Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Lifestyle » Dwie oranżerie, w których dojrzewa smak szafirowego ginu

Dwie oranżerie, w których dojrzewa smak szafirowego ginu

Ivon

Magiczne miejsce, jak z bajecznego świata Willi Wonki i jego fabryki czekolady, stworzył w południowej Anglii brytyjski projektant i rzeźbiarz Tomas Heatherwick. Wiktoriańska fabryka, w której wytwarzano kiedyś papier do produkcji brytyjskich banknotów mieści teraz destylarnię znanego na całym świecie ginu Bombay Sapphire. Jej ozdobą są dwie oranżerie, które wyglądają jak fale.

Do współpracy przy swoim niezwykłym projekcie właściciel Bombay Sapphire zaprosił jednego z najbardziej cenionych brytyjskich projektantów Thomasa Heatherwicka. Jego pracownia zaprojektowała przebudowę zabytkowego kompleksu dawnej fabryki papieru w Laverstoke i stworzyła koncepcję jedynej otwartej dla turystów destylarni ginu. Miłośnicy Bombay Sapphire mogą poznać tu historię marki i zobaczyć, jak w wielkich miedzianych kotłach przebiega proces produkcji ginu, którego sekretna procedura pozostaje niezmienna od 1761 roku. Jedną z największych atrakcji są jednak dwie, imponujących kształtów, oranżerie.

– Kształt tych szklarni przywodzi na myśl ciecz, podczas projektowania inspirowaliśmy się najnowszymi rozwiązaniami w dziedzinie produkcji szkła, a także bogatym dziedzictwem brytyjskich szklarni botanicznych – opisuje architekt.

 

Bombay Sapphire destylarnia ginu

W dwóch bajecznie wykrzywionych szklarniach, pracownicy z Royal Botanic Gardens hodują rośliny wykorzystywane w procesie produkcji ginu. To 10 specjalnie wyselekcjonowanych tropikalnych roślin i przypraw śródziemnomorskich oraz ponad sto innych gatunków, które tworzą odpowiedni ekosystem. W jednej szklarni panuje klimat wilgotny tropikalny, w drugiej klimat suchy, raczej umiarkowany. Oranżerie ogrzewane są za pomocą ciepłego powietrza powstającego w trakcie procesu destylacji. Szkło użyte do ich budowy zostało pokryte specjalną nanopowłoką, która chroni wnętrze przed agresywnym działanie promieni słonecznych, przed erozją i wymaga rzadszego niż zwykle czyszczenia, bo woda i zanieczyszczenia same spływają z powierzchni.

Oranżerie z jednej strony są połączone z północną ścianą destylarni, z drugiej strony z niewielką rzeką Test, która przepływa przez teren kompleksu.

Test przed rozpoczęciem rewitalizacji była małą, niewidoczną rzeczką, płynącą w wysokim betonowym korycie. W głowach architektów zrodził się jednak pomysł, żeby stała się głównym akcentem nowego projektu, żeby prowadziła zwiedzających przez cały kompleks. Dlatego podczas prac poszerzono ją dwukrotnie i na nowo zbudowano jej brzegi.

Wcześniej rzeka była wykorzystywana podczas produkcji papieru w fabryce, która zajmowała ponad 40 wiktoriańskich budynków w hrabstwie Hampshire. Przez ponad 200 lat produkowano tu papier, z którego wytwarzano na banknoty dla Indii oraz Imperium Brytyjskiego. Budynki zostały opuszczone przez papiernię w XVIII w, a kompleks niszczał aż do momentu, kiedy na inwestycję zdecydowała się marka Bacardi.

Projekt Heatherwick Studio zakładał całkowitą renowację istniejących zabytkowych budynków i dostosowanie ich do potrzeb destylacji alkoholu. Prace, które trwały ponad rok i kosztowały kilka milionów funtów, odbywały się pod nadzorem brytyjskiej agencji rządowej odpowiedzialnej za dziedzictwo kulturowe. Botaniczna destylarnia otrzymała certyfikat BREEAM (brytyjski system stosowany do oceny nowych budynków oraz założeń urbanistycznych), obiekt został oceniony, jako wybitny, czym nie może się pochwalić żaden inny budynek w przemyśle spirytusowym.

Zdjecia: Iwan Baan /Heatherwick Studio