Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » UNESCO: są nowe polskie wpisy na liście niematerialnego dziedzictwa

UNESCO: są nowe polskie wpisy na liście niematerialnego dziedzictwa

Ivon

Krajowa lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO powiększyła się o 12 nowych pozycji. Decyzja w tej sprawie zostanie oficjalnie ogłoszona podczas Pierwszego Forum Eksperckiego Chiny-Europa Środkowa i Wschodnia w Krakowie, które będzie gościć przedstawicieli 17 krajów.

UNESCO, które chroni zabytkowe obiekty i dziedzictwo naturalne, w 2003 roku zdecydowało, że warto ocalić od zapomnienia także bardziej ulotne zjawiska, jak: tradycje, przekazy ustne, sztuki widowiskowe i tradycje muzyczne, zwyczaje, rytuały i obrzędy, wiedzę i praktyki dotyczące rzemiosła, przyrody. Ratyfikowana przez Polskę Konwencja UNESCO w tej sprawie nakłada na państwa obowiązek inwentaryzacji przejawów tego rodzaju dziedzictwa.

Krajowa lista liczy już 17 pozycji, w 2014 roku wpisano na nią: rusznikarstwo artystyczne i historyczne – wyroby według tradycyjnej szkoły cieszyńskiej, szopkarstwo krakowskie, pochód Lajkonika, flisackie tradycje w Ulanowie oraz procesja Bożego Ciała w Łowiczu. 14 października w Krakowie odbędzie się II Gala wręczenia decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wpisie na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego kolejnych 12 kandydatur.

W dniach 12-14 października odbędzie się też Pierwsze Forum Eksperckie Chiny-Europa Środkowa i Wschodnia, które ściągnie do Krakowa specjalistów z 17 krajów. Naukowcy będą debatować m.in. nad prawną ochroną niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Oto lista 17 polskich pozycji na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO

Język esperanto jako nośnik kultury esperanckiej

UNESCO Język esperanto jako nośnik kultury esperanckiej

Esperanto jest językiem międzynarodowym, który stworzył urodzony w Białymstoku Ludwik Zamenhof (1859-1917). W roku 1887 opublikował podręcznik wykładający podstawy tego języka. Sztucznie stworzony język szybko zaczął żyć własnym życiem. Przez 130 lat wykształciła się społeczność esperantystów, oparta na ideach Zamenhofa, kultywująca wspólne obrzędy i tradycje (np. pogrzeby esperantystów przebiegają w charakterystyczny sposób, zmarłego żegna się w języku esperanto z użyciem esperanckiej flagi). Do stałych tradycji esperanckich należą doroczne Światowe Kongresy Esperanta, odbywające się co roku w innym kraju czy Artystyczne Konferencje „ARKONES” w Poznaniu.

Umiejętność wytwarzania instrumentu i gry na kozie

UNESCO Umiejętność wytwarzania instrumentu i gry na kozie

Instrument dęty zwany kozą lub dudami podhalańskimi to jeden z najstarszych elementów kultury górali staropodhalańskich, wywodzący się bezpośrednio z kultury wołoskiej. Sposób wykonywania tego instrumentu i gry na nim przekazywany jest z pokolenia na pokolenie i funkcjonuje na Podhalu, co najmniej od XVI wieku. Muzyka grana na kozie zawsze odgrywała ważną rolę w życiu Podhalan. Bace zabierali instrument na hale, muzyka dudziarza z towarzyszeniem złóbcoków rozbrzmiewała także podczas wesel. Od 1998 r. z inicjatywy Jana Karpiela Bułecki organizowane są w Zakopanem „Dudaskie ostatki” – spotkanie dudziarzy z całej Polski i zaproszonych krajów.

Hafciarstwo kaszubskie szkoły żukowskiej

Hafciarstwo kaszubskie szkoły żukowskiej

Ręczne hafciarstwo kaszubskie szkoły żukowskiej jest jednym ze starszych elementów kultury na Kaszubach. Kolebką haftu żukowskiego jest klasztor sióstr norbertanek w Żukowie, ufundowany około 1209 r. przez gdańskiego księcia Mściwoja I. Haft kaszubski szkoły żukowskiej wykonany jest zwykle na białym lnianym płótnie, ale niekiedy także na szarym płótnie. Haftem zdobi się: bluzki, fartuszki, duże obrusy, bieżniki, serwetki, poszewki na poduszki, makaty, szale, krawaty, torby na zakupy. Hafciarki wykorzystują siedem zasadniczych kolorów: jasnoniebieski, średnioniebieski, ciemnoniebieski, zieleń oliwkową, żółty słoneczny, czerwony i czarny.

Sokolnictwo żywa tradycja

Sokolnictwo żywa tradycja

Wielowiekowa tradycja polskiego sokolnictwa rozwija się dzięki aktywności współczesnych sokolników, dla których stanowi życiową pasję. Ułożenie sokoła do łowów wymaga co najmniej paru tygodni wytężonej pracy. Ale sokolnictwo to nie tylko rodzaj łowów z wykorzystaniem dzikiego ptactwa, to także aktywna ochrona ptaków drapieżnych. Metody sokolnicze są powszechnie używane przy rehabilitacji chorych ptaków drapieżnych, sokolnicy opracowali metody hodowli ptaków drapieżnych i ich wypuszczania, czyli reintrodukcji. Dzięki sokolnikom uratowane zostały liczne gatunki ptaków drapieżnych. W Polsce sokolnicy prowadzą projekt reintrodukcji i ochrony sokoła wędrownego, który wyginął u nas w latach 60. XX wieku.

Polskie tańce narodowe

Polskie tańce narodowe

Krakowiak, oberek, kujawiak, mazur, polonez – polskie tańce od zawsze chroniono przed zapomnieniem. Tradycja ta żyła na dworkach szlacheckich, dworach królewskich, balach w pałacach i zabawach w resursach, w widowiskach operowych, baletach i programach zespołów profesjonalnych, praktyce zawodowej nauczycieli tańca, baletmistrzów, choreografów i utalentowanych wykonawców, a także w programach korpusów kadetów, konwiktów szlacheckich, Szkoły Rycerskiej, pensji i innych szkół. Tę tradycje obecnie kultywują liczne zespoły artystycznych nieprofesjonalnego ruchu artystycznego.

Uroczystości ku czci św. Rocha z błogosławieństwem zwierząt

Uroczystości ku czci św. Rocha z błogosławieństwem zwierząt

Uroczystości odpustowe ku czci świętego Rocha połączone z obrzędem błogosławieństwa zwierząt odbywają się w Mikstacie od 300 lat. Jak od pokoleń wierzą mieszkańcy uroczystość stanowi wotum dziękczynne za uratowanie mieszkańców przed zarazą. Z przekazów ustnych wynika, że w czasie jednej z epidemii cholery wieśniak jechał z chorą żoną do lekarza do pobliskiego Ostrzeszowa. Na Wzgórzu miał ujrzeć mężczyznę w czarnym kapeluszu, z laską pielgrzymią i psem. Mężczyzna miał powiedzieć chłopu, módl się, twoja żona wyzdrowieje. Gdy kobieta wyzdrowiała na Wzgórzu pobudowano kościół ku czci św. Rocha. A ponieważ św. Roch, uzdrawiał nie tylko ludzi, ale i zwierzęta gospodarze przyprowadzają w dniu jego liturgicznego wspomnienia przed bramę prowadzącą do kościoła, zwierzęta prosząc, by św. Roch się nimi opiekował.

Tradycyjna technika ludwisarska Felczyńskich w Taciszowie

Tradycyjna technika ludwisarska Felczyńskich w Taciszowie

Tradycyjna technika ludwisarska stosowana w ludwisarni Felczyńskich w Taciszowie nie została w kręgu rodzinnym zapisana, wiedza przekazywana jest ustnie oraz w praktyce. Obecnie ich wykonawcą jest Zbigniew Felczyński, czynny ludwisarz, nauczony techniki przez swojego ojca. Ludwisarze z Taciszowa szczególnie dumni są z wykonania dwóch historycznych dzwonów: potężny instrument noszący dwa imiona Ignacy – Józef, wykonany w 1929 roku na wystawę krajową w Poznaniu, oraz ozdobny płaskorzeźbami wykonanymi przez Xawerego Dunikowskiego dzwon wysłany w 1939 roku na światową wystawę w Nowym Jorku. W 2013 w warsztacie wykonany został dzwon „Serce Łodzi” (2500 kg), który nawiązuje do „Zygmunta”, instrumentu, który wisiał wcześniej w tym samym miejscu, lecz został zarekwirowany w czasie drugiej wojny światowej. Jego następca został wykonany w setną rocznicę powstania pierwszego.

Przywołówki dyngusowe w Szymborzu

Przywołówki dyngusowe w Szymborzu

To kujawski zwyczaj wielkanocny, obchodzony od połowy XIX wieku w pierwsze święto Wielkanocy w Szymborzu – obecnej dzielnicy Inowrocławia. Zwyczaj został zapoczątkowany w 1832 lub 1833 roku, początkowo obejmował teren Kujaw. Przywołówki polegały na symbolicznym kojarzeniu par. Współcześnie przywołówki są organizowane przez Stowarzyszenie Klubu Kawalerskiego. Chłopcy „przywołują” dziewczyny ze specjalnej konstrukcji, tzw. „szubienicy”. W kolejnych przywołówkach zmieniają się numery domów i nazwisko właściciela, po czym następuje prezentacja dziewczyny. Ilość wiader, beczek czy butelek wody, ręczników haftowanych i wyszywanych, zawartych w wierszyku, jest miarą sympatii. Na koniec podaje się nazwisko kawalera, który ma wykupić pannę.

Gwara warmińska jako nośnik tradycji ustnych

Gwara warmińska jako nośnik tradycji ustnych

Gwara warmińska to część dialektu mazowieckiego; powstała w wyniku wymieszania się różnych gwar polskich, którymi mówili osadnicy kolonizujący południową część Warmii w XIV w. Były to głównie wielkopolskie gwary chełmińsko-dobrzyńskie i sąsiednie gwary Mazowsza. Gwara warmińska do XIX w. pozostawała pod wpływem literackiego języka polskiego. Pod koniec XVIII w. nastąpiło oderwanie Warmii od reszty Polski. Jednak jeszcze 50 lat po rozbiorze mówić językiem niemieckim można było tylko w samym Olsztynie, podczas gdy na wsiach prawie nikt nie znał języka niemieckiego. Dopiero w połowie XIX wieku rozpoczął się proces germanizacji na Mazurach i południowej Warmii. Spowodowało to przyswojenie licznych germanizmów. W gwarze warmińskiej charakterystyczne są też nieliczne zapożyczenia leksykalne z języka pruskiego. Gwara warmińska, mimo przynależności do dialektu mazowieckiego, charakteryzuje się brakiem mazurzenia. Występuje tutaj jednak podobny proces – jabłonkowanie. Gwara warmińska znalazła się na liście UNESCO dzięki wysiłkom Edwarda Cyfusa, znakomitego opowiadacza, pisarza, inspiratora mówiącego po warmińsku i o Warmii oraz prof. Izabeli Lewandowskiej z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Zabawkarstwo żywiecko-suskie

Zabawkarstwo żywiecko-suskie

Pierwsze wzmianki dotyczące zabawkarstwa na terenie leżącym między Żywcem a Suchą Beskidzką wpisują się w XVIII w. Jednak dopiero w połowie XIX w. zabawkarstwo zaczęło intensywnie się rozwijać. Zabawki były produktem ubocznym przy wyrobie różnych przedmiotów z drewna, ale ich sprzedaż także przynosiła dochód. Wśród najstarszych wzorów, znanych jeszcze przed I wojną światową są bryczki z konikami zwane „karetkami”, kołyski zwane „kolybkami”, grzechotki zwane „scyrkowkami” oraz taczki. Prawdopodobnie pierwsze zabawki nie były malowane, miały kolor drewna, z którego zostały zrobione. W miarę upływu lat rodziny zabawkarskie zaczęły swoje wyroby ozdabiać.

Bartnictwo

Bartnictwo

Bartnictwo jest zestawem praktyk, wiedzy i tradycji dotyczących pszczoły miodnej, jej zwyczajów, upodobań i zachowań. Polega na przekonaniu, że pszczoła najlepiej żyje i rozwija się wysoko nad ziemią, a człowiek nie powinien ingerować w rozwój rodziny pszczelej. W tym celu przygotowuje się w pniach drzew żyjących lub kłodach wykonanych ze ściętych pni dziuple, zwane „barciami”, przeznaczone na gniazda dla pszczoły miodnej. Bartnictwo jest powodem do dumy niewielkiej grupy osób skupionej wokół fundacji Bractwo Bartne. Bartnictwo jest też sposobem na zachowanie endemicznej pszczoły środkowoeuropejskiej linii Augustowskiej, która jest dominującą rasą pszczół na obszarze Puszczy Augustowskiej.

Perebory – nadbużańskie tradycje tkackie

Perebory – nadbużańskie tradycje tkackie

Perebory to ornament tkacki tworzący wzorzyste pasy, w którym partie deseniowe tkane są jednocześnie z gładkim płótnem, co nadaje im wypukły charakter. Technika ta nie jest wykorzystywana na całości lnianej tkaniny, a jedynie w pojawiającym się pasowo ornamencie. Perebory zdobiły obrusy, koszule, spódnice, ręczniki. Sposób tkania sprawiał, iż technika ta do złudzenia przypominała haft wykonany przy pomocy igły i nitki.

Rusznikarstwo artystyczne i historyczne –według szkoły cieszyńskiej

Rusznikarstwo artystyczne i historyczne –według szkoły cieszyńskiej

Tradycje wyrobu broni w Cieszyńskim mają swe korzenie w drugiej połowie XVI stulecia. Tutejsi rusznikarze wyspecjalizowali się w wyrobie małokalibrowej strzelby myśliwskiej tzw. ptaszniczki, która służyła do polowań na ptaki siedzące. Broń cieszyńskich mistrzów wyróżniała się specyficznym mechanizmem zapalającym tzw. zamkiem kołowym, a także unikatową dekoracyjnością. Od końca lat 70. XX wieku pan Jerzy Wałga prowadzi własny warsztat usługowy, w którym między innymi zajmuje się konserwacją wytworów rzemiosła artystycznego i usługami z zakresu rusznikarstwa. Przez ponad 40 lat funkcjonowania zakładu, Jerzy Wałga godzi pracę usługową i konserwatorską. Do tej pory wykonał prawie 40 egzemplarzy broni, które trafiły nie tylko do kolekcjonerów w Polsce, ale także Skandynawii i Stanów Zjednoczonych.

Szopkarstwo krakowskie

Szopkarstwo krakowskie

Pierwsze szopki powstały w połowie XIX w. Tworzyli je cieśle, murarze z podkrakowskich okolic, głównie ze Zwierzyńca. Było to dla nich dodatkowe zajęcie w czasie martwego sezonu budowlanego. Od drugiej poł. XIX w. wśród murarzy i robotników budowlanych w Krakowie zaczął powstawać swego rodzaju odrębny cech szopkarzy. Konstrukcja szopki jest wykonana z listewek lub tektury i oklejona kolorowym papierem, staniolem. Każda szopka zawiera scenę Bożego Narodzenia, której towarzyszą aniołowie, trzej królowie, pasterze i zwierzęta. Nawiązuje ona też do wydarzeń historycznych, prezentując znane postacie (bohaterów narodowych, postacie historyczne) także z legend krakowskich, folkloru miejskiego, w strojach ludowych (krakowiacy, górale) i znane współcześnie osobistości.

Pochód Lajkonika

Pochód Lajkonika

Pochód Lajkonika to doroczne widowisko, które odbywa się na ulicach Krakowa w oktawę święta Bożego Ciała (w następny czwartek przypadający po tym święcie). Zwyczaj polega na przemarszu przez Kraków barwnego orszaku, którego główną postacią jest jeździec przebrany za Tatara i dosiadający sztucznego konika i poruszający się faktycznie na własnych nogach. Związane jest to z legendą, wedle której Kraków został ocalony przed najazdem tatarskim w XIII wieku za sprawą dzielnych włóczków zamieszkujących wieś Zwierzyniec na przedmieściach Krakowa. Zaatakowali oni z zasadzki zbliżających się Tatarów i zabili ich wodza. Następnie jeden z włóczków ubrał się w szaty tatarskiego chana i triumfalnie wjechał do Krakowa. Rzeczywista geneza zwyczaju Lajkonika jest jednak niewyjaśniona. Być może wywodzi się on z popularnego wśród mieszkańców podkrakowskich wsi obrzędu koniarza, czyli chodzenia na wiosnę z drewnianym konikiem.

Flisackie tradycje w Ulanowie

Flisackie tradycje w Ulanowie

Flisactwo w Ulanowie jest kultywowane głównie za sprawą członków Bractwa Flisackiego p.w. św. Barbary, którzy to wiedzę i umiejętności z zakresu flisactwa przekazują kolejnym pokoleniom. Ponieważ niemożliwe byłoby odtworzenie rzemiosła flisackiego w pierwotnej zawodowej postaci, zdecydowano się je promować w wersji rekreacyjno-turystycznej. Największym sukcesem bractwa było reaktywowanie po prawie 50-letniej przerwie spławów tratwianych. Kultywowane tradycje flisackie oprócz tratwy i galarów obejmują również wiele innych elementów dziedzictwa niematerialnego, takich jak: gwara, nazewnictwo, pieśni, czy obrzędy flisackie. Szczególnie widowiskowy jest obrzęd promowania nowych adeptów na flisaków zwyczajnych czy honorowych. Odbywa się to zgodnie z tradycją na tratwie i zwie chrztem frycowym.

Procesja Bożego Ciała w Łowiczu

Procesja Bożego Ciała w Łowiczu

Procesja Bożego Ciała w Łowiczu stanowi zwyczaj praktykowany w szczególny sposób od pokoleń przez mieszkańców Łowicza i okolic. Do cech procesji łowickiej należy przywdziewanie przez uczestników odświętnych strojów regionalnych, budowa ołtarzy tradycyjnie w tych samych miejscach i udział Miejsko-Strażackiej Orkiestry Dętej. Tradycje związane z procesją Bożego Ciała przekazywane są tu z pokolenia na pokolenie, całe rodziny angażują się w dekorowanie ołtarzy, noszenie chorągwi parafialnych, figur i obrazów przedstawiających świętych, noszenie sztandarów, poduszek i sypanie kwiatów. Dzień Bożego Ciała to ogromne święto w wielu rodzinach, a niektóre osoby biorą w nim udział od ponad 54 lat.

Źródło: Narodowy Instytut Dziedzictwa, wikipedia.org