Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Centrum kultury może uratować ruiny kościoła w Głogowie

Centrum kultury może uratować ruiny kościoła w Głogowie

Ivon

Centrum kultury z przestronną salą koncertową, galeriami sztuki, biblioteką i salą multimedialną, a przy tym połączenie nowoczesnej architektury z gotyckimi murami – taki pomysł na zagospodarowanie ruin XIII-wiecznego kościoła św. Mikołaja na starówce w Głogowie ma architekt Emilia Strzempek-Plasun.

Historia nie oszczędzała budynku kościoła św. Mikołaja, który był najważniejszym obiektem sakralnym lewobrzeżnego Głogowa. Wielokrotnie trawiony pożarami i zbombardowany podczas II wojny światowej, nie został nigdy odbudowany. Obecnie zachowały się jego gotyckie mury obwodowe, część gotyckich i barokowych sklepień, północna arkada międzynawowa oraz częściowo zniszczona wieża.

Władze miasta skupiają się na razie na ochronie ruin przed degradacją. W grudniu 2015 roku zakończono prace konserwatorskie części obiektu: zabezpieczono ogrodzenie, które groziło zawaleniem, naprawione zostały ceglane, gotyckie filary, oczyszczone i uzupełnione zostały resztki murów oraz naprawione schody furty. W 2016 roku miasto wystąpi do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o dotacje na remont zabytkowej wieży, która ma być udostępniona dla zwiedzających. Prace te nie zakładają jednak na razie nowych funkcji dla ruin dawnej świątyni.

O krok dalej poszła tymczasem architekt Emilia Strzempek-Plasun, która w ramach pracy dyplomowej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu na przełomie roku 2014/2015 stworzyła projekt adaptacji ruin kościoła na centrum kultury.

– W Europie coraz więcej budynków sakralnych traci swoją funkcję religijną. Czasem są to ruiny lub budowle bardzo zniszczone. Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie: czy obiekt z długoletnią historią należy zburzyć, zostawić, aby ulegał dewastacji, czy też dać mu drugie życie? – mówi Emilia Strzempek-Plasun.– Tematyka jest bardzo delikatna, szczególnie jeśli chodzi o Polaków, którym kościół nieodłącznie kojarzy się z wiarą. Jednak warto sobie uświadomić, że desakralizacja nie szkodzi religii, tylko niejednokrotnie ratuje budowle i przywraca je społeczności.

Projekt sali koncertowej

I taki właśnie cel przyświecał autorce przy tworzeniu koncepcji architektonicznej zagospodarowania ruin kościoła.

– Obiekt kwalifikuje się do kategorii ruin historycznych, chociaż tak dokładnie pamiętamy czas, w którym dokonano wyburzeń. Z tej dychotomii zrodziła się koncepcja aby nie ingerować w mury kościoła, a jedynie wpisać w nie nową architekturę – mówi Emilia Strzempek-Plasun. – Stąd na nowo zaprojektowałam zadaszenie kościoła, które tworzy monumentalną, ale prostą formę, znajdując swoje kontynuacje na elewacjach. Głównym motywem elewacji jak i dachu są pionowe nieregularne nacięcia w jednolitej ścianie. Za inspirację posłużył mi rytm zachowanych przypor. Charakterystyczne przełamanie na elewacji oraz częściowo zniszczona wieża stanowią symbol zniszczeń Głogowa podczas II wojny światowej.

We wnętrzu mają być zachowane wszystkie oryginalne wątki muru, kolumn, fragmentów nieistniejących już sklepień. Według projektu hol główny z kasami, sklepem z regionalnym produktami oraz szatniami, ma pełnić funkcję usługową.

W głównym wnętrzu kościoła jest miejsce dla otwartej sali koncertowej. Duża kubatura, bogato rzeźbione fragmenty ścian mają wpływać na doskonałą akustykę sali. W bocznych nawach architekt przewidziała miejsce dla galerii sztuki i foyer. Sala wystaw ma być oddzielona od sali koncertowej pionowymi szybami. Dzięki temu część sali wystaw i koncertowa może się wzajemnie przenikać. Na ostatnim piętrze budynku znajdą się: biblioteka, sala seminaryjna i multimedialna.

– Obiekt, który od wojny „straszył” w centrum miasta był świadectwem historii i przypominał o dramatycznych zdarzeniach II wojny. Jednocześnie stanowił zabytek i skarb architektury tych terenów. W związku z jego zabytkowym charakterem i pierwotną sakralną funkcją wyburzenie ruin nie wchodziło w grę. W związku z tym rewitalizacja i nadanie mu nowego, świeckiego charakteru wydaje się być jedyną drogą do jego uratowania– mówi autorka projektu.

Projekt Emilii Strzempek-Plasun został nominowany do 35. edycji prestiżowego konkursu o Stypendium Marii Dokowicz, które jest przyznawane od 1980 roku najzdolniejszym absolwentom ASP w Poznaniu, w kategorii artystycznej i projektowej. Projekt zdobył największą ilość głosów Senatu uczelni.