Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Spacer przedwojenną Warszawą. Aplikacja Archimapa (cz. I)

Spacer przedwojenną Warszawą. Aplikacja Archimapa (cz. I)

RP

Warszawa po upadku powstania została zrównana z ziemią, lecz jeśli chcecie poznać jej architektoniczne sekrety sprzed drugiej wojny światowej wciąż jest to (chociaż oczywiście w mocno ograniczonym zakresie) możliwe. Wszystko dzięki bezpłatnej aplikacji na smartfony – Archimapie, czyli dwujęzycznemu multimedialnemu przewodnikowi po warszawskiej architekturze dwudziestolecia międzywojennego.

Aplikacja Archimapa, jak czytamy na stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego powstała na podstawie cenionej serii map wydanych w przeszłości przez instytucję w formie drukowanej.

A zatem możecie się zaopatrzyć w wersję papierową (co ważne dla każdego turysty – odporną na wodę), nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zdobyć ją bezpłatnie, w formie aplikacji na telefony i to zarówno na system Android, iOS jak i Windows. Trasę takiego spaceru z aplikacją zaplanujemy sami, a informacje ogólne, jak i rozmaite ciekawostki o prawie stu obiektach sprawią, że tym razem obędziemy się bez pomocy przewodnika.

archimapa-aplikacja-1

Wracając do meritum warto zaznaczyć, że dzięki Archimapie otrzymamy możliwość poznania najciekawszych i na co zwracają uwagę twórcy, często nieopisanych wcześniej zagadnień z zakresu architektury Warszawy dwudziestego wieku. „Geolokalizacja pozwala korzystającym z niej użytkownikom łatwo znaleźć niejednokrotnie ukryte miejsca i poruszać się z większą swobodą w miejskiej przestrzeni. Bogaty materiał ilustracyjny ułatwia identyfikację zaznaczonych na mapie obiektów oraz miejsc” – zaznacza Muzeum Powstania Warszawskiego, a należałoby do tego dodać, że poza funkcją geolokalizacji oraz zawartymi w aplikacji opisami, autorzy zamieścili również informacje dotyczące dostępności dla zwiedzających poszczególnych obiektów. Dzięki temu łatwiej nam będzie zaplanować spacer po Warszawie z lat dwudziestych i trzydziestych, bowiem niektóre budynki nie są obecnie dostępne dla zwiedzających, do wnętrz innych można wejść jedynie w wyznaczonych godzinach.

Autorzy tekstów do Archimapy, wśród których znaleźli się popularyzatorzy historii, wybitni znawcy i krytycy architektury Warszawy (Grzegorz Piątek i Jarosław Trybuś, a także Sylwia Chutnik, Beata Chomątowska, Maria Sołtys, Marek Kuciński i Paweł Giergoń) zaznaczają, że informacje zamieszczone w aplikacji nie wyczerpują oczywiście zagadnienia, niemniej dzięki niej uchwycimy sedno sprawy i zanurzymy się w klimacie utraconego miasta. Ten zaś nie jest oczywiście jednolity, tak jak niejednolita była przedwojenna Warszawa, perła północy, zachwycająca z jednej strony eleganckimi willami i gmachami rządowymi, z drugiej zaś strony – budownictwem socjalnym czy apartamentowcami.

Oczywiście za sprawą aplikacji natkniemy się na powszechnie znane perły warszawskiej architektury, na przykład na Dom bez kantów na Krakowskim Przedmieściu. Według krążącej przed wieloma laty anegdoty, przytoczonej zresztą przez autorów aplikacji, ta zwyczajowa nazwa przylgnęła do budynku rzekomo z powodu wyjątkowej dla tego czasu przejrzystości finansowej realizowanej inwestycji, chociaż tak naprawdę odnosi się do zaokrąglonych narożników budynku.

Przedwojenna Warszawa, Aplikacja Archimapa

Nie zabraknie i przykładu klasycyzującego modernizmu, czyli gmachu Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (obecnie MEN) na ulicy Szucha 25, który złą sławę zyskał w trakcie niemieckiej okupacji, tutaj bowiem znajdowała się siedziba niemieckiej policji, w tym Geheime Staatspolizei (ciekawe czy warszawiacy wiedzą, że znajdujący się nad portykiem stylizowany orzeł nie został nigdy zasłonięty, nawet w tych wspomnianych, ponurych czasach dla Polski i Warszawy).

Znanych pereł przedwojennej architektury poznamy więcej. Wśród nich godne uwagi: Willa Urbanowicza i Muszyńskiego na Klonowej 6/8, kamienica Seidmana (tak zwany dom BOS-u) na Chocimskiej 33, wybudowany pod koniec lat dwudziestych kompleks spółdzielczych domów na ulicach Fałata i Akacjowej (zwanych szarymi), wreszcie kamienica potomka stołecznego króla czekolady, zwana kamienicą Jana Wedla mieszcząca się na ulicy Puławskiej, czy w końcu niedostępny dzisiaj Szklany Dom na Mickiewicza 34/36, na dachu którego, jak wspominają autorzy, w drugiej połowie lat czterdziestych miało się odbyć przyjęcie na cześć Pabla Picassa.

Te i wiele innych, w sumie aż sto znanych, innym razem często kompletnie zapomnianych, a niezwykle cennych zabytków architektury przedwojennej Warszawy przybliży ten prosty summa summarum, a świetnie opracowany program. Warto również zaznaczyć, że jego autorzy wydali też inne mapy poświęcone architekturze socrealizmu, architekturze żydowskiej, a także niezwykle ciekawie się zapowiadającą aplikację opowiadającą o architekturze Warszawy niezaistniałej (tej ostatniej poświęcimy osobny artykuł).

Tymczasem zachęcam do spaceru szlakiem architektonicznych pereł Warszawy lat dwudziestych i trzydziestych. Jeśli przypadkiem wpadniecie na podchmielonego Tuwima lub żartującego sobie z niego Dymszę – pozdrówcie ich ode mnie.

Źródła:
– Archimapa – aplikacja, Muzeum Powstania Warszawskiego
– Aplikacja Archimapa (bezpłatna aplikacja do ściągnięcia)
– wikipedia.org