Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Ludzie » Aravena: zbawca slumsów z architektonicznym Noblem

Aravena: zbawca slumsów z architektonicznym Noblem

Ivon

Chilijski architekt Alejandro Aravena projektujący domy dla mieszkańców faweli i slumsów odbierze 4 kwietnia w Nowym Jorku architektonicznego Nobla. W styczniu został 41 laureatem prestiżowej Nagrody Pritzkera i podobnie, jak poprzedni zwycięzcy, otrzyma 100 tysięcy dolarów na realizację swoich projektów.

Choć Alejandro Aravena jest autorem zaskakującego projektu Centrum Innowacyjności Anacleto Angelini, najbogatszego w historii Chile miliardera, to uznanie jury Nagrody Pritzkera zdobył głównie dzięki osiedlom dla najbiedniejszych mieszkańców Chile.

– Aravena jest autorem wybitnych projektów, które są jednocześnie odpowiedzią na najważniejsze wyzwania, przed jakimi stoimy w XXI wieku. To wizjonerskie budownictwo socjalne– tak jury uzasadniało swój werdykt. – Nagradzamy architekta, który głęboko rozumie rolę i wagę dobrej jakości architektury. Aravena jest pionierem w dziedzinie kooperacji w projektowaniu.

Aravena urodził się w Chile, gdzie panuje, jak mówi, szczególny rodzaj surowości i skromności. Właśnie to ukształtowało jego postrzeganie architektury, jako pewnej misji do spełnienia. Spod jego ręki wychodziły projekty budynków użyteczności publicznej a także osiedli socjalnych dla najbiedniejszych Chilijczyków, w tym mieszkańców Santiago, jego rodzinnego miasta. To właśnie tu urodził się 22 czerwca 1967 roku i wychowywał w rodzinie nauczycieli. Skromność i „normalność” – cechy, które wyniósł z rodzinnego domu, towarzyszą mu do dziś. Otwarcie przyznaje, że jest dumny z tego, że nie jest pracoholikiem.

– Nigdy nie pracuję w weekendy, a w tygodniu po godzinie 19. Codziennie jem obiad w domu. To, co robimy, jako architekci, to, czemu nadajemy formę, to zrównoważone życie. A do tego trzeba mieć własne spokojne życie– przyznał Alejandro Aravena w wywiadzie dla „VanityFair”. I dodał: – Chile to nie jest Brazylia, nie możesz po prostu wrzucić ziarna do ogródka i mieć drzewa następnego dnia. Jeżeli jesteś wychowany w środowisku z tak ograniczonymi środkami, to jesteś przygotowany na to, żeby nie spodziewać się, że można zrobić wszystko.

Domy zaprojektowane do połowy

Aravenie udało się jednak zrobić bardzo wiele. Studia architektoniczne ukończył w 1992 na Chilijskim Uniwersytecie Katolickim, a już dwa lata później założył biuro architektoniczne Alejandro Aravena Architects, wykładając jednocześnie na Harvardzie w Wenecji oraz Londynie. Już wtedy zaczął się interesować budownictwem społecznym, choć pierwszym jego dużym projektem był nowy budynek Wydziału Matematyki Chilijskiego Uniwersytetu Katolickiego w Santiago de Chile.

Projekt Alejandro Aravena - Quinta Monroy

W 2003 roku zaproponowano mu zaprojektowanie domów dla 100 ubogich rodzin, którym groziła eksmisja do lokali socjalnych na przedmieściach miasta. Projekt Quinta Monroy był niezwykły, bo na architekta nałożono drastyczne ograniczenia finansowe. Na każdą rodzinę mógł wydać jedynie 7,5 tys. dolarów, tyle właśnie wynosiła subwencja chilijskiego rządu. Wtedy odkrył, że fawele nie muszą być problemem dla miasta, a mogą stać się jedynym rozwiązaniem.

Aravena stwierdził, że skoro nie może każdej rodzinie zbudować osobnego domu, to każdej zaplanuje połowę i pozwoli im samodzielnie zagospodarować resztę budynku. I tak na półhektarowej działce, w miejscu dawnych slumsów, powstały domy, w których jedna część była wyposażona od parteru aż po dach, a druga część pozostała niezabudowaną konstrukcją. Drugie słynne osiedle, gdzie domy zostały zaprojektowane przez architekta tylko do połowy, powstało w 2014 roku w mieście Constitución.

– Różne projekty, choć ta sama zasada. Ty wprowadzasz zarys projektu a potem rodzina go przejmuje– tłumaczył swoją wizję Aravena podczas konferencji TED Global w Rio de Janerio w Brazyli w 2014 roku. – Nie rozwiążemy kłopotów milionów ludzi, jeśli nie włączymy ich w proces budowy.

Pracownia społecznie odpowiedzialna

W 2005 roku Aravena wspólnie z przyjacielem, inżynierem transportu, założył pracownię Elemental, w której rozwijał swoje społeczne zaangażowanie. To nie była jednak typowa pracownia architektoniczna, lecz projekt, który ma misję pomagania najbiedniejszym ludziom w poprawianiu ich warunków mieszkaniowych. Z pracowni Elemental wyszły nie tylko projekty budownictwa mieszkalnego, ale także liczne budynki użyteczności publicznej, szkoły, biurowce, parki. Architekci projektowali w Chile, Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Chinach, Szwajcarii, Iranie. W 2010 roku, po trzęsieniu ziemi i tsunami, które nawiedziły Chile, zostali zaproszeni do stworzenia projektu rekonstrukcji zniszczonego miasta Constitución.

Niemcy - Alejandro Aravena

Poza budynkami chilijski architekt projektuje też przedmioty codziennego użytku, czasem tak zaskakujące, jak krzesło, które składa się jedynie z pasa, którym związuje się nogi i plecy.

– Spanie, jedzenie, uczenie się i spotykanie, te podstawowe czynności definiują nasze życie. I to z myślą o nich powinno się tworzyć architekturę – mówi Aravena.

Kontrowersyjna nagroda

48-letni Alejandro Aravena jest pierwszym nagrodzonym architektem z Chile, czwartym z Ameryki Łacińskiej i najmłodszym spośród wszystkich dotychczasowych laureatów Nagrody Pritzkera. – Żadne osiągnięcie nie jest rzeczą indywidualną – napisał Aravena w mailu do jury Nagrody Pritzkera. – Architektura jest dyscypliną zespołową, a więc myślimy z wdzięcznością o tych wszystkich, którzy przyczynili się do stworzenia różnorodnych projektów. Prestiż tej nagrody jest tak wielki, że czujemy się przytłoczeni, ale szczęśliwi. Teraz jest czas na to, żeby cieszyć się i dzielić się tym szczęściem.

2016 Announcement Video from The Pritzker Architecture Prize on Vimeo.

Tę radość mogą jednak nieco przyćmić krytyczne głosy, jakie pojawiły się po ogłoszeniu werdyktu. Na jednym z architektonicznych portali Patryk Schumacher związany ze znaną pracownią Zaha Hadid Architects, napisał z przekąsem, że tegoroczna nagroda pokazuje, że odchodzi się od innowacji w architekturze na rzecz działalności społecznej. W kontrze do tego Aravena, który jest dyrektorem tegorocznego Biennale Architektury w Wenecji, w maju będzie prezentował swoje pomysły na to, jak architekci powinni się mierzyć z wyzwaniami XXI wieku.

Zdjęcia: Materiały prasowe: The Hyatt Foundation / The Pritzker Architecture Prize, Elemental