Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Świat » Zatopione kościoły wyłaniają się z głębin

Zatopione kościoły wyłaniają się z głębin

Joan

Zalane przed laty przez człowieka, znów ukazują się naszym oczom. Zatopione kościoły tworzą malownicze krajobrazy i stają się lokalną atrakcją turystyczną. Większość zniknęła z powierzchni ziemi jako „skutek uboczny” tworzenia sztucznych jezior, w różnych zakątkach świata. Dziś można by utworzyć szlak turystyczny – śladami zatopionych kościołów. Najlepiej wyruszyć w drogę latem, w okresie suszy, kiedy wyrastają ponad powierzchnię wody.

Kolonialny kościół w Meksyku

Kolonialny kościół w Meksyku

Przez suszę w Meksyku z głębin wyłonił się 400-letni kościół. To pozostałość po czasach kolonialnych. Świątynia została zbudowana w tym miejscu przez grupę mnichów pod przewodnictwem brata Bartolome de la Casas, który przybył tu w połowie XVI wieku. Kościół miał 61 metrów długości, 14 szerokości i 10 wysokości. Nad nim górowała wysoka na 16 metrów wieża z dzwonnicą.

Ten tajemniczy kościół został opuszczony w 1776 roku z powodu zarazy. Później zatopiono go razem z resztą miasta Oyechula, kiedy tworzono zbiornik Nezahualcoyotl na rzece Grijalva. Całkowicie zniknął pod wodą w 1966 roku, gdy ukończono budowę tamy. Wielu mieszkańców stanu Chiapas tylko słyszało, że w wodach kryją się ruiny XVI wiecznej świątyni. Nigdy nie widzieli jej jednak na oczy. Do teraz. Przez suszę poziom w zbiorniku obniżył się aż o 25 metrów, dlatego ponad powierzchnią pojawiły się mury zabytkowego kościoła. Można podziwiać prawie całą budowlę. Miejscowi i turyści podpływają do kościoła na łodziach rybackich, by z bliska obejrzeć zabytek. Ruiny XVI-wiecznej świątyni ściągają tu też turystów i fotografów.

Zatopione kościoły: kościół w Meksyku

To jednak nie pierwsza sytuacja w tym wieku, kiedy kościół wyłonił się z wody. Pierwszy raz stało się tak w 2002 roku. Wtedy poziom rzeki Grijalva był na tyle niski, że mieszkańcy mogli wysiąść z łódek i spacerować po zabytkowej katedrze na środku zbiornika.

– Kościół miał być centrum życia i spotkań dla całej społeczności. Niestety prawdopodobnie nigdy nie miał nawet kapłana – powiedział AP News Carloos Navarete, lokalny architekt.

Wieża kościoła Altgraun w jeziorze Reschen

Wieża kościoła Altgraun w jeziorze Reschen

We włoskim Tyrolu, tuż przy granicy z Austrią zatopiono miasteczko Graun i Reschen. Pod wodą zniknęły 163 budynki, oprócz wieży zegarowej zabytkowego kościoła, która znajduje się sześć metrów ponad powierzchnią wody. Legenda głosi, że w zimowe wieczory, słychać dźwięk dzwonów dobiegający z wieży. Sztuczne jezioro powstało w tym miejscu w 1950 roku, ale plany jego stworzenia sięgają 1920 roku. Kościelna wieża na środku jeziora tworzy malowniczy krajobraz, który często pojawia się na widokówkach i w przewodnikach. Zatopiony kościół stał się lokalną atrakcją turystyczną.

XIX-wieczny kościół w Mavrovo w Macedonii

XIX-wieczny kościół w Mavrovo w Macedonii

Niewielki kościółek w macedońskiej wiosce Mavrovo został wybudowany w 1850 roku. Przetrwał 153 lata, po czym lokalne władze zdecydowały się na zatopienie świątyni, ponieważ w wiosce miało powstać sztuczne jezioro. Początkowo całkowicie zniknął z powierzchni ziemi. Od kilku lat wyłania się każdego lata w okresie suszy. Dzięki temu kościół św. Mikołaja w Mavrovo stał się jedną z najbardziej znanych świątyń w Macedonii.

Kościół w Potosi w Wenezueli

Kościół w Potosi w Wenezueli

Zatopiony w 1985 roku, kilka lat temu zaczął wyłaniać się na powierzchnię. Dzięki obniżeniu poziomu wody w zbiorniku w Potosi, wierni znów mogą zobaczyć wieżę kościoła. Niestety jest ona jedynym ocalałym fragmentem świątyni. Reszta została zniszczona w 1985 roku, podczas budowy tamy La Honda, kiedy zostały zalane okolicznie miejscowości.

Kościół św. Mikołaja w Rosji

Kościół św. Mikołaja w Rosji

Sobór św. Mikołaja z XVIII wieku w rosyjskim Kalazin stał się ofiarą polityki Józefa Stalina. Komunistyczny przywódca kazał stworzyć w tym miejscu zbiornik na Wołdze, zatapiając zabytkową świątynię. Nad powierzchnią wciąż została dzwonnica w stylu późnoklasycystycznym. Lokalni mieszkańcy i turyści nie pozwolili, żeby stała się ona zapomnianym zabytkiem, dlatego wyegzekwowali od władz usypanie przy wieży niewielkiej wysepki, która chroni ją przed falami i umożliwia zatrzymanie się łódką. Ponownie zawieszono też dzwony.

XVIII-wieczny Kościół w Krokhino

XVIII-wieczny Kościół w Krokhino

 

To kolejna zbrodnia komunistycznych przywódców wobec historycznej architektury. W związku z planami utworzenia kolejnego zbiornika wodnego, których w Związku Radzieckim było pod dostatkiem, zatopiono XV-wieczną świątynię w Krokhino. Z olbrzymiej budowli pozostały dziś jedynie fragmenty, które wyrastają ponad powierzchnię wody. Od kilku lat podejmowane są starania na rzecz odbudowy cennego zabytku, ale ze względu na zły stan techniczny, szanse są nikłe.

Kościół w hiszpańskim Mediano

Kościół w hiszpańskim Mediano

Na środku sztucznego jeziora w hiszpańskim Mediano znajduje się niewielki budyneczek. W niczym nie przypomina już XVI-wiecznej świątyni. W 1960 roku zalana została cała wieś, na skutek budowy zbiornika o tej samej nazwie.

Zdjęcia: AP News/CC

  • yaknusko

    na wschodzie zbrodnia, na zachodzie i gdzie indziej koniecznosc,, ciekawa cezura,, a w kościołach Belgii, Francji czy w Anglielskich opactwach, hmm.. kroluja w kosciolach gołębie, i jakos o zbrodni nie slychac…