Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Steampunkowa restauracja – Wodna Wieża w Pszczynie

Steampunkowa restauracja – Wodna Wieża w Pszczynie

Ivon

W modernistycznej wieży ciśnień powstała steampunkowa restauracja Wodna Wieża. Autor koncepcji połączył architekturę industrialną ze stylistyką epoki wiktoriańskiej i fantastyki naukowej.

Kiedy na początku XXI wieku władze Pszczyny wystawiły na sprzedaż starą wieżę ciśnień, kupiła ją mieszkająca w Pszczynie od pokoleń rodzina Kaniów. Nie od razu znaleźli pomysł na nowe przeznaczenie. Dziesięć lat później powstała w niej restauracja.

Restauracja Wodna Wieża na ośmiu piętrach

– Na początku chcieliśmy urządzić tutaj hotel, ale ze względu na zabytkowy charakter obiektu, rozbudowa była niemożliwa. Postanowiliśmy stworzyć tu restaurację – mówi Agnieszka Leszek-Kania, współwłaścicielka zabytkowej wieży ciśnień w Pszczynie.

To też nie było łatwe. Restauracja mieści się bowiem aż na ośmiu piętrach wieży. Na parterze jest recepcja, na początkowych piętrach zlokalizowana jest kuchnia eksperymentalna, magazyny, chłodnia, mroźnia, pomieszczenia socjalne i zaplecze. Serce restauracji, czyli główna kuchnia, mieści się na czwartym piętrze. Powyżej są biura, sala bankietowa i konferencyjna. Restauracja znajduje się dopiero na VII i dobudowanym VIII piętrze wieży. Każda z kondygnacji ma oko 80 mkw. Przez całą wysokość, wewnątrz wieży, biegnie szyb windy. Transportowane jest nią jednak tylko jedzenie. Komunikacyjny szyb windy oraz klatkę schodową dobudowano od frontu budynku.

– Była to jedyna ingerencja w bryłę budynku. Wcześniejsza klatka była za wąska i nie spełniała dzisiejszych standardów. Konserwator zabytków, pod którego ochroną jest wieża, wyraził więc zgodę na dobudowanie szybu windy i klatki schodowej od frontu budynku. Urozmaiciliśmy też nieco elewację, wprowadzając fragmenty nieotynkowanej cegły klinkierowej. Reszta pozostała bez mian – mówi Agnieszka Kania.

W wieży zachowano charakterystyczne małe okna. Większe, panoramiczne znajdują się tylko na ósmym, dobudowanym piętrze.

Od łaźni do restauracji

Wieżę ciśnień, według projektu Gustawa Grycza wybudowano tu w 1926 roku. Prosty, modernistyczny budynek przez lata służył utrzymywaniu stabilnego ciśnienia w miejskich wodociągach. W części obiektu znajdowała się łaźnia dla mieszkańców Pszczyny. Po wojnie zmieniono przeznaczenie budynku, lokując tam wciąż nowe zakłady usługowe m.in. salon kosmetyczny, fryzjerski oraz rozgłośnię radiową.

Przez lata, nieremontowany budynek, niszczał. Gruntowną renowację przeszedł dopiero w 2008 roku, kiedy zabrała się za niego rodzina Kaniów. Wojciech Kania, artysta malarz i rzeźbiarz przygotował projekt wnętrz restauracji. Za koncepcję przebudowy wieży, a także jej renowację odpowiadała architekt Agnieszka Sekta-Serydyńska z pracowni projektowej Modulus.

– To był bardzo trudny projekt. Wieża znajduje się pod opieką konserwatora zabytków, dlatego wszystkie zmiany musiały być konsultowane. Zachowaliśmy modernistyczny styl budynku, ale znacznie zmieniliśmy wewnętrzną strukturę. Otworzyliśmy niewielkie przestrzenie wewnątrz wieży. Zostały wyburzone liczne ścianki działowe. Każde piętro musiało zostać dostosowane do nowej funkcji – mówi Agnieszka Leszek-Kania.

Steampunk w industrialnym otoczeniu

Wodna Wieża w Pszczynie góruje nad miastem. Wysoka na 40 metrów jest jednym z najwyższych zabudowań. Na ostatnim piętrze mieści się główna restauracja, z której rozpościera się widok na starówkę. Nowi właściciele zupełnie odcięli się od prostych wnętrz, jakimi wieża charakteryzowała się pierwotnie. Urządzili tam restaurację w stylu steampunk.

– To owoc fascynacji autora projektu wnętrz – Wojciecha Kani – literaturą fantastyczną. Mąż interesował się literatura wiktoriańską i steampunkiem dużo wcześniej. To znalazło odzwierciedlenie we wnętrzach restauracji. Wszystkie meble i przedmioty wykonywane były na zamówienie zgodnie z projektem artystycznym. Projekt powstawał przez kilka miesięcy – mówi Agnieszka Leszek-Kania.

Przestrzeń restauracji tworzy świat fantastyki naukowej. Zarówno meble, jak i detale architektoniczne wykonane są w tylu epoki wiktoriańskiej. We wnętrzu znajdziemy m.in. fotel przypominający krzesło dentystyczne z XIX wieku, a także ruchome trybiki zabudowane pod szklaną taflą stołowych.

– Industrialny charakter wieży ciśnień stwarzał szczególne możliwości aby zrealizować w niej projekt steampunkowy – dodaje Agnieszka Kania.