Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Flanagan stworzył piękny hotel w upadającym kinie

Flanagan stworzył piękny hotel w upadającym kinie

Ivon

Patrząc na odrestaurowany londyński hotel Shepherds Bush Pavilion trudno sobie wyobrazić, że pod koniec ubiegłego wieku miejsce to służyło narkomanom za centrum handlu używkami i squat. Architekci z pracowni Flanagan Lawrence przywrócili temu zabytkowemu budynkowi blask sprzed ponad 100 lat.

Burzliwa była historia tego 8-piętrowego budynku w zachodnim Londynie, w którym mieści się obecnie hotel z 320 luksusowymi pokojami, wyśmienitymi restauracjami, salami konferencyjnymi i centrum SPA ukrytym pod szklaną kopułą dachu. W 1923 Frank Verity, architekt, który specjalizował się w projektowaniu kin, stworzył dla Izraela Davisa projekt jednego z najbardziej wysmakowanych kin Londynu tamtego czasu. Budynek o ceglano-kamiennej elewacji mieścił w środku największy ekran kinowy w Europie oraz własną orkiestrę symfoniczną, która akompaniowała podczas projekcji niemych filmów. Widownia została urządzona w stylu włoskiego renesansu.

Verity dwukrotnie otrzymał za ten projekt nagrodę Królewskiego Instytutu Architektów Brytyjskich (RIBA). Doceniono przede wszystkim kamienno-ceglaną elewację. Nagroda była sensacją w świecie architektonicznym, bo w tamtym czasie kino uchodziło raczej za mało wytworną rozrywkę.

Podczas II wojny światowej budynek został znacznie uszkodzony, bomba V1 zniszczyła północną ścianę i wnętrze budynku. Po wojnie Samuel Beverley, partner biznesowy architekta, podjął się przebudowy i modernizacji obiektu. Odnowione kino podzielono na dwie części, na górze były sale kinowe, na dole sale do gry w bingo. Od 2001 roku budynek został zamknięty i popadał w ruinę. Z czasem kino wpisane do rejestru zabytków w 1974 roku, stało się miejscem m.in. dla handlarzy narkotyków. Po prawie dekadzie degradacji obiekt został kupiony przez właściciela sieci hoteli, który zainwestował w rewitalizację dawnego kina 30 mln funtów brytyjskich.

Nowy projekt zrobiła londyńska pracownia Flanagan Lawrence.

– Tworząc nowy projekt inspirowaliśmy się historią budynku i jego pierwotnym wyglądem. Postanowiliśmy zachować jego oryginalny charakter, chroniąc tym samym dziedzictwo tego miejsca – mówi Jason Flanagan, dyrektor Flanagan Lawrence. – Udało się odnowić krajobraz ulicy i stworzyć atrakcyjne miejsce, które wzbudza zainteresowanie londyńczyków.

Hotel Shepherds Bush Pavilion

Flanagan mówi, że najtrudniejszym zadaniem było wpuszczenie światła dziennego do pokoi, dlatego pierwotny wygląd fasady zostały zmodyfikowany, co pozwoliło wprowadzić do pomieszczeń naturalne światło. Budynek ma też nowy szklany dach, który wzoruje się na zakrzywionym profilu oryginalnego dachu.

Wrażenie robi okazałe atrium i foye hotelu, które inspirowane jest kinowym designem oraz stylem art deco, w którym mosiądz i złoty kolor odgrywały ważną rolę. Na drzwiach każdego pokoju zawieszono kolorowe ptaki na złotych kołatkach.

Eklektyczne wnętrze zaprojektowała architekt wnętrz z Hong Kongu. Ciekawostką jest to, że w 8-piętrowym hotelu nie ma piętra nr 4. Dla Chińczyków cyfra 4 nie jest szczęśliwa, dlatego projektantka pominęła takie oznaczenie piętra.

Zdjęcia: Anthony Weller/Flanagan Lawrence