Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Mieszkanie » Rebel One – budynek, który wyrósł na starym Kamionku

Rebel One – budynek, który wyrósł na starym Kamionku

Ivon

Przed wojną na tym niewielkim obszarze zlokalizowanych było ponad 40 zakładów. Tym samym Kamionek wyrósł na przemysłowe serce stolicy. Dziś mało kto pamięta w ogóle tą nazwę. Wszystko zmienia się za sprawą projektu rewitalizacji Soho Factory. Jego częścią jest Park Architektoniczny, w którym dominuje Rebel One.

Projekt znanej warszawskiej pracowni WWAA zdobył trzecie miejsce w kategorii rewitalizacja w konkursie na „Najlepszy projekt mieszkaniowy 2012-2015” organizowanym przez Polski Związek Firm Developerskich z okazji 25 – lecia rynku deweloperskiego w Polsce. Wyżej oceniono jedynie Nową Papiernię we Wrocławiu oraz Garnizon w Gdańsku. Rebel One trudno traktować jednak jak klasyczną rewitalizację. Zaprojektowano i postawiono go praktycznie od nowa, ale nie można odmówić mu historycznej przeszłości.

– W przypadku Rebel One mowa o rewitalizacji w szerszym kontekście. Choć bryła budynku jest w całości zaprojektowana i zbudowana od początku, to projekt wpisuje się w społeczną rewitalizację całej dzielnicy. Rebel One jest bowiem częścią Soho Factory, projektu, który przywraca świetność dzielnicy Kamionek – mówi Szymon Żydek z pracowni WWAA i dodaje, że w samym projekcie też nie brakuje odniesień do przemysłowej historii dzielnicy. – Ceglana elewacja budynku jest próbą nawiązania do architektonicznych cech obiektów przemysłowych na obszarze Kamionka.

Rebel One Soho Factory

Inspiracją dla architektów z pracowni WWAA stały się poprzemysłowe obiekty z przełomu XIX i XX wieku z dzielnicy Kamionek. Na terenie Soho Factory najcenniejsze architektonicznie budynki należały do Zakładów Amunicji „Pocisk” i Juta. Część z nich została już odnowiona. Architekci tworząc Rebel One postanowili nawiązać do architektury industrialnej, ale odkryć cegłę na nowo. Zaprojektowali aż 12 różnych wzorów ułożenia cegły. W niektórych miejscach fasada jest wręcz ażurowa i sprawia wrażenie, jakby została misternie ułożona z klocków. Ażury widoczne są także z wnętrz, dzięki czemu przypominają mieszkańcom o przemysłowej historii tego miejsca, łącząc mieszkania z okolicą. Cegła jest motywem przewodnim architektury budynku.

– Cegła to materiał tradycyjny, ale podlega reinterpretacji poprzez użycie nowych technologii, materiałów i motywów – opisują projekt architekci z WWAA. – Grafitową, ciemną kolorystykę ścian zewnętrznych przełamano intensywną barwą wewnętrznych ścian i sufitów głównych otwarć, wykończonych gładkoziarnistym tynkiem.

Oprócz właściciela pracowni WWAA Marcina Mostafy, nad projektem pracowała: Natalia Paszkowska, Iwona Borkowska, Andrzej Hunzvi i Michał Kielian. W zespole znaleźli się też architekci z pracowni Konkret. WWAA ma swoją siedzibę w Soho Factory, dlatego ten projekt był dla nich szczególny.

O Kamionku, jeszcze kilka lat temu, mało kto słyszał. Dziś to jeden z najciekawszych projektów rewitalizacji postindustrialnego obszaru w stolicy. Zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego mają tu powstać obiekty o charakterze mieszkaniowo-usługowym z zachowaniem historycznych budynków, które znajdują się pod opieką Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Mieszkalną częścią Soho jest Park Architektury. Pierwszym ze zrealizowanych budynków jest Rebel One. Po nim wybudowano już dwa kolejne: Wars i Kanion Cross.

– Rebel One jest jedną z dwóch przewidzianych w projekcie urbanistycznym dominant – budynków o zwartym rzucie i trzynastu kondygnacjach naziemnych. Jego ceglane elewacje są próbą nawiązania do architektonicznych cech obiektów przemysłowych na obszarze Kamionka – tłumaczą koncepcję architekci z pracowni WWAA.

Przemysł ulokował się na tym obszarze już na przełomie XIX i XX wieku. W 1917 roku w jednym z budynków przy ul. Mińskiej zakonspirowane mieszkanie miał Józef Piłsudski. W 1939 roku, przed II wojną światową, działało tu ponad 40 wielkich zakładów. Kamionek stał się tym samym trzecim pod względem wielkości przemysłowym obszarem Warszawy. Pracę znalazło tu ponad 15 proc. mieszkańców stolicy. Na terenie Kamionka działały znane zakłady m.in. Fabryka Urządzeń Elektrycznych Szpotańskiego, Fabryka Berlińskiego Towarzystwa, Fabryka Samochodów Ciężarowych i Półosobowych. Dzielnica zasłynęła jednak głównie ze względu na przemysł zbrojeniowy. To tu zlokalizowane były Zakłady Amunicyjne „Pocisk” oraz Fabryka Sprzętu Spawalniczego „Perun”, które wykonywały zamówienia dla wojska.

II wojna światowa nie zniszczyła doszczętnie fabryk, dlatego na ul. Mińską szybko wrócił przemysł. W zakładach „Pocisk”, gdzie produkowano amunicję powstała Warszawska Fabryka Motocykli. Tu produkowano kultowe OSY, a także WFM-ki czy SHL-ki. W latach 70-tych na Kamionku rządziły Polskie Zakłady Optyczne. Wytwarzano w nich przyrządy optyczne dla czołgów, aparaty celownicze, a także aparaty fotograficzne dla cywilów.

Dziś Kamionek zmienia się nie do poznania. Na poprzemysłowych terenach znajdują się nie tylko mieszkania i biura. Ma powstać także galeria handlowa, przedszkole, klubokawiarnia i restauracje. W miejscu przemysłu metalowego, motoryzacyjnego i optycznego, lokuje się przemysł kreatywny i usługi. Siedzibę mają tu pracownie architektoniczne, redakcje wydawnictw i galerie sztuki. Według urbanistów za kilka lat może to być jeden z ciekawszych terenów mieszkalnych Warszawy.

Fot. Daniel Chrobak/ WWAA Architekci