Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Wymienią 900 okien w Pałacu Kultury i Nauki

Wymienią 900 okien w Pałacu Kultury i Nauki

Ivon

Wielka wymiana stolarki okiennej czeka najwyższy budynek w Polsce. W ciągu sześciu lat w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie trzeba wstawić 710 nowych okien, a kolejne 162 poddać renowacji. Prace będą wykonywane pod nadzorem konserwatora zabytków, bo w 2007 roku Pałac Kultury został wpisany do rejestru zabytków, choć sprzeciwiało się temu wielu mieszkańców stolicy.

Dla firmy, która wygra ogłoszony właśnie przetarg na prace, będzie to nie lada wyzwanie, bo okna o dziesięciu różnych wymiarach i kształtach będą wymagały indywidualnego zaprojektowania i wykonania. Sporym utrudnieniem będzie też demontaż starych i montaż nowych okien, tak, by nie zakłócić normalnego funkcjonowania budynku. Prace będą prowadzone na wysokościach, na kondygnacjach od I do XXX.

Nowe okna, tak jak obecne, mają być wykonane z drewna dębowego, a szyby będą pochłaniać promienie słoneczne, chroniąc pomieszczenia przed przegrzaniem. Dodatkowym udogodnieniem będzie opcja uchylania skrzydeł. Poza stolarką okienną wymianie i renowacji zostaną też poddane wewnętrzne i zewnętrzne parapety.

Całość inwestycji będzie realizowana zgodnie z zaleceniami i pod nadzorem konserwatorskim, bo w 2007 roku Pałac  Kultury i Nauki został wpisany do rejestru zabytków.

70 osób ze świata kultury, nauki i mediów napisało list do Prezydenta RP z prośbą o cofnięcie decyzji konserwatora argumentując: „PKiN nie jest bowiem tylko „zabytkiem”. Jest symbolem zniewolenia Polski przez sowieckie imperium, jest znakiem upokorzenia narodu polskiego i wyrazem pogardy dla – de facto – okupowanego w latach PRL „priwislianskiego kraju”.

Pałac Kultury i Nauki - budowa

Zresztą to nie pierwszy raz słynny na całą Polskę „Pekin” rozbudził emocje do czerwoności. Wybudowany w latach 1952–1955 według projektu radzieckiego architekta Lwa Rudniewa Pałac był „darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego”. Tuż po zakończeniu budowy (brało w niej udział ok. 3,5 tys. robotników rosyjskich) Władysław Broniewski nazwał budynek „koszmarnym snem pijanego cukiernika”, a po Warszawie krążył słynny dowcip-zagadka: „Jakie jest najpiękniejsze miejsce w Warszawie? 30. piętro PKiN, bo stamtąd nie widać Pałacu Kultury”.

W latach 80. młodzi architekci z Hongkongu zaproponowali, żeby pociąć korpus Pałacu na kawałki i rozrzucić po terenie, a kilka lat później amerykański miliarder chciał budynek rozebrać i przewieźć do USA. Nic z tego jednak nie wyszło, bo Polska odmówiła sprzedaży. Inne pomysły też spaliły na panewce, legła w gruzach koncepcja otoczenia Pałacu kolistym bulwarem, pomysł pomalowania Daru Stalina na tęczowo czy otoczenie go ośmioma drapaczami chmur i utworzenia w nim Muzeum Komunizmu „Socland”.

Na razie Pałac Kultury i Nauki, w którym jest 3288 pomieszczeń, to najwyższy budynek w Polsce, który liczy 44 piętra. Mieszczą się w nim sala konferencyjno-widowiskowa na 3 tys. osób, Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji PAN, Muzeum Domków dla Lalek oraz Pałac Młodzieży z basenem.

Zdjęcia: PKiN, wikipedia.org