Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Biuro » Stara fabryka Norblina odżyje

Stara fabryka Norblina odżyje

Ivon

Dawna fabryka Norblina, która powstała na przemysłowej Woli ponad 200 lat temu, za dwa lata znów będzie tętnić życiem. Na architektonicznej mapie Warszawy powstanie nowe miejsce – ARTNORBLIN, gdzie historia będzie przenikać się z nowymi funkcjami: edukacyjną, kulturalną, handlową i biurową.

Rewitalizacja terenów dawnej fabryki Norblina przy ul. Żelaznej 51/53 obejmuje modernizacje 10 historycznych budynków oraz 44 kompleksów maszyn wpisanych do rejestru zabytków. Projekt architektoniczny obiektu przygotowała pracownia PRC Architekci, na zlecenie właściciela terenu, firmy Capital Park.

ARTNORBLIN - dawna fabryka Norblina

Architekci zaprojektowali nową zabudowę nad poprzemysłowymi budynkami na warszawskiej Woli. Powstanie w ten sposób otwarta przestrzeń z brukowaną uliczką, przy której znajdą się zabytkowe budynki, pasaże, kawiarenki i butiki. Katarzyna Mituła z biura prasowego Capital Park zaznacza, że rewitalizacja fabryki będzie nawiązywać do najlepszych międzynarodowych doświadczeń. – Ekspozycja odnowionych maszyn zostanie wkomponowana w zmodernizowaną przestrzeń jako część aranżacji wspólnych przestrzeni i użytkowych powierzchni – dodaje.

Na terenie ARTNORBLIN – ponad 64 tys. mkw. powstaną powierzchnie biurowe, usługowe, handlowe i kulturalne, które będą zlokalizowane na 10 poziomach.

Na czterech kondygnacjach podziemnych projektanci przewidzieli parkingi. Architekci założyli, że współczesne część obiektu będą bardzo czytelnie kontrastować z zabytkowymi budynkami. Chcą to uzyskać dzięki dynamicznym formom i materiałom, takim jak ażurowa blacha.

Inwestor zapewnia, że niezwykle ważne jest dla niego zachowanie tożsamości tego miejsca, dlatego planuje tu powstanie Otwartego Muzeum Dawnej Fabryki Norblina i przywrócenie dawnej świetności m.in. starej odlewni, walcowni i rurowni.

– Kompleks terenów dawnej Fabryki Norblina to dziś 11 obiektów historycznych, z których 9 wpisanych jest do rejestru zabytków. Wśród nich jest nawet taki, który stanowi przekrój historyczny tego miejsca – mówi Artur Setniewski, Prezes Fundacji Otwartego Muzeum Dawnej Fabryki Norblina. – Od reliktów po XVIII-wiecznej oficynie dworku Franciszka Ryxa, przez XIX-wieczne sklepienia Kleina w oranżerii, po Halę Namiarów z lat 20-30-tych XX wieku.

Sporym wyzwaniem podczas prac, które rozpoczęły się w ubiegłym roku jest przesunięcie o 16 metrów jednego z wpisanych do rejestru zabytków. Robotnicy wykonają to za pomocą specjalnych belek i suwnic. Zabieg jest konieczny, żeby można było wykonać prace związane z budową ścian szczelinowych dla parkingu podziemnego. Stan techniczny niektórych budynków wymaga też użycia lekkiego sprzętu budowlanego, który ograniczy do minimum drgania.

Tradycja zakładów Norblina, które w okresie świetności były wizytówką polskiego przemysłu, sięga 200 lat. Do zakończenia II wojny światowej produkowano tu słynne platery, później wyroby metalowe. Fabrykę zamknięto w 1982 roku.