Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Rezydencja Hugh Hefnera sprzedana wraz z lokatorem

Rezydencja Hugh Hefnera sprzedana wraz z lokatorem

Ivon

Grecki miliarder kupił legendarną willę Hugh Hefnera, którą założyciel Playboya wycenił na 200 mln dolarów. Hefner zagwarantował sobie w umowie, że do końca życia nie musi się wyprowadzać z rezydencji.

To tu od lat 70. odbywały się najbardziej ekstrawaganckie imprezy Ameryki, nic więc dziwnego, że kilka miesięcy temu agenci nieruchomości za oceanem wstrzymali oddech, gdy na rynek trafiła oferta sprzedaży posiadłości Hugh Hefnera.

Założyciel Palyboya zażądał rekordowej kwoty 200 mln dolarów i dożywotniej możliwości mieszkania w kalifornijskiej willi. Oferta skusiła Darena Metropoulosa, miliardera greckiego pochodzenia, który kilka lat wcześniej kupił po sąsiedzku dom za 18 mln dolarów. Ile zapłacił teraz Hefnerowi, tego nie ujawniają agenci nieruchomości, pewne jest jednak to, że 90-letni założyciel Playboya będzie mógł w dotychczasowym domu doczekać końca swoich dni.

– To jedna z najsławniejszych nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Takie posiadłości już nie trafiają na sprzedaż – przyznaje Gary Gold, wiceprezes agencji nieruchomościami Hilton & Hyland and Mauricio Umansky.

Legenda rezydencji, położonej luksusowej dzielnicy Holmby Hills w zachodniej części Los Angeles, narodziła się w 1971 roku, kiedy Hefner kupił dom za niewiele ponad milion dolarów. To, co się tam działo wiedzą chyba tylko stałe mieszkanki rezydencji, do której Hefner zapraszał najseksowniejsze dziewczyny nie tylko z Ameryki. Zdarzało się, że w najlepszych okresach mieszkało tam kilkadziesiąt jego „przyjaciółek”, które spędzały czas z gospodarzem willi w jego prywatnych apartamentach lub zabawiały jego gości. Kilka lat temu Holly Madison, która mieszkała w willi przez siedem lat ujawniła w książce pikantne sekrety, m.in. to, że obowiązywał grafik regulujący pojawianie się w łóżku Hugh Hefnera, godzina policyjna, oraz zakaz podejmowania jakiejkolwiek innej pracy. W rezydencji wiecznie panował bałagan, wszędzie można się było natknąć na brudną pościel, materace i meble, na luksusowych dywanach było pełno psich odchodów.

Miliarder Metropoulos przyznał jednak amerykańskiej prasie, że mniej jest zainteresowany pikantną przeszłością domu, a bardziej skupia się na jego walorach architektonicznych. Willa wybudowana w 1927 roku jest jedną z ostatnich nieruchomości w Los Angeles pochodzących z lat 20. Dom o powierzchni 2 tys. metrów ma 22 pokoje, w tym 12 sypialni, piwniczkę na wina, kino, na 5-akrowej działce stoi osobny dom dla gości, dom zabaw, baseny z grotą i wodospadami, kort tenisowy, jezioro z karpiami koi, mały sad z cytrusami i dwa lasy z gigantycznymi paprociami i sekwojami. To też jedna z nielicznych w Kalifornii prywatnych nieruchomości posiadających licencję na prowadzenie zoo.

Po śmierci Hefnera Metropoulos chce połączyć dwie sąsiadujące nieruchomości w jedną gigantyczną posiadłość.

Zdjęcia: www.architecturaldigest.com, Jim Bartsch