Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Nie będzie blaszanych dachów w Chochołowie

Nie będzie blaszanych dachów w Chochołowie

Ivon

Wojewódzki konserwator zabytków w Krakowie mówi „nie” blaszanym dachom w Chochołowie i przypomina, że w budżecie województwa małopolskiego na ochronę zabytków jest 6 mln zł i można je wykorzystać także na remont 110 zabytkowych chałup. Kłopot w tym, że górale niechętnie korzystają z dofinansowania, a dodatkowo chcieliby tradycyjny gont zastąpić blachodachówką.

Chochołów, jedna z najstarszych podhalańskich wsi, zabudowana jest prawie w całości oryginalnymi chałupami góralskimi. Ponad sto z nich widnieje w rejestrze zabytków (najstarsze zagrody pochodzą z XVIII wieku), a cała wieś ma status miejscowości zabytkowej. Tradycyjnie na Wielkanoc i Boże Ciało domy są myte z zewnątrz wodą z mydłem. Dzięki temu elewacje nie ciemnieją od słońca, ale to jednak nie wystarcza, żeby domy zachowały się w dobrej kondycji.

Wiele chałup w Chochołowie wymaga kosztownych remontów, na które jednak można otrzymać, w zależności od wartości historycznej obiektu, dotację w wysokości od 50 do 100 procent kosztów remontu.

Kłopot w tym, że od 2007 roku zaledwie 20 właścicieli wystąpiło o pomoc finansową. Górale nie tylko nie chcą dofinansowania, ale także nie chcą remontować domów zgodnie z wytycznymi konserwatora. Wystąpili do niego o zgodę na pokrycie dachów blaszanym gontem, argumentując, że to trwalszy, tańszy i bezpieczniejszy materiał. Podczas spotkania z konserwatorem kilka tygodni temu wyliczyli, że pokrycia jednego dachu tradycyjnym gontem to ponad 40 tys. zł. Usłyszeli jednak stanowczy sprzeciw.

Zdjęcia: www.wikipedia.org