Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Świat » Jak papież przyspieszył remont katedry św. Patryka w Nowym Jorku

Jak papież przyspieszył remont katedry św. Patryka w Nowym Jorku

Ivon

Największa neogotycka świątynia katolicka w Nowym Jorku po czteroletnim remoncie, który pochłonął 177 mln dolarów, otworzyła się dla wiernych. Odnowioną katedrę św. Patryka położoną przy Piątej Alei, dokładnie naprzeciwko Rockefellera Centrum, jako jeden z pierwszych odwiedził papież Franciszek, podczas swojej jesiennej pielgrzymki po Stanach Zjednoczonych.

Architekt Jeffrey Murphy, który nadzorował rewitalizację katedry św. Patryka w Nowym Jorku śmieje się, że nic tak nie przyspieszy prac na budowie, jak perspektywa wizyty papieża. To właśnie z okazji pielgrzymki Franciszka po Ameryce oficjalnie ukończono remont świątyni.

Patrząc dziś na budynek kościoła, schowany wśród nowojorskich drapaczy chmur, trudno uwierzyć, że jego strzeliste wieże sięgają 100 metrów. W połowie XIX wieku projekt świątyni stworzył James Renwick. Do budowy użyto białego marmuru z Nowego Jorku i Massachusetts. W 1976 roku kościół został wpisany do rejestru zabytków.

Przez dekady świątynia traciła jednak swoją świetność. Cztery lata temu podjęto decyzję o generalnym remoncie, który zlecono pracowni architektonicznej Murphy Burnham&Buttrick z Manhattanu. 150 robotników rozpoczęło prace od odnowienia zewnętrznej elewacji, czyszczenia i naprawiania kamieni w wieżach katedry. Potem przyszedł czas na prace renowacyjne w środku. W trakcie remontu konserwatorzy odnowili 3,6 tys. zabytkowych witraży, najwspanialszy z witraży, to ośmiometrowa rozeta przedstawiająca tajemnice różańca zaprojektowana przez Charles Connicka.

Odnowiona katedra św. Patryka

Usunięto też grube warstwy sadzy, które przez lata palenia świec przyćmiły wspaniałość tej neogotyckiej budowli. Jeffrey Murphy przyznaje, że robotnicy spędzili dużo czasu nad renowacją strzelistego sklepienia. Dodatkowo wypolerowano 9-tonowe drzwi z brązu, wymieniono stare, zbyt masywne głośniki na dyskretniejsze i bardziej pasujące do wnętrza. Odrestaurowano też pochodzące z 1930 roku organy, które składają się z prawie 9 tys. piszczałek.

W końcu jesienią 2015 roku, zamknięta do tej pory dla zwiedzających świątynia została otwarta.

Warto ją odwiedzić, bo w katedrze nie brakuje polskich akcentów. Z tyłu kościoła znajduje się m.in. popiersie papieża Jana Pawła II, który odwiedził Nowy Jork w 1979 roku. Mało kto wie też, że jedna z bocznych kaplic została poświęcona polskiemu świętemu, Stanisławowi Kostce, a w maju 2005 r. poświęcono w bocznej nawie kaplicę Matki Bożej Częstochowskiej, ufundowaną przez Polonię jako wotum dziękczynne na 50-lecie istnienia Amerykańskiej Częstochowy.

Uwagę zwiedzających i nie tylko wiernych może przyciągnąć też oryginalna droga krzyżową wykuta w kamieniu sprowadzonym specjalnie z Holandii. Praca ta zdobyła I nagrodę w kategorii prac sakralnych na światowej wystawie w Chicago.