Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Świat » Rewitalizacja to nie renowacja – Brick Award 2016

Rewitalizacja to nie renowacja – Brick Award 2016

Joan

Co zrobić ze zniszczonym i zrujnowanym zabytkowym obiektem? Rekonstrukcja i renowacja nie jest jedynym rozwiązaniem. Zupełnie nowe możliwości roztacza przed nami rewitalizacja architektury. Pozwala nie tylko przywrócić dawną świetność, ale nadać jej zupełnie inny kształt. Rewitalizacja wymaga jednak kreatywności, wyobraźni i przede wszystkim odwagi. Nie brakowało jej architektom, których prace nominowano w konkursie Brick Award 2016. Możemy się od nich uczyć.

Cegła to najpopularniejszy materiał stosowany w budownictwie od czasów starożytności do dziś. To daje nam możliwość modernizacji, modyfikacji i przeobrażeń ceglanej architektury nie tylko współczesnej, ale także tej historycznej. Cegła wraca do łask i znów inspiruje architektów na całym świecie. Jest też tematem przewodnim organizowanego od 12 lat konkursu Wienerberger Brick Award, którego celem jest uhonorowanie ceglanych budynków z całego świata. Przyznano właśnie nagrody Brick Award 2016.

Warto zwrócić uwagę na to, w jakich kategoriach nagrody są przyznawane. Oprócz budynków mieszkalnych (Residential Use), użyteczności publicznej (Public Use), specjalnych zastosowań (Special Solution) oraz budynków w zabudowie uzupełniającej (Urban Infill) jurorzy oceniają efekty modernizacji ceglanych budynków (Re-Use). Ta kategoria pokazuje, że rewitalizacja nie polega na odrestaurowaniu zabytkowego obiektu, ale jego modernizacji i zaadoptowaniu do nowej funkcji. Chodzi o to, żeby zabytkowy budynek żył w nowym wcieleniu. Nie zawsze renowacja istniejących ruin czy obiektów jest najlepszym wyjściem.

Nominacje do Wienerberger Brick Award 2016 mogą stanowić inspirację dla polskich architektów w wielu dziedzinach.

Na świecie rewitalizuje się budynki nie tylko po to, by stworzyć w nich muzea, instytucje kultury, biura lub apartamenty. Bardzo często w zabytkowych obiektach powstają przytulne domy i rezydencje. Tej odwagi brakuje polskim inwestorom prywatnym, którzy nadal boją się zbyt dużych kosztów i formalności związanych z rewitalizacją zabytków.

marilia-brick-award-5

Najlepszą modernizacją w konkursie okazał się projekt Marília, który powstał w pracowni SuperLimão Studio z São Paulo w Brazylii. To modernizacja budynku z 1915 roku, jednego z ostatnich historycznych ceglanych obiektów w okolicy. Ideą architektów było uszanowanie tradycji, środowiska i oryginalnych materiałów. Dom wybudowany w 1915 roku, został zaadoptowany na biura. Zastosowano mocno kontrastowe materiały, żeby oddzielić historię od teraźniejszości.

marilia-brick-award-1

Warto obejrzeć też inne projekty z tej kategorii. Powinny dodać odwagi polskim architektom, a przede wszystkim konserwatorom zabytków, którzy historyczną architekturę traktują często zbyt dosłownie, odbierając jej prawo do zmian. Chodzi przecież o to, żeby nie tylko uratować zabytkowy obiekt, ale przystosować go do obecnych potrzeb. Rewitalizacja nie oznacza tylko i wyłącznie rekonstrukcji tego co było.

Ciekawym przykładem modernizacji jest projekt rewitalizacji budynków powstałych w czasach Republiki Chińskiej. Chińscy projektanci postanowili z jednej strony „naprawić stare, jak stare” wykorzystując tradycyjne metody i materiały, ale z drugiej „przebudować istniejące”. Rozproszone budynki, połączono dziedzińcem tworząc bardzo funkcjonalny kompleks. Dziedziniec był też nawiązaniem do tradycyjnej chińskiej architektury. Kompleks mieści się w Zongshan w Chinach.

Kompleks w Zongshan w Chinach

Dość spektakularną rewitalizację przeprowadzono też w Madrycie. W kompleksie dawnych koszar Daoiz y Velarde powstało centrum kultury.

– Projekt miał na celu zachowanie architektury tego wybitnego przykładu budownictwa przemysłowego i wojskowego w Madrycie, zapewniając ciągłość dziedzictwa architektonicznego miasta – tłumaczy Rafael De La-Hoz, architekt.

Daoiz y Velarde centrum kultury

Wnętrza zostały opróżnione w całości, a mury stworzyły zewnętrzną powłokę dla ośrodka kultury. Zabytkowe ceglane mury przykryto metalowym dachem. Założeniem architekta było stworzenie zadaszonej agory, jako miejsca spotkań. I tak się stało. W centrum organizowane są wydarzenia kulturalne, spotkania i wystawy. Otwarta przestrzeń nie przeraża, tylko zaprasza do środka.

Kategoria Re-Use stwarza największe możliwości. Choć z pozoru nakłada na architektów masę ograniczeń, to daje też możliwość wykazania się największą kreatywnością. W tym roku sporo nominacji w tej kategorii dotyczyło projektów prywatnych domów. To rodzaj rewitalizacji, który w Polsce przeprowadza się niezwykle rzadko. A szkoda. Inwestorzy wciąż boją się kosztów i formalności z tym związanych. Często też brakuje im pomysłu na wykorzystanie zabytkowych obiektów i przebudowanie ich zgodnie z własną wizją.

Taki projekt powstał we Włoszech. Architekci z pracowni Bricolo Falsarella Associati postanowili wykorzystać kamienne mury starej stodoły, która znajduje się w ogrodzie otaczającym XVII wieczną wenecką willę. Przy renowacji willi uznano, że stodoła ma znikomą wartość architektoniczną, dlatego przykryto kamienie betonowymi blokami. Teraz podjęto próbę renowacji obiektu i adaptacji na przytulny rodzinny dom. Zniknęły betonowe bloki, które szpeciły obiekt. Architekci postanowili dobudować brakujące ściany z cegieł w pozornym nieporządku tworząc asymetryczne wgłębienia. Dzięki temu uzyskano niezwykle ciekawą elewację. W środku urządzono bardzo komfortowy i elegancki dom. Znajduje się on w Sommacampagna we Włoszech.

Willa w Sommacampagna we Włoszech

Na uwagę zasługuje także projekt domu, a właściwie domu w ogrodzie, w austriackim Steyr. Architekci z pracowni Hertl Architekten postanowili wykorzystać zrujnowaną wiejską chatę, w której stworzyli niezwykle stylowy dom. W jaki sposób? Ślady przeszłości są tu mocno widoczne. Architekci skorzystali z koncepcji „domu w domu”. Stare mury tworzą zewnętrzne mury i wewnętrzny dziedziniec. Wpisany został w nie niewielki i asymetryczny domek. Zniszczone mury zostały uzupełnione betonowymi blokami. Mają one podkreślać połączenie historii z nowoczesnością. Dodatkowo dom jest otwarty na ogród, podkreślając styl życia na wsi. Wnętrze łączy się z tym, co jest na zewnątrz.

Dom w austriackim Steyr

Dom marzeń udało się też stworzyć wykorzystując mury obronne pod Londynem. Wapping Pier Head został wybudowany w 1811 roku w Londynie. Angielska rodzina zobaczyła w tym obiekcie swój przyszły dom. Zadanie zaadoptowania historycznych murów na przytulne gniazdko dostał Chris Dyson. Dobudowano do nich dwie kondygnacje z czerwonej cegły lekko stylizowanej na starą.

Wapping Pier Head pod Londynem

Zdjęcia: http://clay-wienerberger.com