Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Stadion RKS Marymont pod ochroną konserwatora

Stadion RKS Marymont pod ochroną konserwatora

Ivon

Bez zgody konserwatora, nie można zburzyć, ani przebudować warszawskiego stadionu RKS Marymont. Dzięki staraniom stowarzyszenia „Miasto jest nasze” modernistyczna, zadaszona trybuna została wpisana do gminnej ewidencji zabytków. Na stadionie pierwsze kroki szkoleniowca stawiał legendarny Kazimierz Górski.

– To wielki dzień dla żoliborskiego modernizmu! Cieszymy się i dziękujemy za wsparcie. Nasz kolejny cel, to przywrócić Marymont do lat świetności klubu – czytamy na stronie stowarzyszenia „Miasto jest nasze”.

To dzięki staraniom skupionym w nim społeczników Stołeczny Konserwator Zabytków wpisał do ewidencji zabytków nie tylko zadaszoną trybunę przy ulicy Potockiej, ale także otaczające boisko ławy oraz obiekt znajdujący się na zachód od trybun. Decyzja oznacza, że wszystkie prace muszą się tu teraz odbywać pod kontrolą konserwatora.

Formalnie klub RKS Marymont powstał w 1924 roku, choć wiele wskazuje na to, że początki sportowej działalności były tu notowane już w 1911 roku.

Według niektórych relacji, właśnie w tym roku pewna hrabina, która posiadała liczne grunty nad Wisłą (m.in. w podwarszawskiej miejscowości Marymont), widząc młodzież grającą tam w piłkę, postanowiła oddać część swoich ziem na cele sportowo-rekreacyjne.

Właściwą działalność organizacyjno-sportową Marymont rozpoczął dopiero po odzyskaniu niepodległości i zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej. Formalne zalegalizowanie działalności Klubu nastąpiło w latach 1923 – 1924, wtedy został zatwierdzony jego statut. Od początku klub był związany z demokratycznym nurtem ruchu robotniczego. Współtworzyli go działacze Polskiej Partii Socjalistycznej z Marymontu. Klub działał do wybuchu II wojny światowej, a po jej zakończeniu wznowił działalność już w 1945 roku. W 1955 roku przy ulicy Potockiej zbudowano stadion z charakterystyczną, częściowo zadaszoną trybuną.

Przed Euro 2012 władze Warszawy miały ambitne zamiary utworzenia tu bazy treningowej, w planach był remont boisk, budowa hotelu i krytego lodowiska. Z planów nic jednak nie wyszło z powodu problemów własnościowych. Obecnie na boisku jest nowa murawa, ale cała infrastruktura stadionowa jest w bardzo złym stanie. Sytuacja ta szczególnie oburza Andrzeja Strejlaua, byłego trenera polskiej reprezentacji piłki nożnej, według którego stadion powinien być odnowiony, bo małe kluby, takie jak Marymont, są zapleczem tych większych, jak Legia czy Polonia.

– Na takich obiektach może trenować młodzież, która zasili lokalne drużyny piłkarskie – uważa Sterjlau.

W RKS Marymont działa dziś sześć sekcji: łyżwiarstwo szybkie, łyżwiarstwo figurowe, łucznictwo, szermierka, tenis stołowy i bowling. Klub nie ma już drużyny piłkarskiej, której największym osiągnięciem były występy w II lidze w latach 1955-56. Piłkarzy trenował tu wtedy Kazimierz Górski, dla którego była to pierwsza samodzielna praca szkoleniowca. W końcu lat 80. grali tu znani reprezentanci Polski, bracia bliźniacy Michał i Marcin Żewłakowowie.

Zdjęcia: „Miasto jest nasze”, Klub RKS Marymont