Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Jak w Kopalni „Michał” powstał Park Tradycji

Jak w Kopalni „Michał” powstał Park Tradycji

Ivon

Michał zastąpił Maxa stając się jego spadkobiercą i następcą. Zawiła historia siemianowickiej kopalni, założonej w XIX wieku przez rodzinę Rheinbabenów, stała się pretekstem do stworzenia jednej z najciekawszych ekspozycji historii górnictwa i hutnictwa na Śląsku. Władze Siemianowic Śląskich wykupiły niszczejące pokopalniane obiekty i przeprowadziły gruntowną rewitalizację tworząc Park Tradycji.

Nowy rozdział historii szybu „Krystyn” rozpoczął się, gdy niszczejący budynek maszynowni i sam szyb, z prywatnych rąk wykupiły władze Siemianowic Śląskich. Bardzo szybko podjęto decyzję o rewitalizacji. Był to jeden z setek poprzemysłowych obiektów na Śląsku, który w związku z reorganizacją przemysłu, popadał w ruinę. Władze Siemianowic Śląskich postanowiły w nim jednak stworzyć miejsce niezwykłe. Przeprowadzono rewitalizację postindustrialnych obiektów i przyległych terenów. W pokopalnianym budynku maszyny wyciągowej i wieży kopalni powstała ekspozycja na temat historii górnictwa oraz hutnictwa. Park Tradycji, jako część Siemianowickiego Centrum Kultury, stał się tym samym jedną z największych atrakcji turystycznych Siemianowic Śląskich.

Pretekstem do rewitalizacji stała się ciekawa historia kopalni.

– Żeby sięgnąć do korzeni Parku Tradycji, musimy skierować uwagę na Siemianowice XIX-wieku i nieco dziś zapomnianą poprzedniczkę kopalni „Michał” czyli kopalnię „Max” – mówi Radosław Matysek z Siemianowickiego Centrum Kultury. – Działalność kopalni zapoczątkowała rodzina Rheinbabenów. Budowę pierwszych szybów rozpoczęto w 1881 roku.

Szyb „Krystyn”, który wieńczy dziś odnowiona wieża będąca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejskiego krajobrazu, wybudowano w 1902 roku. Starą wieżę zastąpiono obecną w 1975 roku. Wcześniej z „Christian Kraft” zmieniono też nazwę na „Krystyn”.

– Nazwę, pod którą większość siemianowiczan znała kopalnię, czyli „Michał”, nadano w roku 1936. Kopalnia „Michał” była więc nie tylko spadkobierczynią, ale także bezpośrednią kontynuatorką ponad półwiecznej działalności „Maxa” – mówi Matysek.

Po wojnie kopalnię znacjonalizowano. Decyzję o zamknięciu ze względu na zły stan techniczny maszyn i budynków podjęto w 1989 roku. 20 lat później rozpoczęto rewitalizacje i adaptację obiektów na cele kulturalne. Odnowiono nie tylko postindustrialny budynek z XIX wieku, ale także maszyny.

– Pierwszym eksponatem, po wejściu do budynku, jest parowa maszyna wyciągowa z 1905 roku – mówi Matysek.

W Parku Tradycji znajduje się także największa kolekcja lamp górniczych licząca kilkadziesiąt eksponatów. Najstarsze pochodzą z XVIII wieku.

– W kolekcji znajduje się też odrestaurowany obraz św. Barbary, który wisi w cechowni kopalni „Michał” – mówi Matysek.

W podziemiach jest chodnik górniczy oraz interaktywna ekspozycja, gdzie można poznać historię górnictwa i hutnictwa w Siemianowicach Śląskich.

W 2013 roku Park Tradycji został uznany za najlepiej zrewitalizowany obiekt w konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną województwa śląskiego. Wcześniej trafił na Szlak Zabytków Techniki.

Architekci z Pracowni Efekt w Rybniku zaadoptowali martwy obiekt poprzemysłowy na potrzeby instytucji kultury. Połączyli przeszłość z przyszłością z poszanowaniem tradycji. O historii tego obiektu, na każdym kroku, przypominają ekspozycje związane z górnictwem i hutnictwem, a także surowe ceglane ściany i architektoniczne detale.

Inwestycja kosztowała 17 mln zł. Rewitalizacja trwała cztery lata. Zakończono ją w 2014 roku.

Fot. Materiały Siemianowickiego Centrum Kultury