Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Jak ma wyglądać współczesna kamienica łódzka?

Jak ma wyglądać współczesna kamienica łódzka?

Joan

Nowoczesna, czy stylizowana na zabytek? Trudno powiedzieć. Obecnie nikt nie wie, jak ma wyglądać współczesna kamienica łódzka. Ma przypominać poprzemysłową architekturę, być stylizowana na secesyjne kamienice rodem z XIX wieku, a może stać się nowoczesnym tworem w historycznej tkance miejskiej? Odpowiedź ma dać konkurs zorganizowany przez Urząd Miasta Łodzi na projekt „Współczesnej Kamienicy Łódzkiej”.

Prace nad projektem rozpoczęło właśnie ponad 200 architektów, którzy zgłosili się do konkursu. Zwycięski projekt nie zostanie najprawdopodobniej zrealizowany, ale wyznaczy kierunek dla inwestorów, którzy będą zabudowywali kolejne niezagospodarowane działki w łódzkim Śródmieściu.

Miejscem nowych inwestycji coraz częściej stają się działki w zabytkowym centrum Łodzi. To, jak będzie wyglądał nowy budynek, zależy obecnie wyłącznie od kreatywności inwestora i architekta, a tym przyświeca modernistyczne podejście. Modernizmowi zawdzięczamy odejście od szeregowej zabudowy i wprowadzenie wolnostojącego budynku. Ta zmiana z jednej strony przyniosła wolność projektową, z drugiej wprowadziła chaos w centrach miast. To problem nie tylko Łodzi, ale także Poznania, Warszawy, czy Gdańska. We wszystkich tych miastach zauważalny jest obecnie powrót do pierzejowej zabudowy i XIX-wiecznych założeń urbanistycznych. W Warszawie Architekci z Grupy 5 zaprojektowali nowoczesny biurowiec Piękna 49 w miejscu czterokondygnacyjnego budynku z 1900 roku, zgodnie ze stanisławowskim założeniem urbanistycznym.

Władze Łodzi chcą pójść o krok dalej i wytyczyć drogę dla architektów i inwestorów, którzy realizują projekty na działkach w wielkomiejskiej zabudowie. Chcą przede wszystkim zachęcić do czerpania z architektury XIX-wiecznej Łodzi, pełnej dekoracyjnego detalu. W tym celu urząd miasta ogłosił konkurs na projekt współczesnej łódzkiej kamienicy wpisanej w historyczne Śródmieście. Do konkursu wybrano działkę przy ul. Orlej 7. Działka znajduje się między dwiema łódzkimi kamienicami, naprzeciwko Galerii Łódzkiej. Jaki budynek powinien tam stanąć?

Ideę konkursu wyrażają słowa słynnego włoskiego architekta, który obecnie opracowuje projekt odbudowy zabytkowych włoskich miasteczek, który ucierpiały w trzęsieniu ziemi, Renzo Piano – „To nieważne, czy projektowana budowla będzie nowoczesna, czy stylizowana na zabytek. Ważne, żeby sprawiała wrażenie, że stoi w tym miejscu od dawna”.

– Problem uzupełnienia zabudowy w strefie wielkomiejskiej powraca w Łodzi coraz częściej, dlatego postanowiliśmy uczynić go tematem konkursu – mówi Magdalena Wiśniewska, zastępca dyrektora Biura Architekta Miasta Łodzi. – To zagadnienie sprawia wiele trudności architektom, ponieważ nie tylko muszą zmieścić się ze swoim projektem na specyficznej łódzkiej działce, ale projekt wymaga przede wszystkim do odniesienia się do kontekstu.

Właśnie ten kontekst jest dla pomysłodawców najważniejszy.

– Łódzki kontekst jest bardzo wymagający, a przed architektem stoi wiele wyzwań: począwszy od rozwiązań funkcjonalnych, przez wpisanie się w kontekst i zaprojektowanie fasady – mówi Wiśniewska. – Chcemy pokazać, że jest alternatywa dla panującego od wielu lat jedynego, słusznego podejścia , czyli podejścia modernistycznego, które polega na zanegowaniu tego, co istniejące.

Prace nad projektem rozpoczęło właśnie ponad 200 architektów. Do 15 listopada muszą złożyć swoje projekty. Czego od architektów oczekują organizatorzy?

– Żeby odnaleźć się w łódzkiej architekturze warto odwołać się do tego, co najlepsze, czyli do architektury XIX–wiecznych kamienic. Chcemy zwrócić uwagę, jak ważne były zasady rządzące architekturą XIX wieku i zachęcić do stosowania ich we współczesnej architekturze. Zależy nam też na powrocie do detalu w architekturze, który był stałym motywem na XIX-wiecznych kamienicach– mówi Magdalena Wiśniewska.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 22 listopada. Wtedy też poznamy zwycięski projekt. Najprawdopodobniej nie zostanie on zrealizowany. Będzie jednak drogowskazem i inspiracją dla nowej śródmiejskiej zabudowy.

– Urząd Miasta będzie oczywiście właścicielem projektów i uzyska prawo ich wykorzystania. Założeniem konkursu nie jest jednak realizacja projektu – mówi Magdalena Wiśniewska, zastępca dyrektora Biura Architekta Miasta Łodzi. – To zadanie raczej intelektualne. Chcemy pokazać, że warto czerpać z XIX-wiecznych założeń, zgodnie z którymi budowano łódzką architekturę.

Zwycięzca otrzyma 40 tys. zł. Zdobywca drugiego miejsca – 25 tys. zł, a trzeciego 15 tys. zł. Najlepsze projekty będzie można zobaczyć na specjalnej wystawie. Planowane jest także wydanie albumu.