Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Właściciel Amber Gold straci zabytkowy dwór w Rusocinie?


Właściciel Amber Gold straci zabytkowy dwór w Rusocinie?


Ivon

W ofercie Trójmiasta, przygotowanej na Targi Nieruchomości MIPIM w Cannes, znalazł się XIX-wieczny dwór w Rusocinie. Władze Gminy Pruszcz Gdański szukały we Francji nowego inwestora. Poprzedni, który kupił dwór w 2012 roku nie wywiązał się z umowy, dlatego gmina chce odebrać mu 
zabytek. Właścicielem majątku jest twórca Amber Gold i OLT Express. Rozpoczęła się sprawa w sądzie.

Dwór w Rusocinie nie ma szczęścia do inwestorów.

Gmina Pruszcz Gdański w 2011 roku ogłosiła kilka przetargów na wieczystą dzierżawę zespołu dworsko-parkowego w Rusocinie. Niestety brakowało chętnych. W końcu, w dziewiątym przetargu, w 2012 roku Dwór w Rusocinie nabył właściciel Amber Gold oraz OLT Express, który zobowiązał się do modernizacji dworku i sąsiednich obiektów. Całość znajduje się bowiem pod ochroną konserwatora zabytków. Gmina zdecydowała się na sprzedaż dworku, ponieważ nie miała pieniędzy na renowację zabytku. Te miał wyłożyć inwestor. Sprzedaż była obostrzona wieloma warunkami, z których nowy właściciel się nie wywiązał.

– To kompleks, który wymagał rewitalizacji. Gdybyśmy chcieli sami ją przeprowadzić, gmina musiałaby zrezygnować z wielu ważnych dla mieszkańców inwestycji przez kilka lat. Dlatego zdecydowaliśmy się na sprzedaż, jednak obostrzoną wieloma warunkami – wyjaśniała w specjalnym komunikacie Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański.

Władze gminy żywiły duże nadzieje w związku ze sprzedażą dworku.

– Zgodnie z planem zagospodarowania nowy właściciel mógł tam zamieszkać, albo prowadzić działalność kulturalną – tłumaczy Łukasz Jurgielewicz z Urzędu Gminy Pruszcz Gdański. – Obiekt został oddany w wieczyste użytkowanie, ale nowy właściciel miał przeprowadzić remont zabytkowych obiektów.

Niestety w związku z problemami zawodowymi nowego właściciela, a także pobytem w więzieniu, remont dworku nigdy się nie rozpoczął. Zabytkowy kompleks popadał w ruinę, dlatego gmina rozpoczęła procedurę odzyskania dworku. Urzędnicy wybrali się na wizję lokalną i sporządzili dokładną dokumentację zdjęciową i techniczną, które pokazują w jakim stanie pozostaje zabytkowy dworek. To dowody na to, że inwestor nie wywiązał się z umowy. Oględziny pokazały, że dworek 
jest w jeszcze gorszym stanie, niż przed sprzedażą. Częściowo zawalił się np. unikalny dach stajni. Urzędnicy wierzą, że XIX-wieczny zespół dworsko-parkowy można jeszcze uratować.

XIX-wieczny dworek w Rusocinie

Sercem posiadłości jest klasycystyczny dworek z XIX wieku. Otoczony jest parkiem oraz budynkami folwarcznymi. Znajduje się tam m.in. magazyn zbożowy, wozownia, stajnia. Całość jest wpisana do rejestru zabytków. Dworek otacza piękny park, w którym rosną wiekowe lipy i inne drzewa 
liściaste. Rusocin położony jest na obrzeżach Trójmiasta, co gwarantuje przyszłemu inwestorowi dobrą lokalizację.

– Zanim gmina ogłosi nowy przetarg musi zakończyć się postępowanie sądowe, które ma na celu odzyskanie dworku – mówi Łukasz Jurgielewicz.

Pierwsza rozprawa odbyła się w marcu. Władze już szukają nowego inwestora. Poprzedniego znaleziono dopiero w dziewiątym przetargu. Dworek pokazano w marcu na Targach 
Nieruchomości MIPIM w Cannes na stoisku miasta Gdańsk, które przygotowała spółka Invest GDA.

Zdjęcia: materiały Urząd Gminy Pruszcz Gdański/CC