Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Mieszkanie » Lofty w szamotulskim młynie

Lofty w szamotulskim młynie

Ivon

W niewielkich Szamotułach pod Poznaniem powstały lofty w starym młynie, których nie powstydziłaby się Łódź, Śląsk czy Warszawa. Zgrabny projekt stworzony na deskach poznańskiej pracowni Tekktura doskonale łączy zabytkowe mury z nowoczesną architekturą.

Projekt poznańskich architektów Macieja Tomczyka i Tomasza Strzyżowskiego wywołał ostrą dyskusję w Szamotułach na temat tego, czy powinno się łączyć XIX-wieczne mury z nowoczesnymi i industrialnymi elementami. Ich koncepcja rewitalizacji budynku młyna żytniego, który zbudowano w 1905 roku, zakładała właśnie skontrastowanie ceglanej elewacji z nowoczesną grafitowa nadbudową na dachu obiektu.

– Chcieliśmy stworzyć wizytówkę naszego miasta, ale także punkt wyjściowy do dyskusji na temat łączenia starej architektury z nową. Podczas realizacji tej inwestycji tyle samo było głosów za nowoczesna nadbudową jak i przeciwko – mówi Olga Gomułka z firmy Scalio, który jest głównym wykonawcą inwestycji. – Nie chodziło nam o zwykłe zrewitalizowanie budynku młyna żytniego, ale przede wszystkim chcieliśmy stworzyć obiekt, który byłby rozpoznawalny w Szamotułach.

I cel został osiągnięty. 24 lofty w szamotulskim młynie zostały sprzedane w ekspresowym tempie.

Nowoczesna nadbudowa o powierzchni ok. 300 mkw. została podzielona na cztery mieszkania. Wszystko urządzono w industrialnym klimacie. Na parterze budynku przewidziano miejsce na lokale usługowe.

– Mury i konstrukcja budynku zostały przez architektów zachowane. Od początku aranżowaliśmy wnętrze – mówi Olga Gomułka. – Podczas przebudowy powiększono otwory okienne, dzięki czemu mieszkania są lepiej doświetlone. Gdy przejęliśmy ten obiekt w środku była ruina, częściowo zostały wycięte nawet okna. Wszystko musieliśmy od nowa uzupełniać. Konieczny był remont ceglanej elewacji i odtworzenie detali architektonicznych.

Grafitowa nadbudowa na dachu

Zrewitalizowany Młyn Żytni to pierwsza część budowy planowanego osiedla. W drugim etapie inwestor – firma WOJTBUD, która działa od 20 lat na wielkopolskim rynku budowlanym –planuje budowę dwóch willi miejskich z ośmioma mieszkaniami oraz trzykondygnacyjny budynek z 18 mieszkaniami i lokalami użytkowymi w parterze.

– Budynki są zaprojektowane w innej konwencji niż stary młyn. Ten największy zostanie wykończony płytą włókno-cementową będzie stanowił piękną opozycję do architektury starego młyna– mówi Olga Gomułka. – Inwestycja ma się zakończyć w lutym 2016 roku.