Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Stary browar tętni życiem

Stary browar tętni życiem

Ivon

Uratować popadający w ruinę XIX-wieczny browar i przywrócić na Pomorzu tradycje warzelnicze – taki cel przyświecał głównemu inwestorowi Starego Browaru Kościerzyna. Koncepcji na zagospodarowanie terenu było bardzo wiele. Finalnie udało się stworzyć bardzo interesujący kompleks z atrakcyjną ofertą, zarówno dla mieszkańców jak i turystów.

W Kościerzynie piwo warzono już w XV wieku, a Stary Browar w centrum miasta, który powstał w 1856 roku, był znany na całym Pomorzu z dobrego piwa, w które chętnie zaopatrywali się m.in. armatorzy statków. Swoje lata świetności browar przeżywał w okresie międzywojennym. Po wojnie, kiedy browar został znacjonalizowany, powoli zaczął przygasać. W 1948 roku stał się rozlewnią wód gazowanych i miodów pitnych, aby finalnie zupełnie zakończyć swoją działalność w 1998 roku.

– Od tego czasu budynek popadał w ruinę. Dopiero obecny inwestor, który kupił obiekt zdecydował, że trzeba zabytkowemu browarowi przywrócić świetność – mówi Magdalena Owsiany, dyrektor marketingu Starego Browaru Kościerzyna. I udało się przekształcić postindustrialne zabudowania w ścisłym centrum miasta w tętniące życiem centrum rekreacyjno-biznesowe. Mieszkańcy Kościerzyny bardzo sobie chwalą tę realizację.

Prace rewitalizacyjne rozpoczęły się od badań archeologicznych, podczas których odkryto fundamenty baszty obronnej z XV w., piwniczne mury pochodzące z XIX wieku i 15 tys. elementów codziennego użytku, które są dowodem na to, że produkowano tu piwo. Archeolodzy odkopali m.in. garnki, butelki, fragmenty książek i kafli piecowych. Odkryli też fragmenty studni pochodzącej z XVIII lub XIX wieku, z której prawdopodobnie czerpano wodę do warzenia piwa.

–W zabytkowej wieżyczce zrewitalizowanego browaru zorganizowaliśmy ekspozycję. W szklanych gablotach można zobaczyć fragmenty wykopalisk. Wizyta w zabytkowej wieżyczce – mówi Magdalena Owsiany – jest jednym z etapów przygotowanej przez nas trasy turystycznej o nazwie „Tajemnice kościerskiego browaru”, podczas której goście nie tylko zwiedzają zabytkowy obiekt, ale także mogą degustować piwo i regionalne oraz „browarowe” specjały.

Rewitalizacja browaru nie była prosta, bo obiekt był w tragicznym stanie.

Mimo to udało się odnowić w części oryginalne ceglane mury. Dużym wyzwaniem była renowacja skrzydła powstającego na bazie starej słodowni. 16-metrowy budynek odchylał się od pionu o 12 cm i wymagał nowych fundamentów.

W odnowionym obiekcie o powierzchni ponad 6 tys. metrów kwadratowych powstał browar, w którym warzy się naturalne piwo, restauracja serwująca regionalne dania w nowych aranżacjach, pizzeria, hotel z zapleczem konferencyjnym oraz niewielkie centrum handlowe.

– Choć w browarze stoją nowoczesne kadzie sprowadzane specjalnie z Górnej Frankonii, to zgodnie z dawną recepturą, do produkcji piwa używamy wyłącznie wody z własnego ujęcia – mówi Magdalena Owsiany. Kiedyś, między innymi, z tego powodu warzone tu piwo było tak cenione.

Całkowity koszt przedsięwzięcia wyniósł około 24mln zł, z czego niecałe 7,6 mln zł to pożyczka ze środków finansowych programu JESSICA.