Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Jak wyglądała siłownia w XIX wieku?

Jak wyglądała siłownia w XIX wieku?

Joan

Ćwiczenie na siłowni, to dziś nie tylko sport, ale nowy styl życia. Wygląd siłowni zmienił się diametralnie. Dziś chodzimy tam po to, żeby spalić kalorie, wyrzeźbić mięśnie i utrzymać formę. 20 lat temu siłownie wyglądały jak kluby dla kulturystów. A jak wyglądała siłownia w XIX wieku? Wtedy dziwne maszyny miały pomóc kobietom w podkreśleniu krągłości, a panom poprawić tężyznę fizyczną. Pokazujemy pierwszą siłownię w Sztokholmie z 1892 roku stworzoną przez dr Jonasa Zandera.

Dziś ćwiczymy zumbę i cross fit. 20 lat temu popularne było tzw. „pakowanie” przed lustrem i aerobic. A jak ćwiczyliśmy 100 lat temu? Przełom XIX i XX wieku to intensywny rozwój urządzeń siłowych. Powstało wówczas wiele sprzętów i maszyn, które miały pomóc utrzymać formę zarówno paniom, jak i panom. Publiczne siłownie znajdowały się tylko w nielicznych miastach. Bogaci chętnie urządzali w swoich rezydencjach pokoje do ćwiczeń. Siłownie budowano także na luksusowych statkach. Pokój do gimnastyki znajdował się m.in. na słynnym Titanicu.

Siłownia w XIX wieku

Sztokholm - siłownia w XIX wieku

Pierwsza publiczna siłownia powstała w Sztokholmie. W 1892 roku otworzył ją szwedzki lekarz dr Jonas Gustav Vilhelm Zander, twórca mechanoterapii. Jak wyglądała? Dziś można zobaczyć ją na fotografiach, które opublikował francuski portal laboiteverte.fr.

Dr Zander wymyślił i zaprojektował serię specjalistycznej aparatury, która miała pomóc wyćwiczyć ciało. Po zleceniu wykonania maszyn i przetestowania ich pracy, znalazł potwierdzenie, że ćwiczenia rzeczywiście dają efekty. Otworzył pierwszą siłownię w Sztokholmie, o której szybko zrobiło się głośno nie tylko w Europie, ale także na świecie. Podobne miejsca zaczęły powstawać na Starym Kontynencie i w Stanach Zjednoczonych.

Pierwsza siłownia

Tak, jak dziś w siłowniach z przełomu XIX i XX wieku, znajdowały się maszyny do ćwiczeń. Znany był już m.in. rowerek stacjonarny czy atlas. Rowerek stacjonarny stosowano do ćwiczenia kolan i bioder. Popularne były też przyrządy do ćwiczeń stawu kolanowego. Wykorzystywano je zarówno w rehabilitacji, jak i do ćwiczenia mięśni ud i łydek. Popularne były też ćwiczenia nadgarstka, a nawet palców u ręki.

Wykorzystywano również aparat do ćwiczenia stóp i śródstopia, a także stawu barkowego. Większość sprzętu służyła do tzw. mechanoterapii. Niezwykle spektakularne były przyrządy do ćwiczenia kończyn górnych, klatki piersiowej i oddechu, a także urządzenia do ćwiczenia stawu biodrowego. Ciekawe było urządzenie do usprawnienia perystaltyki jelit. W siłowni dr Zandera nie brakowało też urządzeń do podnoszenia ciężarów, które pomagały panom w wyrobieniu tężyzny fizycznej.

Siłownia 100 lat temu

Większość urządzeń dla pań służyła do wykonywania ćwiczeń rozciągających. Dopiero w latach 30. tuż przed wojną nastała moda na intensywne ćwiczenia, które miały poprawić kondycję. Na przełomie XIX i XX wieku intensywność ćwiczeń była niewielka, dlatego nie wymagała specjalistycznego stroju. Zarówno panie, jak i panowie na siłowni ćwiczyli w strojach codziennych.

Wszystko zmieniło się po II wojnie światowej, kiedy ubrania zupełnie przestały krępować ruchy. Zobacz film z siłowni, z 1940 roku. Panie ćwiczą w kusych kostiumach i butach na obcasie!

Zdjęcia: www.laboiteverte.fr