Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Kościół w Rokietnicy łączy historię z nowoczesnością

Kościół w Rokietnicy łączy historię z nowoczesnością

Ivon

Zabytkowy, ponad stuletni, kościół w Rokietnicy ma pomieścić trzy razy więcej wiernych. Wszystko za sprawą rozbudowy, na którą zdecydowały się władze parafii. Poznańscy architekci zaprojektowali nowoczesną bryłę pokrytą miedzianym dachem i elewacją, która przylega do historycznego kościoła. To jeden z ciekawszych obiektów sakralnych XXI wieku.

Kościół w Rokietnicy został wybudowany w 1890 roku przez gminę protestancką w stylistyce pruskich kościołów ewangelickich.

W 1945 obiekt przejął kościół rzymskokatolicki, a w 1980 powstał tu kościół parafialny p.w. Chrystusa Króla. W związku ze wzrostem liczby mieszkańców Rokietnicy pod Poznaniem zaczęło brakować miejsca dla wiernych, a mała działka wykluczała budowę nowego obiektu. Zadaniem architektów było więc przygotowanie koncepcji rozbudowy ponad stuletniego kościoła. Nie było to łatwe. Konserwator zabytków odrzucił kilka wcześniejszych projektów, ponieważ próbowały kopiować zabytkowy kościół, przez co bryła mogłaby wyglądać karykaturalnie. Sytuacja odmieniła się kiedy projekt przygotowała poznańska pracownia Front Architects. Projekt spodobał się proboszczowi i konserwatorowi zabytków.

– Konserwator stał na stanowisku, że nowy obiekt ma być kontrą w stosunku do zabytkowej bryły kościoła. Nowa bryła nie może dominować nad zabytkowym budynkiem, dlatego nie chcieliśmy w żaden sposób powielać istniejącej architektury – mówi Wojciech Krawczuk z Pracowni Architektonicznej Front Architects. – Zaprojektowaliśmy nowoczesną, ale bardzo prostą i oszczędną w formie bryłę. Zależało nam na dialogu starego z nowym.

Jak ma wyglądać dobudowana część?

– Bryła nowego kościoła została ukształtowana na planie krzyża greckiego i jest bardzo geometryczna. Trzy ramiona dedykowane są Trójcy Świętej, a każde z nich zakończone jest witrażem. Czwarte z ramion od strony wschodniej styka się przez dawne prezbiterium z istniejącym kościołem. Połacie miedzianego dachu przechodzą w ściany. Miedzią pokryty jest zatem nie tylko dach, ale także elewacja budynku. – mówi Wojciech Krawczuk.

Wysokość nowej części dostosowana jest do zabytkowego kościoła i nie przekracza 13 metrów. Założeniem architektów jest przenikanie się „nowego” i „starego”. Nowoczesna bryła koresponduje z zabytkowym obiektem. Stara część zajmuje zaledwie 165 mkw. Natomiast nowa obejmie 608 mkw. Mimo kilkukrotnie większej przestrzeni nie zdominuje ona zabytkowego kościoła.

– W nowej części będzie mieścić się główna nawa wraz z prezbiterium. Za nim zlokalizowana jest zakrystia z pomieszczeniami technicznymi. W części południowej znajduje się chór na antresoli oraz przeszklona kaplica, która umożliwi odprawianie w tym miejscu mszy przy mniejszej liczbie wiernych, dzięki czemu nie trzeba będzie ogrzewać całego kościoła – mówi architekt.

Plan rozbudowy umożliwia zamontowanie krat przy łączeniu części budynku.

– Istnieje wtedy możliwość stworzenia w ramach starej bryły kościoła pewnego rodzaju kruchty na wzór budowanych kiedyś przy starych kościołach – mówi Krawczuk.

Architekci z pracowni Front Architects przygotowali projekt w 2012 roku. W tym samym roku rozpoczęła się budowa. To pierwszy tak odważny projekt rozbudowy polskiego kościoła. Większość parafii decyduje się na budowę nowego, większego obiektu. Kiedy zakończy się inwestycja? Tego nie wiadomo, ponieważ budowa realizowana jest z własnych środków, czyli pieniędzy z „tacy”.

Podpisy:
Fot z budowy – Tomasz Hejna LAGOMphoto
Wizualizacje – Front Architects

  • Marta

    Nie no mega , po prostu coś pięknego. Jeżeli będzie tak wyglądać, to miasto będzie miało się czym chwalić