Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Co w Szczecinie piszczy

Co w Szczecinie piszczy

Wpis gościnny

Szczecin – stolica Pomorza Zachodniego nie miała w ubiegłych dziesięcioleciach szczęścia do architektury. Zaczęło się od II Wojny Światowej. W wyniku alianckich nalotów Stare Miasto i część śródmiejskich kamienic zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Szczątki przedwojennej zabudowy wykorzystano do odbudowy Warszawy, przekreślając tym samym szansę na wskrzeszenie zniszczonych obszarów.

Następnie, w wyniku dużego zapotrzebowania na mieszkania oraz przedkładania rozwoju gospodarczego nad estetykę przestrzeni miejskiej, w centrum miasta wybudowano szereg wysokich bloków mieszkalnych, doszczętnie niszcząc tym samym zwarte śródmiejskie pierzeje. Na dodatek centrum Szczecina zostało oddzielone od rzeki arterią nadodrzańską, przez co bulwary stały się trudno dostępne i szybko odeszły w zapomnienie.

Szczecin po wojnie

Gwoździem do trumny dla szczecińskiej architektury był przełom XX i XXI wieku. Moda na kiczowate fasady nie ominęła niestety tego portowego miasta, a wręcz przeciwnie – wyjątkowo je sobie upodobała, szczególnie obszar jeszcze niezabudowanego wtedy Starego Miasta. W wyniku tych działań centrum Szczecina stanowi teraz mieszankę trzech sprzecznych ruchów urbanistycznych – uporządkowane kwartały eklektycznych kamienic porozrywane przez socjalistyczne wysokościowce zderzają się z postmodernistycznymi potworkami.

Centrum Szczecina

Czas na zmiany?

Obecnie Szczecin kojarzony jest głównie z portem morskim oraz ocalałymi zabytkami – przede wszystkim kompleksem historyzujących gmachów zwanym Wałami Chrobrego (dla uściślenia, Chrobry nie miał z ich budową nic wspólnego). Ale niedługo ikony miasta mogą się zmienić, a częściowo już do tego doszło. I to w wielkim stylu. W 2015 roku zakończono budowę nowego gmachu Filharmonii w Szczecinie. Budynek zaprojektowany przez studio Barozzi Veiga z Barcelony zdobył mnóstwo nagród architektonicznych, w tym najważniejszą – przyznawaną co dwa lata nagrodę Unii Europejskiej im. Miesa van der Rohe. Tym samym Filharmonia zwróciła oczy świata architektury w kierunku Szczecina. A to dopiero początek.

Filharmonia w Szczecinie

Tuż obok Filharmonii powstało zaprojektowane przez Roberta Koniecznego Centrum Dialogu Przełomy – interaktywne muzeum poświęcone historii miasta po 1939 roku, która, jak widać, była burzliwa nie tylko pod względem architektury. “Przełomy” zostały zwycięzcą European Prize for Public Space 2016, konkursu na najlepszą przestrzeń publiczną w Europie. Jurorzy docenili symboliczne połączenie historii miasta ukrytej pod ziemią w postaci pomieszczeń muzealnych oraz teraźniejszości, która rozgrywa się na placu będącym jednocześnie dachem budynku.

Centrum dialogu przełomy

Powyższe budynki stanowią tylko przykłady ciekawych realizacji architektonicznych ze Szczecina. Warto wymienić również projekt przebudowy Teatru Letniego, który doczekał się już nominacji do nagrody World Architecture Festiwal w kategorii projekty przyszłości – kultura.

Projekt amfiteatru Szczecin

Potencjał, który trzeba wykorzystać

Miasto czeka jeszcze długa droga do odzyskania świetności, ale mimo to, wiadomo już częściowo w jakim kierunku będzie się rozwijać pod względem architektury i urbanistyki.

Po pierwsze, rewitalizacja. Pomimo znaczących strat w zabudowie w wyniku II wojny światowej, Śródmieście Szczecina jest nadal jednym z największych w Polsce zbiorów eklektycznych kamienic z przełomu XIX i XX wieku. Niestety, większość z nich jest zaniedbana, a w niektóre zakątki Śródmieścia strach się zapuszczać po zmroku. Kompleksowy program rewitalizacji stanowi nadzieję na przywrócenie tej części miasta do życia. Dowodem na to są chociażby prywatne inwestycje w tym rejonie.

Renowacja szczecińskich kamienic

Drugim elementem składającym się na przyszłość Szczecina jest Łasztownia – wyspa położona w samym sercu miasta. Obecnie zapuszczona i źle skomunikowana, obfitująca w poprzemysłowy krajobraz, już niedługo może się zmienić. Pod koniec roku ogłoszony zostanie międzynarodowy konkurs architektoniczno-urbanistyczny na zagospodarowanie tej części miasta. Przedsmak konkursu zafundowali nam studenci z uniwersytetu KU Leuven w Belgii, którzy przedstawili niedawno swoją wizję przyszłości wyspy. Łasztownia jest zdecydowanie miejscem z największym potencjałem w mieście i jest szansa aby stało sie wizytówką na miarę hamburskiego HafenCity.

praca jednego ze studentów KU Leuven na temat Łasztowni

Czas pokaże, co przyniesie przyszłość, ale jedno jest pewne – w najbliższych latach o architekturze Szczecina będziemy słyszeć coraz częściej.

Zdjęcia: 24kurier.pl, Flanagan Lawrence, k-mag.pl, radioszczecin.pl, bi.gazeta.pl, architizer.com

Autor artykułu: Karol T