Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Rynek w Rawiczu: granit i zielone ekrany

Rynek w Rawiczu: granit i zielone ekrany

Ivon

„Superposadzka” będzie główną atrakcją rewitalizowanego Rynku w Rawiczu. Konkurs na projekt wygrał Roman Rutkowski i jego współpracownicy z wrocławskiego biura architektonicznego. Koncepcja pokrycia wielkiego placu szarą kostką granitową najbardziej spodobała się komisji konkursowej SARP. Dużo granitu i mało drzew – czy taki pomysł spodoba się także mieszkańcom?

Szlifowany kamień, który ma pokryć powierzchnię zabytkowego placu w Rawiczu zostanie wyposażony w ortogonalny raster charakterystycznych znaczników, które mają porządkować przestrzeń Rynku i wskazywać miejsca nowych mebli miejskich: ławek, koszy, lamp, stojaków rowerowych, oświetlenia posadzkowego, czy też słupków ulicznych.

Ratusz na Rynku w Rawiczu

Ratusz na Rynku w Rawiczu

Mała architektura ze stali kortenowej ma być tu jednym z nielicznych ozdobników. Drzewa znajdą się tylko w sąsiedztwie barokowego Ratusza, który wzniesiono w 1753 roku. Pozostała zieleń znajdzie się w ruchomych kwietnikach, które będą wyznaczały miejsca postojowe i pełniły rolę zielonych ekranów.

Wrocławscy architekci, którzy zajęli pierwsze miejsce w konkursie na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej rewitalizacji Rynku wraz z przylegającymi do niego deptakami w Rawiczu, przekonują, że dzięki takiemu układowi zieleni na Rynku będzie można bez problemu organizować duże plenerowe imprezy, a w razie potrzeby zorganizować więcej miejsc parkingowych. „Takie rozwiązanie powoduje, że rawicki Rynek jest przestrzenią elastyczną, w której nie tylko można zlokalizować potrzebny na co dzień parking, ale też zorganizować okolicznościowy jarmark, targowisko, rozgrywki sportowe, koncert itp.” – czytamy w werdykcie komisji konkursowej SARP.

Projekt spełnia wymogi konserwatorskie, według których odsłonięte mają zostać wszystkie pierzeje rynkowe. Rynek i pasaż połączą z resztą miasta wygodne chodniki i ścieżki rowerowe. Z ul. Wojska Polskiego i ul. 17 Stycznia mają wyprowadzić się wszystkie banki i towarzystwa ubezpieczeniowe, a lokale zapełnią sklepy, kawiarnie i restauracje.

Mankamentem proponowanych przez architektów rozwiązań może być wysoki koszt położenia „superposadzki” na całym placu. Czy radni znajdą na to pieniądze w budżecie?

Wizualizacje: SARP/ Roman Rutkowski Architekci – Wrocław