Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Bunkier w Konewce

Bunkier w Konewce

RP

Po zakończeniu drugiej wojny światowej o wielkim schronie wybudowanym przez Niemców w Konewce, nieopodal Spały, krążyły nieprawdopodobne historie. Zresztą jeszcze na początku lat 90. w okolicy można było usłyszeć plotki o rakietach V1, a nawet bursztynowej komnacie. Prawda, zdaje się, nie jest tak spektakularna, co nie znaczy, że nie warto jej poznać.

Nieco ponad godzinę drogi z Łodzi, sześć kilometrów od Spały, znajduje się Konewka, niewielka osada położona w powiecie tomaszowskim, w gminie Inowłódz. Ćwierć wieku temu, w czasach gdy w kieszeniach nie trzymano jeszcze telefonów, a dostęp do internetu wciąż był luksusem, bawiłem w tej okolicy każdego lata. Mieszkańcy okolicznych wiosek opowiadali o majorze Hubalu i polskich partyzantach żyjących w pobliskich lasach, a na pamiątki wojennej przeszłości – na przykład różnego rodzaju schrony i niemieckie umocnienia – natknąć się tu można było na każdym niemal kroku.

Bunkier w Konewce wybudowany przez Niemców

Göring na polowaniu

Jeszcze w czasach II RP powstała tu letnia rezydencja prezydentów Rzeczypospolitej, a miejsce to szczególnie upodobał sobie prezydent Ignacy Mościcki, wielki miłośnik łowiectwa (to także on wprowadził zwyczaj obchodzenia w Spale dorocznych dożynek). W okolicy często organizowano mniej oficjalne spotkania na tak zwanym szczycie, dość powiedzieć, że przed wojną polował tu przyszły marszałek III Rzeszy Hermann Göring, a w Spale gościł też niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop.

Już po zajęciu Polski przez Niemców w 1939 roku na Spałę zwrócił uwagę generał von Mainstein, z kolei jeden z głównych autorów niemieckiego zwycięstwa nad Polską, generał Johannes von Blaskovitz, zamieszkał tu w wybudowanym w 1886 roku i położonym nad Pilicą domku myśliwskim. W grudniu 1939 roku pojawił się tutaj też Hans Frank, a wkrótce po tym Berlin powołał Militärbefehlhaber im Generalgouvernement, czyli dowództwo wojskowe w Generalnej Guberni. Jego sztab umieszczono właśnie w Spale.

W ramach Gefechtsstand „Anlage Mitte”

Miejsce to miało odegrać swoją rolę także podczas planowania inwazji na Związek Sowiecki.

Małgorzata i Juliusz Szymańscy wspominają w swojej książce o pracach projektowych, które z początku dotyczyły zapewnienia odpowiedniego zaplecza dla dowództwa sztabu (w związku z tym rozbudowywano sieci dróg, mostów i łącz telefonicznych), ale prawdopodobnie jeszcze jesienią 1940 roku, gdy przygotowania do wojny z ZSRR znajdowały się w zaawansowanej fazie planowania, zdecydowano, że w okolicy Spały powstaną również specjalne schrony.

Projekt zakładał stworzenie dwóch wielkich kompleksów. Pierwszy z nich powstawał w Jeleniu (około pięciu kilometrów na południowy-wschód od Tomaszowa Mazowieckiego), kolejny zaś we wsi Konewka, nieopodal Spały. Wykonawca – funkcjonująca w ramach utworzonej pod koniec lat trzydziestych Organizacji Todt – firma Askania, korzystała na początku z pracy tysiąca dwustu robotników, głównie Niemców, z czasem jednak ze względu na skalę projektu do pracy zaczęto wykorzystywać coraz liczniejszą grupę polskich robotników przymusowych.

Włoscy żołnierze w Konewce 1941 rok

Włoscy żołnierze w Konewce 1941 rok

Efekt robił wrażenie. Żelbetowe schrony-tunele miały około 350 metrów długości, przy podstawie – piętnaście metrów szerokości i wznosiły się na wysokość dziewięciu metrów. Potężne ściany były w stanie ochronić znajdujących w środku ludzi przed wybuchem wszelkich istniejących wówczas bomb lotniczych, a także gazami bojowymi. We wnętrzu, do którego wiodły tory kolejowe, mieścił się cały skład pociągu, a schrony za pomocą podziemnych kanałów połączono z innymi mniejszymi budynkami. Oczywiście cały teren odpowiednio zamaskowano. Bunkry obronne, drut kolczasty, pole minowe, wieże strażnicze i stanowiska artylerii przeciwlotniczej nie pozostawiały wątpliwości, że kompleks jest dla Niemców bardzo ważny.

Bunkier w Konewce jako „Podziemne miasto”?

Co ciekawe, chociaż projekt ukończono już latem 1941 roku, nie odegrał on żadnej roli w inwazji Niemiec na Związek Sowiecki. Na temat tego, do czego służył Niemcom w późniejszym okresie krążyły przez lata rozmaite, czasami fantastyczne opowieści.

Nawet dla dzieciaka nie było tajemnicą, że Niemcy coś budują w Jeleniu i Konewce, a nieco później wiadomym było, że wznoszone są tam olbrzymie bunkry. Robotnicy opowiadali, że pracują przy budowie ogromnego podziemnego miasta” – wspominał Teodor Wołczyk. („Panorama Robotnicza”, nr 16 z 1989 r.).

Bunkier w Konewce w 1950 roku

Z kolei pewien polski kolejarz opowiadał wiele lat po wojnie o tajemniczym składzie, który wjechał tam pod osłoną nocy z Tomaszowa Mazowieckiego. Co się w nim kryło – niewiadomo. Niemieccy żołnierze otoczyli pociąg ścisłym kordonem, nie pozwalając nikomu zbliżyć się do torów.

Trudno też odgadnąć do czego wykorzystywano kompleksy w latach 1941-1943. W każdym razie później obiekty w Jeleniu i Konewce służyły firmie Bruim Gmbh (produkowano tam urządzenia przeładunkowe), a działała też tam w 1944 roku tomaszowska filia zakładów Daimler-Benz zajmująca się demontażem uszkodzonych silników lotniczych. Intensywny ruch kolejowy w okolicy, którego mimo przedsięwziętych przez Niemców środków nie dało się nie zauważyć, stał się źródłem kolejnych niezwykłych i nie popartych faktami teorii. Krążyły one wokół słynnych rakiet V1 i V2, benzyny syntetycznej, broni chemicznej, a nawet legendarnej bursztynowej komnaty.

W październiku 1944 roku Niemcy wywieźli z Konewki cały sprzęt. Wkrótce zniknęli też wszyscy zmuszani do katorżniczej pracy przymusowi robotnicy.

Dzisiaj…

Obecnie bunkier w Konewce udostępniony jest zwiedzającym. Od kilku lat mieści się w nim prywatna wystawa militariów, w ramach której możemy podziwiać (jak czytamy na stronie internetowej tego przedsięwzięcia): „pojazdy wojskowe, modele schronów oraz niemieckich pociągów wojskowych, wystawy stałe, tematycznie związane z II wojną światową dotyczące fortyfikacji, uzbrojenia, dowództwa Ober-Ost w Spale, działaniom ruchu oporu w okolicy”.

Czy to cała prawda o schronie w Konewce? Prawdopodobnie tak. Prawdopodobnie.

Źródła:
– Małgorzata i Juliusz Szymańscy, Kwatery główne Hitlera oraz niemieckie stanowiska dowodzenia w Polsce, ŁKE „Labirynt”96”, Łódź, 2002, s. 118-140.
–  bunkierkonewka.eu