Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Stare budki telefoniczne. Zobacz co można w nich zmieścić

Stare budki telefoniczne. Zobacz co można w nich zmieścić

Ivon

Nowojorska firma Bar Works ma pomysł na to, jak wykorzystać odchodzące do lamusa słynne czerwone brytyjskie budki telefoniczne. Budki staną się mikrobiurami, w których będzie dostęp do sprzętu biurowego, darmowego WiFi i bezpłatnej kawy.

W Londynie, Leeds i Edynburgu nowojorska firma w ciągu kilku tygodni wyposaży 15 kultowych budek telefonicznych w 25-calowe monitory, skanery, drukarki, stacje ładowania, bezprzewodowe myszki oraz automat z gorącymi napojami – czyli wszystko, czego potrzeba do pracy. Stopniowo działalność będzie rozszerzana także na inne duże miasta Wielkiej Brytanii.

Każdy, kto wykupi za 19,99 funtów miesięczną kartę, będzie mógł skorzystać z dowolnej budki, wystarczy, że z telefonu wyśle link aktywujący pracę urządzeń.

– Pracownicy, którzy są cały czas w ruchu, potrzebują taniego, wygodnego i prywatnego miejsca do tego, żeby przygotować się przed spotkaniem, czy prezentacją. Po co mają siedzieć w Starbucksie czy innej kawiarni, kiedy mogą używać naszej stacji i to za cenę mniejszą niż dwa kubki kawy w tygodniu – mówi Jonathan Black, prezes Bar Works. I dodaje, że do końca roku pozyska co najmniej 10 tysięcy użytkowników programu „Pod Works”, bo wszystkie budki mają doskonałą lokalizację, która przyciągnie klientów. Black zaznacza, że każdy, kto wykupi miesięczny pakiet, będzie mógł skorzystać nie tylko z budek w Wielkiej Brytanii, ale także tych obsługiwanych przez firmę punktów w Nowym Jorku i San Franciso.

Ale pomysłów na wykorzystanie klasycznej czerwonej budki, która została zaprojektowana w 1884 roku, 8 lat po wynalezieniu telefonu przez Szkota Alexandra Grahama Bella, jest wiele. W Birmingham, w takim miejscu, otwarto jedną z najmniejszych brytyjskich kawiarni, było to możliwe dzięki pomysłowi fundacji Thinking Outside The Box, która wystąpiła o oficjalne pozwolenie na przekształcenie obiektów w mini kioski i oferuje je osobom, które chcą rozkręcić drobny biznes. W Jake’s Coffe Box, bo tak właśnie nazywa się mikrokawiarnia, nie ma miejsc siedzących ani stolików, a klienci mogą zamówić jedynie kawę i kiełbaski w cieście. Mimo to prowadzący kawiarnię 23-letni Jake Hollier nie narzeka na brak zainteresowania. Na podobnej zasadzie w Brighton powstała mała lodziarnia.

Kawiarnia w budce telefonicznej

W Polsce na wykorzystanie brytyjskiej ikony zdecydowali się urzędnicy z Opola, którzy urządzili w niej infokiosk z bezpłatną telefonią internetową.

Ale nie tylko słynne czerwone budki telefoniczne mogą liczyć na nowe życie.

We włoskim mieście Massa w Toskanii biblioteka publiczna zainteresowała się nieużywaną od dawna budką i zorganizowała w niej swoją filię. Takie same małe biblioteki można zobaczyć też w budkach w Niemczech, Portugalii i Stanach Zjednoczonych.

Biblioteka w budce telefonicznej - Niemcy

W Polsce pierwsze publiczne aparaty telefoniczne pojawiły się w okresie międzywojennym. Początkowo instalowano je na dworcach, pocztach, w hotelach i domach towarowych. Później pojawiły się na ulicach. Jeszcze kilka lat temu na polskich ulicach stało prawie sto tysięcy budek. W 2015 roku firma Orange Polska zdecydowała się na likwidację 8,5 tys. automatów telefonicznych, zostały tylko te w szpitalach, zakładach karnych i na lotniskach.

Zdjęcia: www.wikipedia.org, opole.pl