Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Łódź » Orientarium, czyli Łódź orientuje się na Wschód

Orientarium, czyli Łódź orientuje się na Wschód

Przemysław Śmit

Łódź orientuje się na Wschód i jest to zresztą bardzo dobry pomysł biorąc pod uwagę, że Polska i samo miasto jest właśnie w samym środku wielkiej geopolitycznej gry o to, by stać się kluczowym elementem nowego Jedwabnego Szlaku. Czy budowa nowoczesnego Orientarium może stać się wabikiem nie tylko dla fanów architektury czy przyrody, ale też azjatyckich inwestorów?

Wiele wskazuje na to, że Łódź postanowiła wreszcie rzucić rękawice ogrodom zoologicznym z Poznania i Wrocławia. Podczas, gdy większość tego typu ośrodków koncentruje się na przybliżeniu nam fauny Afryki czy obu Ameryk, w ścisłym centrum Polski powstanie miejsce jeszcze bardziej egzotyczne, bowiem celujące w skarby przyrody południowo-wschodniej Azji.

Orientarium jest już w zasadzie pewne. Uchwałą Rady Miasta podjęto decyzję o budowie ośrodka, zaś całość inwestycji zamknie się w kwocie ok. 311 milionów złotych (plus podatki). W zamian za swoje wsparcie łodzianie obejmą pakiet udziałów w spółce Miejski Ogród Zoologiczny.

Czym jest Orientarium? I czy miasto takie jak Łódź stać na taką inwestycję?

To nazwa własna, nie szukajcie jej w słownikach. Miejsce to ma w sobie łączyć budynki z kreatywnym zagospodarowaniem przestrzeni w postaci wybiegów, wolier i kąpielisk dla zwierząt (pluskające się słonie będziemy mogli podziwiać także z perspektywy „podwodnej”). Łódzkie ZOO przeznaczyło na ten projekt połowę swojego terenu, czyli mniej więcej powierzchnię 10 boisk piłkarskich. Po atrakcyjnych, nowoczesnych, zdominowanych gustownym połączeniem drewna, kamienia i szkła pawilonach przechadzać będą się zwiedzający, będąc przy tym niezwykle blisko natury – często dzikiej i dotychczas nieznanej.

Orientarium w Łodzi z lotu ptaka

Jeżeli do tych terenów uda się ściągnąć inwestorów z Azji, a za promocję całości odpowiedzialni będą kompetentni ludzie to cała inwestycja wydaje się mieć biznesowe podstawy. Organizatorzy planują zapewnić sferę gastronomiczno-rekreacyjną dla zwiedzających, o powierzchni 20 tysięcy metrów kwadratowych. Możemy więc oczekiwać, że ta inwestycja mimo zapotrzebowania olbrzymich środków finansowych nie podzieli losu Atlas Areny, czy łódzkiego aquaparku, które od początku swojego istnienia miały problem z rentownością.

Jak będzie w rzeczywistości, czas pokaże.

Pierwsze projekty architektoniczne, które zostały już udostępnione w postaci slajdów oraz prezentacji filmowych, przywodzą nieco na myśl kadry z filmu Jurassic Park czy bardzo ciekawego, choć anulowanego, serialu Terra Nova, w którym bohaterowie cofnęli się w czasie o kilka milionów lat i na dziewiczej ziemi, pełnej niebezpiecznej flory i fauny (także dinozaurów) wybudowali pierwszą osadę wraz z ośrodkiem badawczym.

Oczywiście architekt najwyraźniej czuł się związany orientalnym charakterem całego przedsięwzięcia – ale bez przesadnej nachalności. Dlatego też na projektach tylko od czasu do czasu możemy zobaczyć elementy, które w jakiś sposób nawiązywałyby do azjatyckiej architektury czy ornamentów (np. poprzez umieszczenie charakterystycznych, chińskich lampionów).

Serial produkowany przez samego Spielberga wprawdzie nie osiągnął przewidywanej popularności i szybko zniknął z ekranów (również za sprawą nieadekwatnego do oglądalności budżetu), jednak podobny los nie powinien spotkać łódzkiego Orientarium – atrakcja ma być czynna przez cały rok, warunki zostaną dopasowane w taki sposób, by zwierzęta nie musiały zmieniać miejsca swojego pobytu na zimę, a z egzotyką południowo-wschodniej Azji bliżej zapoznamy się już w 2019 roku.

Łódź zyskuje właśnie bardzo mocny punkt w swojej ofercie dla turystów, dlatego nawet imponująca kwota inwestycji wydaje się adekwatna do stawianych celów.

Zdjęcia i film: UM Łodzi

  • smitu

    Zapowiada się kozacko. Oby nie zepsuli tego projektu przy realizacji…

  • W końcu jakiś powód, żeby zjawić się w Łodzi 😉