Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Ludzie » Pan Profesor Bryła. Zapomniany gigant.

Pan Profesor Bryła. Zapomniany gigant.

RP

Jego imię nosi jedna z warszawskich ulic, lecz gdy spytać kogoś o to, kim był i czego dokonał profesor Bryła w odpowiedzi otrzymamy zazwyczaj milczenie. Jakże łatwo zapomnieliśmy o jednym z największych umysłów w historii Polski. Ujmującym człowieku. Geniuszu.

Dochodziła północ. Wartownik ziewnął, poprawił hełm i objął wzrokiem ciemną toń rzeki. Sekundę później mrok rozdarła seria błysków, a ciszę przerwał potworny huk. Deszcz odłamków zalał okolicę, a oślepiony poświatą sołdat instynktownie padł na ziemię. Nastąpiła cisza i dopiero po kilkudziesięciu sekundach odezwały się niemieckie karabiny maszynowe. Strzelały na oślep i nie mogły zrobić krzywdy żołnierzom AK, wycofującym się teraz w głąb lasu. Przęsło mostu zwaliło się w nurt rzeki.

– Niszczył, kiedyś budował –

Żołnierze polskiego podziemia przeprowadzili w czasie niemiecko-sowieckiej okupacji wiele akcji dywersyjnych, których celem było zniszczenie mostów. Przerwanie ruchu, choćby na dobę, choćby nawet na kilkanaście godzin, na ważnych węzłach komunikacyjnych spędzało Niemcom sen z powiek. Akcji tych nie należy oczywiście przeceniać, niemniej po każdym względem – logistycznym, moralnym i wojskowym – miały one swoje znaczenie.

Zanim jednak polski dywersant zdołał most wysadzić, musiał zapoznać się z tajnikami pracy minera. A tę zgłębiał między innymi znany doskonale wielu członkom polskiego ruchu oporu, wydany potajemnie podręcznik pod tytułem: Jak niszczyć stalowe mosty. Zaledwie garstka ludzi zdawała sobie sprawę z tego, że jego autorem był słynny inżynier budowlany, przedwojenny poseł na Sejm i wykładowca Politechniki Warszawskiej. Na ironię losu zakrawa to, że profesor Stefan Bryła w II RP konstruował mosty, a w czasie wojny pomagał je niszczyć. Chichot okrutnej historii.

– Umysł w chmurach –

Urodził się w 1886 roku w Krakowie, studia ukończył na Wydziale Inżynierii Szkoły Politechnicznej we Lwowie, a swoją wiedzę pogłębiał na prestiżowych uczelniach w Charlottenburgu, Paryżu i Londynie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości (sam walczył w obronie Lwowa i Warszawy) wykładał wpierw na Politechnice Lwowskiej, a jeszcze w pierwszej połowie lat trzydziestych przeniósł się na Politechnikę Warszawską, gdzie cztery lata później został dziekanem Wydziału Architektury. Zawsze życzliwy i uśmiechnięty z łatwością zjednywał sobie sympatię studentów. Ci mieli od kogo się uczyć.

W dwudziestoleciu międzywojennym profesor Bryła zaprojektował wiele budynków, ale największą sławę przyniosły mu dwie konstrukcje.

Pierwszą z nich jest wzniesiony na początku lat trzydziestych „Prudential” (współprojektantem był Wenczesław Poniż). Mierzący ponad sześćdziesiąt pięć metrów, szesnastopiętrowy wieżowiec na placu Napoleona w Warszawie (dzisiaj Powstańców Warszawy) w tamtym czasie był drugim najwyższym budynkiem w Europie, a zarazem ogromną sensacją, która odbiła się w świecie szerokim echem rozsławiając i Polskę, i nazwisko naszego inżyniera należącego w tym czasie do wąskiego grona ludzi specjalizujących się w budowie tak zwanych „drapaczy chmur”.

Prudential - Stefan Bryła, Wenczesław Poniż

Lista dokonań profesora Stefana Bryły jest imponująca. Znajdują się na niej między innymi: kompleks budynków Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska w Warszawie, charakterystyczny budynek Funduszu Kwaterunku Wojskowego przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie (tak zwany Dom Bez Kantów), Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych w Łodzi, czy budynek Biblioteki Jagiellońskiej przy Alei Mickiewicza w Krakowie. W tym ostatnim profesor Bryła jako pierwszy zastosował spawane i puste wewnątrz słupy stalowe, służące jednocześnie do wentylacji.

– Pierwszy na świecie –

Właśnie ze spawaniem wiąże się magnum opus pana profesora. Zanim jednak o tym, należy wspomnieć, że w latach trzydziestych na Politechnice Warszawskiej rywalizowały ze sobą dwa obozy – pierwszy z nich reprezentował wielce zasłużony profesor Andrzej Pszenicki, opowiadający się za metodą nitowania. Gdy, na przykład któryś z jego studentów miał wątpliwości, która metoda jest lepsza, profesor Pszenicki miał ponoć w zwyczaju mawiać: „Nitowanie – to szycie, spawanie – klejenie. Co pan woli: ubranie szyte czy klejone?”.

Profesor Bryła - pierwszy spawany most

Nie zgadzał się z nim profesor Bryła, zafascynowany możliwościami jakie daje alternatywa. Nawiązując więc do zaczepnego pytania Pszenickiego – Bryła wolał „ubranie kleić”. I to z jakim skutkiem! 12 sierpnia 1929 roku pierwszy na świecie spawany elektrycznie stalowy most drogowy połączył dwa brzegi na rzece Słudwi w Maurzycach koło Łowicza. Chociaż nie była to konstrukcja imponująca pod względem wizualnym, osiągnięcie polskiego inżyniera zrobiło ogromne wrażenie. Przede wszystkim dlatego, że ten jednoprzęsłowy, dwudziestosiedmiometrowy most wybudowano zużywając aż o dwadzieścia procent stali mniej! Dzięki pionierskiemu rozwiązaniu, zamiast siedemdziesięciu ton zużyto do jego budowy zaledwie pięćdziesięciu pięciu ton stali.

Most spawany w Maurzycach

Otworzyło to budownictwu nowe możliwości, nie tylko w kontekście konstrukcji mostów. Wkrótce ten na rzece Słudwi zaczęli odwiedzać specjaliści z całej Europy, a nazwisko polskiego inżyniera i uznanego teoretyka spawalnictwa poznali naukowcy w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Profesor Bryła współpracował z Amerykanami przy wznoszeniu wieżowców w Nowym Jorku i Chicago, a wiele z jego prac naukowych przetłumaczono na języki obce.

– „Trzeba myśleć, trzeba pracować” –

Jego Podręcznik inżynierski, zwany przez studentów „Bryłą”, uznano za pierwszą polską encyklopedię techniczną. Autor aktualizował go nawet podczas niemieckiej okupacji, prowadząc również w tym czasie tajne komplety dla adeptów inżynierii. Wciąż piastował przecież stanowisko tajnego po 39. roku wydziału architektury Politechniki Warszawskiej. Oczywiście groziła za to kara śmierci, ale skromny, energiczny i pogodny pan profesor niewiele sobie robił z niebezpieczeństw, więcej nawet – egzaminy dyplomowe przeprowadzał w swoim prywatnym mieszkaniu.

Trzeba myśleć, trzeba pracować” – powtarzał ponoć jak mantrę, a z jego twarzy nigdy nie znikał życzliwy uśmiech. I chociaż, jak wspomniałem, za sprawą podręcznika Jak niszczyć stalowe mosty wspierał akcje polskiego podziemia, przede wszystkim myślał o przyszłości i odbudowie zniszczonego po wojnie kraju. Także dlatego wraz z inżynierem Witoldem Gokielym opracowywał w czasie wojny dziesięcioletni plan odbudowy Polski.

16 listopada 1943 roku profesor Bryła został wraz z rodziną aresztowany. Niedługo potem, 3 grudnia 1943 roku, nieopodal zajezdni tramwajowej przy ulicy Puławskiej w Warszawie rozległy się strzały. Wśród sześćdziesięciu siedmiu zamordowanych przez niemieckich oprawców znajdował się i on. Pan profesor, który zrewolucjonizował inżynierię, wybudował drugi najwyższy „drapacz chmur” w Europie i pierwszy taki most na świecie. Pan profesor, który swoją gigantyczną wiedzą i mądrością zawsze chciał się dzielić. Pan profesor, który kochał swój kraj. Zawsze się uśmiechał. I wolał „kleić” a nie „szyć ubrania”.

– Pamięć –

Słynny przed wojną most w latach siedemdziesiątych został przeniesiony dwadzieścia metrów na północ (w jego miejsce postawiono nowy). Wybudowana w 1929 roku konstrukcja dzisiaj ma status zabytku, można ją zwiedzać. Stosunkowo niedawno łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadził jej remont, za co w 2010 roku otrzymał wyróżnienie „Zabytek Zadbany”.

Co zaś z godnym upamiętnieniem genialnego inżyniera? Zdaje się, że pamiętają o nim nieliczni. Imię profesora Stefana Bryły nosi co prawda jedna z warszawskich ulic, kilka lat temu odsłonięto poświęconą mu tablicę pamiątkową w gmachu Architektury Politechniki Warszawskiej, a obok mostu na Słudwi, za który American Welding Society uhonorowało konstruktora w połowie lat dziewięćdziesiątych prestiżową nagrodą Historic Welded Structure Award, umieszczono pamiątkowy głaz. Sama postać jest jednak dla wielu Polaków nadal anonimowa.

Źródła:
– Przedwojenna prasa
– Anna Bielska, Marek Bielski, Przypadek profesora Bryły
– Profesor Stefan Bryła – twórca pierwszego na świecie spawanego mostu, bezkompleksow.com.pl
Politechnika Warszawska
– mostypolskie.pl
– wikimedia.org

  • Boogie

    Technikum budowlane na woli również nosi imię tego wybitnego budowlańca 🙂