Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Kawiarnia w starej nastawni kolejowej

Kawiarnia w starej nastawni kolejowej

Ivon

Miała zostać wyburzona, ponieważ PKP nie użytkowało jej od lat. Znalazł się jednak inwestor z fantazją, który w starej secesyjnej nastawni, zobaczył potencjał i postanowił stworzyć tu kawiarnię oraz izbę pamięci PKP.

Tylko w Poznaniu można poznać historię regionalnej kolei i wypić kawę, patrząc na odjeżdżające pociągi. Wszystko w stylowej secesyjnej nastawni, gdzie obecnie mieści się kawiarnia oraz małe muzeum. Ten nietypowy projekt zasługuje na uwagę, ponieważ inwestor i architekci ocalili zabytkowy budynek, nie tylko od zapomnienia, ale także od zburzenia.

Nastawnia PoC, zlokalizowana przy Moście Teatralnym, długo straszyła pasażerów podróżujących na trasie Poznań- Warszawa.

Dawniej związany z obsługą ruchu pasażerskiego, od lat nie użytkowany, popadał w ruinę. Mimo zabytkowego charakteru, ze względu na zły stan techniczny, miał zostać rozebrany. Znalazł się jednak inwestor, który postanowił tchnąć w niego drugie życie. W środku miała znaleźć się kawiarnia, izba pamięci PKP, a także punkt informacji kolejowej. Wszystko miało się zmieścić na 50 mkw zabytkowej nastawni. To zadanie powierzono architektom ze znanej poznańskiej pracowni architektonicznej Front Architects.

– Secesyjny budynek z przełomu XIX i XX wieku okazał się za mały, żeby stworzyć w nim kawiarnię z zapleczem gastronomicznym. Konieczna była rozbudowa, dlatego stworzyliśmy projekt zakładający ponad dwukrotne powiększenie powierzchni użytkowej . Oprócz kawiarni w środku mieści się punkt informacji kolejowej oraz izba pamięci PKP. To było niezwykle ważne dla inwestora, który z dziada pradziada, związany był z kolejnictwem – mówi Paweł Kobryński z pracowni architektonicznej Front Architects.

Budynek wpisany jest do rejestru zabytków, dlatego nad całością prac czuwał miejski konserwator zabytków. To on musiał wyrazić zgodę na rozbudowę zabytkowego obiektu.

– Zdecydowaliśmy się na projekt rozbudowy od strony parku. Zaprojektowaliśmy parterowy pawilon z elewacją w kolorze grafitowym z dużymi przeszkleniami. Nie chcieliśmy imitować stylu secesyjnego w dobudowanej części, ponieważ oznaczałoby to kłamstwo w architekturze. Zdecydowaliśmy się na modernistyczną rozbudowę. Przy piętrowej nastawni zaprojektowaliśmy jednak jednopoziomowy pawilon, żeby nie zdominował secesyjnej bryły – mówi Paweł Kobryński.

Modernistyczny pawilon otwiera się od strony Parku Wieniawskiego. Przylega do ślepej ściany wschodniej istniejącego budynku. Na piętrze nastawni goście przez duże okna mogą podziwiać widok na tory kolejowe i przejeżdżające pociągi. We wnętrzu nie brakuje elementów nawiązujących do kolejnictwa m.in. rozkłady jazdy pociągów i tablic kierunkowych.

Dzięki rozbudowie powierzchnia obiektu zwiększyła się z 50 do 170 mkw.

Fot. Front Architects/Piotr Szymański, Tomasz Hejna