Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Ludzie » Z cyklu zapomniani: Stefan Szyller

Z cyklu zapomniani: Stefan Szyller

RP

Jego rodzina miała niemieckie korzenie, sam jednak Stefan Szyller był Polakiem z wyboru. I to właśnie dla Polski zaprojektował dziesiątki wyjątkowej urody budowli sakralnych i obiektów świeckich, dzisiaj mających status zabytków. Jego nazwisko niewiele mówi współczesnym, a przecież pokazywaną co rusz w telewizji bramę Uniwersytetu Warszawskiego z widzenia zna niemal każdy z nas.

Zamiłowanie do architektury odziedziczył po ojcu Teofilu Schüllerze, doskonałą organizację pracy zapewne po pradziadzie Franciszku, jubilerze, a potem radnym gminy Starej Warszawy. Stefan Szyller (niemieckie nazwisko Schüller zmieniono na polskie Szyller) urodził się 4 września 1857 roku w Warszawie. Co prawda studia ukończył w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, ale już pod koniec lat osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku zatęsknił za swoim miastem tak bardzo, że postanowił wrócić nad Wisłę.

Po powrocie do Warszawy Szyller zaangażował się w organizację Muzeum Rzemiosł. Wiedza i doświadczenia nabyte w Petersburgu w połączeniu z architektoniczną świadomością nabytą zapewne już w Warszawie ukształtowały twórcę niezwykle dojrzałego.

Zapatrzony w historyczne formy, barok i renesans, Stefan Szyller stał się w krótkim czasie jednym z najbardziej wziętych polskich architektów początku dwudziestego stulecia, a później także cenionym konserwatorem zabytków.

Lista jego dokonań jest imponująca i wykracza poza ukochaną Warszawę. W pierwszej połowie lat trzydziestych w Pionkach według jego planów wybudowano piękny, neobarokowym kościół świętej Barbary, trzy lata po nim w Przytyku stanął kościół w parafii pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, a w tym samym 1936 roku – kościół w Cerekwi nieopodal Radomia. Do tego należałoby dodać między innymi neobarokowe kościoły w Mońkach, Abramowicach Kościelnych i Olbierzowicach, a także przebudowę bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Płocku.

Kościół Najświętszego Serca Jezusa w Radomiu

Kościół Najświętszego Serca Jezusa w Radomiu

Nie godzi się zapomnieć i o neorenesansowym kościele Najświętszego Serca Jezusa w Radomiu. Ten został ukończony dopiero pięć lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, zmarły w 1933 roku architekt nie doczekał więc jego wybudowania, a zdaniem ekspertów murowana świątynia trójnawowa z nawą krzyżową należy do najznamienitszych spośród jego dzieł. Neobarokowy charakter obiektu podkreśla wieża z hełmem (inspirowana ponoć północną wieżą katedry na Wawelu); a neorenesansowość – zaprojektowane przez Szyllera kolumny i portale.

Osiedle robotnicze Fabryki Broni

Osiedle robotnicze Fabryki Broni

Architektoniczne zainteresowania Szyllera nie ograniczały się jednak wyłącznie do budowli sakralnych. Swoją drugą twarz architekt pokazał już na początku lat dwudziestych projektując magazyny radomskiej Wytwórni Papierosów czy osiedle robotnicze Fabryki Broni. To również on przyczynił się do powstania pałacu Niemojowskich w Marchwaczu koło Kalisza.

Najczęściej oglądanym przez nas dziełem Szyllera jest jednak znajdująca się w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu i prowadząca na kampus główny Brama Główna Uniwersytetu Warszawskiego. To przed nią lubią być filmowani studenci, artyści, pedagodzy i politycy, to ona także często pojawia się w polskich filmach i serialach. Na neobarokowej bramie, zaprojektowanej przez Stefana Szyllera prawdopodobnie w 1900 roku, a jedenaście lat później zdobiącej już wejście do uczelni, widnieje orzeł w koronie w otoczeniu pięciu gwiazd. Po 1945 roku komuniści pozbawili orła korony, dzisiaj podobnie jak miało to miejsce już od 1916 roku, zdobi ona oficjalne godło Uniwersytetu Warszawskiego.

Brama Główna Uniwersytetu Warszawskiego

Brama Główna Uniwersytetu Warszawskiego

Stefan Szyller zaprojektował również wieżyczki, pawilony i balustrady mostu Poniatowskiego, kilka budynków Politechniki Warszawskiej (w tym gmach główny), a także gmach wystawienniczy dla Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Stworzony przez niego plan, czerpiący obficie z renesansu, zakładał powstanie czteroskrzydłowego obiektu składającego się z budynku frontowego, skrzydeł bocznych i mieszczącej się na tyłach gmachu galerii. Ostatecznie, w dniu otwarcia, to jest 15 grudnia 1900 roku, zdołano zaprezentować jedynie budynek frontowy, a trzy lata później południowe skrzydło przeznaczone na wystawę stałą z kolekcji Towarzystwa Zachęty. I to tutaj, w sali Matejkowskiej, zostanie umieszczona słynna „Bitwa pod Grunwaldem”.

Gmach Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie

Gmach Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie

W 2015 roku, dzięki staraniom proboszcza parafii Najświętszego Serca Jezusa w Radomiu, księdza Romana Adamczyka oraz pozyskanym z Unii Europejskiej funduszom, w regionie radomskim powstał poświęcony Stefanowi Szyllerowi Szlak Twórczości Architektonicznej obejmujący zarówno zabytki sakralne, wspomniane osiedle w Radomiu oraz inne zaprojektowane przez polskiego architekta warte uwagi obiekty. Tych jest w całym kraju wiele.

Źródła:
– Szlak twórczości architektonicznej Stefana Szyllera, onet.pl, 
– Stefan Szyller, warszawa1939.pl
– wikipedia.org

  • Ja też jestem Polką z wyboru. Co prawda moja rodzina ma niemieckie korzenie, tak jak Szyller, to znaczy nie umiem mówić po niemiecku, ale mam niemieckie nazwisko i choć tak jak dziadek tego architekta urodziłam się w Warszawie, nadal dla niektórych nie jestem Polką. Kto wpadł na ten szalony pomysł nazywać go Polakiem z wyboru, choć jego rodzina od wielu pokoleń mieszkała w Polsce i mówiła po polsku? Kogo jeszcze nazwiemy Polakiem z wyboru? Może jeszcze Warszawiakiem z wyboru, choć od trzech pokoleń jego rodzina mieszkała w stolicy? 🙂