Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Mieszkanie » Hoża 55. Jak zmieniła się stara ulica?

Hoża 55. Jak zmieniła się stara ulica?

Ivon

To jedna z najelegantszych ulic starej Warszawy. Większość kamienic i zabudowań pochodzi z przełomu XIX i XX wieku, ale ulica powstała w XVIII wieku. Dzięki przedwojennej zabudowie zachowała klimat i charakter. Nie mógł zaburzyć go nowoczesny budynek, dlatego apartamentowiec Hoża 55 wzniesiono na bazie dawnej fabryki brązów i srebra Braci Łopieńskich. Tu odlano m.in. pomnik Syreny nad Wisłą.

Przy Hożej 55 istniała Fabryka Braci Łopieńskich. To rodzinna firma specjalizująca się w produkcji wyrobów z brązu, srebra i metali szlachetnych. W okresie międzywojennym uznawane były za jedne z lepszych w kraju. Po wojnie w tym zakładzie powstały odlewy znanych polskich pomników m.in. Jana Kilińskiego, Syreny nad Wisłą czy Marii Skłodowskiej – Curie. 70 lat później, wzniesiono tu elegancki apartamentowiec. To przykład inwestycji, którą wybudowano nie tylko w poszanowaniu dla rewitalizowanej fabryki, ale także dzielnicy w której się znajduje.

Apartamenty Hoża 55 to projekt inspirowany stylem przedwojennych kamienic Warszawy.

Wykorzystano w nim elementy starych zabudowań, żeby zachować charakter tego miejsca. Inwestycję zrealizowała spółka Yareal. Projekt architektoniczny powierzono warszawskiemu architektowi, Bogdanowi Kulczyńskiemu. Kulczyński ma na swoim koncie rewitalizację Fabryki Trzciny, a także wiele inwestycji mieszkaniowych. Tu miał wyjątkowe zadanie – zaprojektować nowoczesny apartamentowiec, z wszelkimi wygodami, nie zaburzając klimatu starej ulicy Hożej.

– Ta przedwojenna, elegancka ulica stanowiła swoisty mikroświat, w którym przenikały się dawne i nowe wartości. Wspólnie z moim przyjacielem, architektem Markiem Grzegorczykiem i jego zawodowym partnerem Bernardem Taillandierem z paryskiej pracowni architektonicznej Baccarat, mieliśmy dołożyć najnowszą wartość architektoniczną – nową inwestycję mieszkaniową „Hoża 55”. W tym projekcie podjęliśmy próbę ocalenia „świadków” historii tego miejsca – mówi Bogdan Kulczyński, współautor budynku apartamentowego przy ul. Hożej. – O architektonicznym wyrazie górnej elewacji decyduje połączenie pokrywającej ją klinkierowej cegły i piaskowca oraz duże okna – dodaje Kulczyński.

Część elewacji frontowej stanowi zabytkowy mur pierzejowy dawnej pracowni braci Łopieńskich. Przez bramę widoczne jest, otoczone ceglanymi arkadami, zielone patio, które jest reminiscencją dawnego układu zabudowy przemysłowej.

W projekcie wykorzystano zachowane podczas wyburzeń metalowe detale. Zawieszona w bramie suwnica to fragment wyposażenia dawnej odlewni. W apartamentowcu stanowi element dekoracyjny i przypomina o przemysłowej przeszłości miejsca. Wyeksponowano również część dawnej, żeliwnej balustrady klatki schodowej oraz balkon.

Projekt „Hoża 55” składa się z dwóch budynków – pięciopiętrowego od frontu i sześciopiętrowego w głębi działki. Łącznie znajdują się tam 62 apartamenty, od lokali typu studio po penthouse.

Ciekawostką architektoniczną w tej części miasta są ogródki, z których mogą korzystać mieszkańcy lokali na parterze. Mieszkańcy penthousów na ostatnim piętrze mogą z kolei podziwiać widok na panoramę Warszawy z tarasu.

Fot. Yareal