Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Willa Fitznera wróciła z prywatnych rąk do miasta

Willa Fitznera wróciła z prywatnych rąk do miasta

Ivon

Upadek Huty Jedność spowodował nie tylko społeczną degradację Siemianowic Śląskich, ale także przyczynił się do popadania w ruinę lokalnych zabytków. Władze miasta walczą z wizerunkiem szarego, nieciekawego miasta odnawiając centrum. Symbolem nowego oblicza jest architektoniczna perełka – Willa Fitznera, którą po wojnie przejęła Huta.

Projekt renowacji willi przygotowała chorzowska Pracownia Projektowo-Urbanistyczno-Konserwatorska ABAKUS. W zespole znalazł się architekt Tomasz Niewiara, który ma na swoim koncie m.in. pracę przy projekcie rewitalizacji Muzeum Armii Krajowej w Warszawie oraz rozbudowę zabytkowej willi na potrzeby Muzeum w Żorach, gdzie w ogrodzie zabytkowego pałacyku wzniesiono kopiec, pod którym ukryto nowo wybudowaną część muzeum.

W Siemianowicach Śląskich zamiast rewitalizacji czy rozbudowy przeprowadzono renowację Willi Fitznera i adaptację budynku na potrzeby Siemianowickiego Centrum Kultury.

Willa Fitznera jest kolejnym odzyskanym przez miasto zabytkiem.

Władze wykupiły ją od prywatnego właściciela w 2009 roku. Wtedy też podjęto decyzję o renowacji obiektu i przeznaczenie go na cele kulturalne. Willa, uważana za architektoniczną perłę miasta, przez wiele lat niszczała. Postanowiono dać jej drugą młodość.

Willę, która dziś mieści się w centrum miasta, wybudowała rodzina Fitznerów, jeden z najznamienitszych rodów Górnego Śląska. Fitznerowie założyli m.in. fabrykę śrub i nitów, a także Fabrykę Kotłów Parowych, która po nacjonalizacji została przekształcona w Wojskowe Zakłady Mechaniczne. Pietrową willę wzniesiono w 1883 roku. Początkowo nie miała ona jednak tak okazałego charakteru.

– Z biegiem lat, dzięki kolejnym przebudowom m.in. nadbudowaniu piętra, posiadłość stawała się okazalsza, aby wreszcie zyskać kształt czarownego pałacyku. Nieco eklektyczny budynek jest wzorowany na willach śródziemnomorskich, które architektonicznie nawiązują w pierwszym rzędzie do wzorców antycznych – mówi Radosław Matysek z Siemianowickiego Centrum Kultury.

Na początku XX wieku po pożarze willę przebudowano w znacznym stopniu.

– Wiek XX był wiekiem popadania willi w ruinę. Podczas II wojny światowej budowlę użytkowała Aktiengesellschaft FERRUM Werk Laurahütte. Willa została rozparcelowana na mieszkania. Po wojnie jurysdykcję nad budynkiem przejęła Huta „Jedność”, a następnie część parterowa willi trafiła w ręce prywatne – mówi Radosław Matysek.

W niszczejącym zabytku dostrzeżono potencjał dopiero na początku XXI wieku. Wtedy to władze Siemianowic Śląskich podjęły działania mające na celu odzyskanie willi. Rozpoczęto renowację obiektu. Projekt powierzono pracowni ABAKUS.

– Naszym zadaniem była renowacja z adaptacją zabytkowego obiektu pod nowe funkcje. Przygotowaliśmy zatem koncepcję renowacji z rekompozycją historyczną. Zaadoptowaliśmy nieużytkowe poddasze. Struktura budynku pozostała praktycznie w niezmienionym stanie. Odtworzyliśmy jednak historyczne wnętrza, co było podstawą koncepcji kompleksowej renowacji willi – mówi architekt Tomasz Niewiara.

W willi prowadzone były liczne prace konserwatorskie.

– Na początku została przeprowadzona ekspertyza konserwatorska, która była podstawą do renowacji. W wielu pomieszczeniach zachowały się historyczne fragmenty wnętrz. W innych należało je odtworzyć. Historyczne wnętrza zostały urządzone zgodnie z duchem epoki. Jedynym odstępstwem była renowacja elewacji, którą pierwotnie wykonano z kamienia. Konserwacja kamienia mogłaby okazać się jednak zbyt kosztowna dla nowego właściciela, dlatego elewacja została częściowo pomalowana. W wyglądzie nie odbiega jednak od pierwotnej formy – mówi Tomasz Niewiara.

Adaptacja Willi Fitznera została okrzyknięta najlepszą renowacją województwa śląskiego. Stała się też ozdobą centrum miasta, a odrestaurowany budynek ponownie tętni życiem. Organizowane są tu m.in. koncerty, wernisaże i wieczory autorskie, a także wydarzenia cykliczne.

– Na poddaszu Willi swą siedzibę ma także prężnie działająca Grupa Plastyczna „Spichlerz ‘86” – mówi Matysek.

Fot. Materiały Siemianowickiego Centrum Kultury