i wille, z którymi, pomimo zaniedbań, wojny i PRL-u, czas obszedł się zwykle łaskawie, dla twórców X muzy stanowiły i stanowią nadal potężny wabik.

Romans sztuki filmowej z Łodzią rozpoczął się już w dwudziestoleciu międzywojennym, chociaż początki te należałoby uznać za mniej niż skromne. Miasto pojawia się w nakręconym w 1937 roku i wyreżyserowanym przez Mieczysława Krawicza filmie „Skłamałam”, a zobaczymy w nim między innymi słynną Jadwigę Smosarską spacerującą po dworcu Łódź-Kaliska oraz legendarnego Eugeniusza Bodo, w jednej ze scen palącego papierosa prawdopodobnie w okolicach al. Kościuszki.

O Łodzi filmowej znacznie głośniej zaczyna być w latach siedemdziesiątych, głównie za sprawą „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy.

Ukazanie miasta z lat 80. XIX wieku możliwe było dzięki bezcennym architektonicznym pamiątkom przeszłości. Scenę, w której niemiecki fabrykant Muller (Franciszek Pieczka) oprowadza Karola Borowieckiego (Daniel Olbrychski) po swoich włościach, nakręcono w neorenesansowym, mieszczącym się przy Placu Zwycięstwa 1 Pałacu Scheiblera, a zatem tam gdzie obecnie mieści się Muzeum Kinematografii.

W sumie Pałac Scheiblera pojawia się w około dwudziestu produkcjach (między innymi w serialach „Stawka większa niż życie” i „Lalka” oraz w filmie „Vabank”), a niemniejszym niż on powodzeniem cieszył się wśród filmowców Pałac Poznańskich, „łódzki Luwr”, obecnie siedziba Muzeum Historii Miasta Łodzi, który swego neorenesansowego i neobarokowego charakteru nabrał na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Najważniejszą rolę pałac „zagrał” w „Ziemi Obiecanej”, pełniąc funkcję domu fabrykanta Hermana Bucholca (Andrzej Szalawski).

„Ziemia obiecana” Pałac Scheiblera

„Ziemia obiecana” Pałac Scheiblera

W filmie zmarłego kilka dni temu Andrzeja Wajdy pojawia się także niewielki, dwukondygnacyjny (charakterystyczny wysoki parter), neobarokowy pałac Roberta Schweikerta przy ulicy Piotrkowskiej (obecnie Instytut Europejski), po którym kręci się w jednej ze scen Moryc Welt (Wojciech Pszoniak) oraz neorenesansowy, pełen przepychu Pałac Karola Poznańskiego przy ulicy Gdańskiej 32 (dzisiaj Akademia Muzyczna), jak podają źródła – pierwszy budynek w Łodzi posiadający już na etapie projektu centralne ogrzewanie. Na filmie to w nim właśnie modli się niemiecki „król bawełny”, tutaj także dochodzi do słynnej kłótni Bucholca z Hornem (Piotr Fronczewski).

Pałac przy ulicy Gdańskiej 32 pojawił się również w „roli” kawiarenki w „Awanturze o Basię” Marii Kaniewskiej, to tutaj również rozpoczyna się wielka przygoda (i kariera) Nikodema Dyzmy, bowiem wejście do warszawskiego Hotelu Europa, w nakręconym w 1980 roku serialu z Romanem Wilhelmi, jest w istocie wejściem do reprezentatywnej siedziby Karola Poznańskiego. Z kolei w filmie „Tam i z powrotem” w reżyserii Wojciecha Wójcika z Januszem Gajosem i Janem Fryczem w rolach głównych, pałac „udaje” szpital, gdzie pracuje doktor Andrzej Hoffman (Gajos).

W Łodzi często swe filmy kręcił również Juliusz Machulski. Uznawaną często za najlepszą obok „Misia” polską komedię wszechczasów, czyli „Seksmisję”, kręcono w kopalni soli w Wieliczce, ale jak wspominał reżyser kluczową rolę odegrała również wybudowana tuż po wojnie łódzka Wytwórnia Filmów Fabularnych przy ulicy Łąkowej 29, gdzie do dyspozycji twórców oddano kilka hal.

Z łódzkich zabytków architektonicznych czerpał również inny film Machulskiego, kultowy „Kingsajz” z 1987 roku. I tak, redakcja czasopisma „Pasikonik” to w rzeczywistości wybudowana na początku dziewiętnastego wieku neorenesansowa Willa Reinholda Richtera przy ulicy Skorupki 6/8, w którym kilka lat wcześniej kręcono też sceny do serialu „Czterej pancerni i pies” (niedawno willa, w której od lat znajduje się rektorat Politechniki Łódzkiej, stanął w płomieniach). Z kolei siedzibę Rzeczpospolitej Krasnoludowej umieszczono przy ulicy Wólczańskiej 17, w zabytkowej, a dzisiaj kompletnie zrujnowanej willi łódzkiego przemysłowca Edwarda Hentschela, słynącej w latach świetności ze swych secesyjnych wnętrz. Zawalony dach i poważne zniszczenia jednego ze skrzydeł to nie jedyne problemy najbardziej bodaj zaniedbanego pałacyku fabrykanckiej Łodzi. Co prawda decyzją Rady Miejskiej budynek otrzymała Łódzka Spółka Infrastrukturalna, a ta zobowiązała się go wyremontować, ale nad siedzibą Hentschela (i krasnoludów) wciąż krąży widmo ruiny totalnej, co byłoby dla miasta stratą nie do powetowania.

Łódzkie tropy znajdziemy również w innej słynnej komedii Machulskiego, mianowicie w obu częściach filmu „Vabank”. Pamiętacie finalną sceną części pierwszej, w której Kwinto (Jan Machulski) pokazuje „ucho od śledzia” zakutemu w kajdanki Kramerowi? Otóż nakręcono ją na Placu Dąbrowskiego, a wybudowany w 1930 roku gmach sądu „grał” tutaj siedzibę policji. Z kolei w drugiej części („Vabank II, czyli riposta”) wytwórnia filmowa Duńczyka (Witold Pyrkosz) to w istocie stróżówka pałacu Oskara Kona. Dzisiaj mieści się tam portiernia łódzkiej szkoły filmowej przy ulicy Targowej 61/63, zresztą sama klasycystyczna willa również jest siedzibą Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej imienia Leona Schillera. W „Vabanku” zobaczymy również wybudowany w 1908 roku gmach Narodowego Banku Polskiego, przy al. Kościuszki 14, który „wcielił” się w filmie w szwajcarski bank w Zurychu. Dominika Kawczyńska w książce „Łódź, K…! Szkic do portretu filmowej Łodzi” wspomina, że dla twórców istotne były w tym przypadku nie tylko piękne wnętrza, ale i… zabytkowe kasy, w tamtych latach znajdujące się na wyposażeniu banku.

Oczywiście lista łódzkich budynków (w tym zabytków), które pojawiły się w polskiej kinematografii jest znacznie dłuższa, wspomniane to zaś przykłady najbardziej znane. W Łodzi powstawały również tak głośne produkcje, jak „Faraon”, „Europa, Europa”, „W ciemności”, „Ucieczka z kina wolność”, „Psy”, „Kroll” „Nic śmiesznego”, „Edi” czy „Aleja gówniarzy” i już chociażby w tym tylko kontekście z pewnością można mówić o „Łodzi filmowej”. To, że bywała ona niedofinansowana i borykała się z wieloma trudnościami to już zupełnie inna sprawa.

Źródła:
– Dominika Kawczyńska, „Łódź, K…! Szkic do portretu filmowej Łodzi”, Fundacja Wytwórnia, Łódź 2014.
– Ziemia obiecana, www.filmowalodz.pl/pages/filmy/ziemiaobiecana.html