Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Projektując OVO podjęliśmy dialog z zabytkową architekturą


Projektując OVO podjęliśmy dialog z zabytkową architekturą


Joanna Tchorzewska

Nowy Zabytek rozmawia z Asafem Gottesmanem, architektem koncepcyjnym i jednym z inwestorów kompleksu OVO Wrocław.

Dużo mówi się o futurystycznym kształcie OVO Wrocław. Czy budynek ma szansę stać się nową ikoną architektury Wrocławia?

Ikonie powinna przyświecać idea, myśl przewodnia, powinna coś sobą reprezentować, nie może pozostawać tylko ciekawym architektonicznie budynkiem. Kiedy spojrzymy na OVO Wrocław pod tym kątem, dostrzeżemy, że budynek przedstawia otwartość, ciekawość, wizjonerskość i śmiałe spojrzenie w przyszłość – to cechy, które wyróżniają Wrocław. OVO jest więc także odbiciem charakteru miasta, jego mieszkańców i panującej tu energii. Budynek z pewnością będzie rozpoznawalny. Już dzisiaj dyskutuje się o OVO. Jako prestiżowa inwestycja przyczyni się także do rozwoju miasta, a jego otwarta i zapraszająca forma sprawi, że stanie się miejscem spotkań dla wrocławian.

Nowoczesny projekt musiał wpisać się w historyczne centrum. OVO sąsiaduje bowiem z zabytkowym budynkiem Poczty Głównej. Nie bał się Pan tego połączenia? Nie kusiło pana nawiązanie do historycznej architektury? Wolał pan zrobić kontrę?

Budynek Poczty Głównej to potężny, lecz niedostępny gmach. Kontynuacja jego założeń byłaby czymś oczywistym. My jednak woleliśmy podjąć odważny dialog z tą architekturą. Przy okazji sąsiedztwa architektonicznie różnych budynków spójrzmy na ulicę Szewską. Obok domu handlowego Rudolfa Petersdorfa, dzisiejszego Kameleona, mamy biurowiec w dużej części pokryty szkłem, dalej kościół, następnie kamienice – to bardzo duże zróżnicowanie, a jednak wszystko ze sobą współistnieje i tworzy ciekawy konglomerat.

Czym kierował się Pan projektując budynek i wpisując go w tkankę miasta?

Poczta Główna jest swoistą wyspą, podobnie OVO. Chcieliśmy zbudować mosty, które otworzą nasz budynek na miasto i udostępnią go mieszkańcom. Rozpoczęliśmy badania nad różnymi rozwiązaniami urbanistycznymi i w rezultacie zdecydowaliśmy się zaprosić odwiedzających do środka. W tym celu powstało zielone patio OVO Wrocław. Zwiększyliśmy też przejrzystość lokali na parterze, dzięki czemu jeszcze bardziej zachęcamy mieszkańców do wejścia. Z kolei budynek sprawia wrażenie unoszenia się nad otwartym parterem. Bryła OVO jest wynikiem procesu projektowania, na poszczególnych piętrach znalazły się różne funkcje o różnej powierzchni. To determinowało wygląd. Pod względem aktywności społecznych niedostępny budynek poczty można by porównać do muru, natomiast OVO jest otwartą bramą.

Budynek jest multifunkcyjny. Co jest najważniejsze w tego typu obiektach?

Wiedzieliśmy, że w tym miejscu ma powstać międzynarodowy hotel, reszta należała do naszej wyobraźni. Wielofunkcyjność wynika z tego, że chcieliśmy sprawić, aby budynek był bardziej atrakcyjny. Nasza wizja zakładała miejski projekt, który przez dodatkowe i uzupełniające się elementy służyłby większej liczbie osób. I najważniejsze w tego typu obiektach jest odpowiednie dobranie tych funkcji, tak aby wzajemnie się uzupełniały i wspierały. Gdyby powstały tylko apartamenty, budynek stałby pusty w ciągu dnia, jeśli biura, byłby pusty w nocy. Idea OVO polega na tym, że budynek będzie wypełniony życiem i aktywnościami przez całą dobę. Do OVO przyjdą turyści, goście hotelu, mieszkańcy apartamentów, pracownicy biur, a także odwiedzający klub fitness, kasyno czy lokale handlowe i usługowe. Ten wielofunkcyjny obiekt będzie stymulował życie miasta.

OVO Wrocław

W OVO nietypowa jest nie tylko bryła. Uwagę zwraca również fasada, w całości pokryta corianem. Czy jest więcej takich smaczków?

Większość Corianu znajduje się na elewacji, gdzie pokrywa aż 5,5 tys. mkw. powierzchni, ale materiał wprowadziliśmy także do środka. Zdecydowaliśmy się na jego zastosowanie w miejscach, gdzie pojawiają się bardziej złożone formy geometryczne. Corian zobaczymy więc w elementach umeblowania, jak stanowisko obsługi gościa na recepcji, ale też na ścianach sali balowej. Warto zwrócić uwagę, że oryginalna forma budynku jest kontynuowana właśnie we wnętrzach, np. meble w hotelu DoubleTree by Hilton mają obłe kształty, na sufitach w korytarzach zobaczymy świetliste wulkany, a patio wypełniają zaokrąglone formy, w tym potężne donice na zieleń.

OVO powstał w pustym miejscu w centrum miasta. Czy projekt może ożywić tą przestrzeń?

To między innymi było naszym założeniem. Na ożywienie przestrzeni w dużym stopniu wpłynie dziedziniec OVO, który będzie otwarty dla wszystkich. To miejsce spotkań i interakcji kulturalnych czy biznesowych. Dobra architektura powinna służyć ludziom, to wartość dodana – w sensie kulturowym, społecznym i ekonomicznym. OVO Wrocław będzie stymulował otoczenie i prowokował do dalszego rozwoju.

OVO Wrocław

Asaf Gottesman – architekt koncepcyjny z pracowni Gottesman-Szmelcman Architecture i jeden z inwestorów OVO Wrocław (ur. 1958 roku w Izraelu). W roku 1992 Stowarzyszenie Architektoniczne w Londynie przyznało mu akredytację drugiego stopnia RIBA (Royal Institute of British Architects). W tym samym roku Asaf Gottesman założył biuro architektoniczne, szybko stając się liderem w budownictwie prywatnym.

W 2003 roku założył z Amim Szmelcmanem pracownię Gottesman-Szmelcman Architecture. Projekty zrealizowane w Polsce obejmują m.in.: krakowskie Angel Plaza, Angel City i Angel Wawel oraz hotel Granary i Angel Wings we Wrocławiu. W 2012 roku Gottesman opublikował e-book „The Architectural Condition”, w którym podjął się analizy wyzwań, przed którymi stają architekci oraz związanymi z nimi niedociągnięć zawodowych.