Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » KaDeWe, cztery domy handlowe pod jednym dachem

KaDeWe, cztery domy handlowe pod jednym dachem

Ivon

Największy dom handlowy w Europie kontynentalnej KaDeWe, symbol odrodzenia Niemiec, ma przejść lifting budynku. Architekci ze znanej holenderskiej pracowni OMA przygotowali projekt rozbudowy zabytkowego gmachu. Chcą podzielić go na cztery części, a każda z nich będzie się charakteryzowała odrębną architekturą. Budynek zostanie przykryty szklanym dachem, który otworzy klientom widok na panoramę miasta.

KaDeWe jest niekwestionowanym symbolem Berlina. „Kaufhaus des westens” był jednym z pierwszych domów towarowych w Niemczech, a do dziś jest największym domem towarowym w Europie kontynentalnej. Berlińczycy uważają go za gospodarczy symbol odrodzenia kraju. Znajduje się także w czołówce najdroższych i najbardziej ekskluzywnych adresów w Europie. Porównywany z galerią Lafayette w Paryżu, Selfridges w Londynie czy Rinascente w Mediolanie.

Na powierzchni 60 tys. mkw dostępnych jest aż 1,8 tys. światowych marek ubrań, kosmetyków i akcesoriów. Na szóstym piętrze znajduje się słynny oddział delikatesów, w których można dostać specjały kulinarne z całego świata. Co ciekawe, niemieckie KaDeWe, pod względem powierzchni handlowej dla produktów spożywczych, zajmuje drugie miejsce na świecie, po Takashimaya, domu handlowym w Tokio. KaDeWe wyprzedziło w tym temacie nawet londyńskiego Harrodsa.

Potrzeby najemców, a także stan techniczny budynku, skłonił zarządców do przebudowy i wprowadzenia zmian w strukturze budynku. Gmach wzniesiono w 1907 roku. Liczył wtedy zaledwie 24 tys. mkw. W latach 30-tych XX wieku dobudowano dwa piętra. Pod koniec II wojny światowej KaDeWe został częściowy zniszczony w nalotach aliantów i zamknięty na kilka lat. Ponownie otwarto go w 1950 roku, a sześć lat później został przebudowany. Ostatni remont i rozbudowa miały miejsce w 1996 roku. Kolejny ma się rozpocząć w 2016 roku.

Jak ma wyglądać KaDeWe po przebudowie? Architekci z holenderskiej pracowni OMA chcą podzielić obiekt na cztery części. Każda z nich ma charakteryzować się inną architekturą i wykończeniem.

– Zamiast reorganizacji budynku, jako jednolitej masy, zdecydowaliśmy się na rozbicie go na cztery ćwiartki. Każda o różnych walorach architektonicznych i handlowych, skierowanych do różnych grup odbiorców: styl ogólny, młody, klasyczny i awangardowy. Tym samym pod jednym dachem znajdą się aż cztery domy handlowe, a nie jeden – tłumaczą architekci z pracowni OMA.

Szefem projektu jest Alex de Jong, ale nad projektem pracuje kilkunastu projektantów. Architekci chcą ułatwić dostęp do poszczególnych części i komunikację w KaDeWe.

– Każda z czterech części domu handlowego będzie miała osobne wejście z ulicy. Każda będzie zorganizowana wokół własnego atrium, w dziewięciopiętrowym systemie. Kształt atrium w każdej z nich będzie jednak inny – tłumaczą twórcy koncepcji.

Architekci nie zapomnieli oczywiście o komunikacji między poszczególnymi częściami obiektu. Klienci będą mogli w łatwy sposób poruszać się po całym KaDeWe. Dodatkową atrakcją ma być szklany dach. Nie tylko doda on nowoczesności zabytkowej elewacji budynku, zapewni większy dostęp naturalnego światła do wnętrza budynku, ale także stanie się atrakcją dla klientów centrum. Szklany dach otworzy bowiem widok na panoramę miasta z dziewiątego piętra budynku.

Wizualizacje: materiały OMA Architects