Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Skybar w Zabrzu na dachu starej rzeźni

Skybar w Zabrzu na dachu starej rzeźni

Ivon

Futurystyczną restaurację z zapierającym dech w piersi widokiem na panoramę miasta planuje stworzyć właściciel terenów dawnych zakładów mięsnych. Skybar w Zabrzu, zbudowany z lustrzanego szkła znajdzie się 35 metrów nad ziemią, na szczycie XIX-wiecznej wieży.

Odważna koncepcja rewitalizacji budynków dawnych zakładów mięsnych „Maćko” w Zabrzu powstała w pracowni BAAR, której właścicielem jest młody śląski architekt Adam Radzimski.

Zakończyły się już prace przy renowacji budynków starej i nowej dyrekcji, które zachowały pierwotny kształt obiektów. Największym wyzwaniem jest jednak przebudowa najbardziej charakterystycznych zabudowań dawnej rzeźni – starej wieży i chłodni. Projekt, który łączy nowoczesną architekturę z poszanowaniem historycznej tkanki, ma szansę stać się prawdziwą perełką Zabrza.

– Obiekt trzeba dostosować do nowych przepisów prawa budowlanego oraz nowej funkcji, która zwiększa kubaturę budynku – mówi architekt Adam Radzimski. – Chcieliśmy żeby, nasz projekt był bardzo czytelny dla odbiorców. Dlatego z jednej strony zdecydowaliśmy się na wierne zachowanie i odrestaurowanie historycznych budynków, a z drugiej strony, dla kontrastu, na stworzenie nadbudowy o współczesnym charakterze.

W budynku wieży znajdzie się kompleks gastronomiczny, którego najbardziej charakterystycznym punktem będzie dodatkowa, przeszklona z każdej strony kondygnacja. Skybar usytuowany 35 metrów nad ziemią pozwoli klientom podziwiać panoramę Zabrza.

– Sam fakt nadbudowy czegoś tak nowoczesnego na historycznym obiekcie może być kontrowersyjny, ale dzięki temu zyskujemy zupełnie nową jakość – mówi Adam Radzimski . –Takich zabytkowych budynków z wieżami jest w Polsce kilkaset, kilkanaście zrewitalizowano. Dzięki naszej szklanej nadbudowie, ten projekt i ta realizacja mają szansę zasłynąć w świecie architektonicznym. Cała nadbudowa powstanie ze szkła lustrzanego i będzie pięknie odbijać niebo oraz otoczenie. Mimo sporych rozmiarów, będzie bardzo lekka w odbiorze.

W budynku chłodni oprócz restauracji zmieści się także wielofunkcyjna sala bankietowo-konferencyjna z możliwością podziału na dwie mniejsze. Każda z nich będzie posiadała antresolę i zewnętrzne atrium. Sala wyposażona będzie w profesjonalną scenę i składane rzędy siedzeń mogące pomieścić do 400 osób. Na pierwszym poziomie powstanie kuchnia z zapleczem, która będzie obsługiwała restauracje, w suterenie znajdzie się miejsce dla strefy handlowej.

Ciekawie rozwiązano klatkę ewakuacyjną, której budowy wymagają przepisy prawa budowlanego.

– Nie chcieliśmy zasłaniać historycznej elewacji, więc odsunęliśmy klatkę od budynku wieży i zaplanowaliśmy, że będzie połączona delikatnym szklanym i ażurowym łącznikiem z samą wieżą – mówi architekt.

Inwestycja może kosztować około 20 mln złotych. Firma Multus, która kupiła teren dawnej rzeźni w 2012 roku, będzie się ubiegała o dofinansowywanie z unijnych programów na rewitalizację. Wstępnie finał prac był przewidziany na 2017 rok, ale już teraz wiadomo, że termin ten się przesunie.

– Jesteśmy w połowie projektu budowlanego, myślę, że jeszcze pół roku będziemy czekać na odpowiednie decyzje urzędnicze. Wiele procedur administracyjnych jest długotrwałych – mówi architekt.

  • Maksymilian Potz

    Koncepcja podobna do tej w łódzkim Andelsie:)