Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Trzecia ekspedycja Polaków do wraku ORP „Kujawiak”

Trzecia ekspedycja Polaków do wraku ORP „Kujawiak”

Ivon

Rozpoczęła się trzecia ekspedycja do wraku polskiego niszczyciela ORP „Kujawiak”, który zatonął podczas II wojny światowej w wodach przybrzeżnych Malty. 10-osobowa ekspedycja ma misję odnalezienia dzwonu okrętowego.

Niszczyciel ORP „Kujawiak” zatonął w nocy z 15 na 16 czerwca 1942 roku.

Po tym, jak eskortując aliancki konwój w okolicach La Valletty, głównego portu Malty kontrolowanego przez Brytyjczyków, został zaatakowany przez 60 włoskich bombowców i wpłynął na niemiecką minę. Zginęło wtedy 13 członków załogi.

Niszczyciel ORP „Kujawiak”

Wrak statku znajdujący się w wodach przybrzeżnych, na głębokości 95 metrów, poszukiwany był przez liczne ekspedycje, dopiero dwa lata temu udało się go odnaleźć członkom wyprawy zorganizowanej przez Stowarzyszenie Wyprawy Wrakowe. Dziś nurkowie i naukowcy wracają na Maltę po raz trzeci. Głównym ich zadaniem będzie odnalezienie dzwonu okrętowego.

– To serce okrętu, wiemy na sto procent, że na dzwonie widnieje napis ORP „Kujawiak”– mówi Roman Zajder, kierownik wyprawy, prezes Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe, który ma za sobą 15 ekspedycji nurkowych na wraki statków i okrętów. – Jeśli go znajdziemy zrobimy dokładną dokumentację zdjęciową i filmową. Jeśli chodzi o wydobycie go na zewnątrz, to wszystko będzie zależało od aktualnych zezwoleń władz maltańskich, bo bez nich nie można niczego wydobywać z wraku. Na razie mamy zezwolenia na nurkowanie we wraku, ale jestem optymistą, bo po dwóch ekspedycjach bardzo wiele drzwi na Malcie jest dla nas otwartych i załatwianie tam formalności nie stanowi dla żadnego problemu.

Jeżeli nurkom uda się odnaleźć i wydobyć dzwon, zostanie on przekazany do Muzeum Morskiego w La Valletta, gdzie po pracach konserwatorskich zostanie wystawiony na ekspozycji. W Barrakka Gardens Arcade w La Valletta jest już ufundowana przez członków Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe tablica upamiętniająca śmierć 13 marynarzy z „Kujawiaka”.

– 16 czerwca weźmiemy udział w rocznicowej ceremonii upamiętniającej tragedię polskiego okrętu – dodaje Roman Zajder.

Wrak niszczyciela ORP „Kujawiak”

Ale członkowie ekspedycji mają jeszcze jedne cel, chcą kontynuować ubiegłoroczne badania i zebrać dokładny materiał zdjęciowy, który pomoże w wykonaniu rekonstrukcji 85-metrowego wraku w technice 3D. Zanim jednak ekspedycja dotrze na Maltę musi odwiedzić archiwa brytyjskie w Kew pod Londynem.

– Mamy informację, że świeża partia archiwalnych dokumentów czeka na nas w Brytyjskim Archiwum Państwowym – mówi Roman Zajder. – Muszę przyznać, że zbieranie i docieranie do materiałów, które nie były nigdzie publikowane, jest jednym z najbardziej czasochłonnych elementów przygotowań do wyprawy.

ORP „Kujawiak” spędził na pełnym morzu 223 dni i przepłynął 32 tys. mil morskich. Zatopił 2 transportowce, strącił 5 samolotów. Przeprowadził 72 konwoje i miał w ich czasie 13 akcji bojowych oraz 112 alarmów przeciwlotniczych, rozstrzelał 16 min, dwa razy walczył z okrętami podwodnymi i dwa razy walczył z nadbrzeżnymi bateriami nieprzyjaciela.

Zdjęcia: Stowarzyszenie Wyprawy Wrakowe, wikipedia.org