Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Fabrykanci będą patronowali ulicom w Nowym Centrum Łodzi

Fabrykanci będą patronowali ulicom w Nowym Centrum Łodzi

Joan

Poznańskich, Geyerów, Scheiblerów oraz m.in. Heinzlów, Schweikertów i Biedermanów – tak będą się nazywały nowe ulice i aleje, które powstaną w Nowym Centrum Łodzi. Władze miasta chcą w ten sposób podkreślić historyczne znaczenie fabrykantów dla rozwoju Łodzi.

Jedni nazywali ich krwiopijcami, inni ojcami założycielami ówczesnej Łodzi. Pewne jest jednak to, że są częścią tożsamości wielokulturowej Łodzi. Historie wielkich fabrykantów rozbudzają dziś wyobraźnię turystów i mieszkańców Łodzi. Pomagają budować legendę Ziemi Obiecanej. Teraz będą patronowali ulicom, alejom i pasażom, które powstają w Nowym Centrum Łodzi.

Na terenie Nowego Centrum Łodzi znajdzie się ponad 30 uliczek, alejek i pasaży. Chcemy, żeby ich nazwy wiązały się z wielokulturową historią Łodzi i wielkich rodów fabrykanckich. To oni współtworzyli potęgę „ziemi obiecanej” – powiedziała Hanna Zdanowska podczas konferencji prasowej.

ulice-w-nowym-centrum-lodzi-1

Większość nazw będzie nawiązywała do całych rodów fabrykanckich, a nie poszczególnych osób. Prof. Jarosław Kita, dyrektor Instytutu Historii UŁ, jeden z autorów projektu, wyjaśnił że zasługi dla miasta miały nie tylko pojedyncze osoby, ale całe pokolenia wielkich rodzin. Mężczyzn wspierały też żony, które zostały zapamiętane jako wielkie filantropki np. Anna Scheibler.

– Nazwanie ulic wokół dworca Łódź Fabryczna nazwiskami łódzkich rodzin fabrykanckich to bezpośrednie nawiązanie do historii miasta – mówi prof. Kita.

Zgodnie z projektem przed dworcem znajdzie się plac Fabrykantów. Stąd będą odchodziły nowe aleje: Poznańskich, Geyerów, Scheiblerów, Grohmanów oraz ulice m.in. Heinzlów, Schweikertów, Biedermanów, Herbstów, Kindermannów, Silbersteinów, Jarocińskich, Arkuszewskich, Barcińskich oraz pasaże: Urbanowskich, Hertzów, Eisertów, Steinertów, Richterów.

Rynek w Nowym Centrum Łodzi, zgodnie z wcześniejszym planem, przyjmie imię Katarzyny Kobro, a sąsiedni Plac Władysława Strzemińskiego. Obok znajdzie się pasaż Czterech Kultur i skwer Ziemi Obiecanej.

Swoje miejsce będą mieć też łódzkie włókniarki, które pracowały w fabrykach. Jeden z miejskich placów zostanie nazwany skwerem Prząśniczki. Wszystkie nazwy mają nawiązywać do historii i tożsamości Łodzi. Nowa siatka ulic stanie się dzięki temu przewodnikiem po dziejach miasta. Decyzję o przyjęciu nazw nowych ulic Rada Miejska podejmie dopiero po wakacjach. Do tego czasu można zgłaszać uwagi i propozycje zmian w projekcie.

To nie pierwsza próba nazwania ulic imieniem fabrykantów. Już w latach 90. Ryszard Bonisławski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Łodzi, zabiegał o nazwanie jednej z uliczek na Księżym Młynie im. Scheiblera, a ulicy na Rudzie Pabianickiej, imieniem Geyera.

Naszym zdaniem pomysł jest strzałem w dziesiątkę. Łódź potrzebuje tożsamości i symboli. Historie łódzkich fabrykantów i mit „Ziemi Obiecanej” jest idealnym materiałem do rozbudzania wyobraźni.

Zobacz także: Nowa Łódź Fabryczna prawie gotowa

Zdjęcia: materiały prasowe UMŁ/CC