Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Hydropolis: muzeum wody w zabytkowym zbiorniku

Hydropolis: muzeum wody w zabytkowym zbiorniku

Ivon

Oceanograf Don Walsh, który dotarł do najgłębszego miejsca na Ziemi, został w tym roku ambasadorem Hydropolis – jedynego w Polsce centrum wiedzy o wodzie, które powstało w XIX-wiecznym wrocławskim zbiorniku.

– Głębiny pozostają wielką tajemnicą, a po wiedzę na ich temat warto wybrać się do Hydropolis. Widziałem wiele muzeów i wystaw na całym świecie, ale w takim miejscu jeszcze nie byłem – zapewnia Don Wlash, który odwiedził ostatnio Wrocław. – To wspaniałe, że wiele urządzeń można dotknąć, uruchomić. Chciałbym skurczyć Hydropolis, zabrać je ze sobą do samolotu i zawieźć do Stanów Zjednoczonych.

Wrocławskie centrum wiedzy o wodzie Hydropolis jest jedynym takim obiektem w Polsce i jednym z nielicznych na świecie.

Mieści się w zabytkowym zbiorniku czystej wody, który został wybudowany w 1893 roku. Od grudnia ub.r. centrum przyciągnęło już 55 tys. turystów.

– Takiego miejsca brakowało nie tylko we Wrocławiu, ale również w kraju – mówi Zdzisław Olejczyk, prezes spółki MPWiK, która zrealizowała inwestycję. – Woda, jako dobro jest niezbędna dla naszej planety i bez porównania ważniejsza niż całe złoto, diamenty i pieniądze tego świata, dlatego powinniśmy budować wiedzę na jej temat. W skrócie: atrakcyjności Hydropolis nie da się wyrazić słowami, to po prostu trzeba zobaczyć.

Na czterech tysiącach metrów kwadratowych można dowiedzieć się wszystkiego na temat wody. Do dyspozycji zwiedzających są 64 interaktywne instalacje w ośmiu strefach tematycznych. Wizytówką wystawy jest przestrzeń „Planeta Wody”, w której zwiedzający mogą zobaczyć projekcję sferyczną na zawieszonym ponad taflą wody globie oraz mapping 3D rzutowany na jeden z największych ekranów w Polsce. Osobne strefy zostały poświęcone znaczeniu wody dla człowieka, historii inżynierii wodnej, a także współczesnym systemom zarządzania wodą.

Hydropolis | Centre for Environmental Education from New Amsterdam on Vimeo.

Jedną z atrakcji będzie odcisk dłoni Dona Walsha, który zostanie wyeksponowany w strefie „Głębiny”, obok jedynej na świecie wiernej repliki batyskafu Trieste, wykonanej w skali 1:1. Wrocławski eksponat ma dokładnie odwzorowaną batysferę – kapsułę, w której 56 lat temu Don Walsh i Jacques Piccard spędzili blisko 15 godzin, eksplorując dno najgłębszego rowu oceanicznego. Zeszli wtedy do dna Głębi Challengera, blisko 11 tysięcy metrów pod wodą. Ich wyczyn powtórzył tylko jeden człowiek, w 2012 roku dokonał tego James Cameron, reżyser Titanica i Avatara.

– Jak dobrze być w domu. Konstruktorzy wykonali świetną robotę. Łódź jest idealna, nawet lepsza od oryginału. My nie mieliśmy w środku takiego porządku – mówi o wrocławskiej replice Don Walsh.

Wrocławski Hydropolis

Spółka MPWiK zainwestowała w budowę 59 mln złotych i ma nadzieję, że inwestycja się zwróci.

– Musieliśmy przeprowadzić niezbędne prace remontowe w zabytkowym zbiorniku wody, który nie pełni już wcześniejszej funkcji, ale generuje koszty – mówi Olejczyk. – Zdecydowaliśmy się na inwestycję, która tchnęła nowe życie w ten XIX-wieczny obiekt. Hydropolis będzie samo na siebie zarabiać. Biznes plan zakłada zwrot z inwestycji w ciągu 10 lat, a niektóre ekspertyzy mówią nawet o okresie 6-letnim.

Projekt budynku, strefy wejścia, elewacji miedzianych, drukarki wodnej, wnętrz i wystawy przygotowała krakowska pracownia ART FM, przy powstawaniu Hydropolis pracowały też m.in. firmy: Agis, Botam, Castellum, Lumiartencia, MLeasing. New Amsterdam, które jest twórcą autorskiego systemu Lighthouse, umożliwiającego zarządzanie treścią we wszystkich prezentacjach, przygotowało wyposażenie multimedialne ekspozycji.

Zdjęcia: MPWiK/ NewAmsterdam

  • Michał Jaworowski

    11 tysięcy kilometrów to trochę sporo :D. Nie piszę tego w celu wytykania błędu, ale w celu uniknięcia wprowadzenia kogoś w błąd. Głębia Challangera ma 11 tysięcy metrów głębokości 😀

  • iwon

    Oczywiście to pomyłka drukarska, zaraz poprawimy i dziękujemy za czujność:)