Zabytki. Architektura. Lifestyle.

Home » Polska » Warszawa niezaistniala. Aplikacja Archimapa (cz. II)

Warszawa niezaistniala. Aplikacja Archimapa (cz. II)

RP

Stolica Polski miała według opracowanych w latach dwudziestych i trzydziestych planów imponować nowoczesnymi, choć nawiązującymi do przeszłości obiektami. Świątynia Opatrzności Bożej, stadion reprezentacyjny, nowe centrum miasta, Pole Chwały, wysokie apartamentowce a nawet meczet to niezrealizowane projekty, które zapewne stałyby się nowymi wizytówkami miasta. O Warszawie marzeń, tej nieziszczonej, dowiemy się dzięki Archimapie – bezpłatnej aplikacji na telefony.

W jednym z wcześniej opublikowanych artykułów informowaliśmy o Archimapie, bezpłatnej aplikacji na smartfony, za sprawą której otrzymamy możliwość poznania najciekawszych, a często nieznanych miejsc stolicy, a także zagadnień z zakresu architektury Warszawy dwudziestego wieku. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać się na spacer szlakiem architektury lat dwudziestych i trzydziestych, a nie dość, że aplikacja taką wycieczkę pomoże nam zaplanować samodzielnie to jeszcze w jej trakcie, dzięki autorom projektu, zapoznamy się z szeregiem ciekawostek dotyczących cennych zabytków, swoją drogą często pomijanych w przewodnikach turystycznych i tak zwanych poważnych opracowaniach.

Aplikacja Archimapa. Wędrówka po Warszawie, która nigdy nie powstała.

Spacer po Warszawie przedwojennej lub socrealistycznej to nie lada gratka nie tylko zresztą dla miłośników architektury i historii, co jednak powiecie na wędrówkę po Warszawie… niezaistniałej, czyli takiej, która pozostała jedynie w sferze marzeń i niekiedy całkiem zaawansowanych planów, a która w wyniku wojny, a i wielu innych czynników, nie została nigdy wybudowana? Brzmi fascynująco i tak jest w istocie, bez względu na to, czy zamierzamy faktycznie udać się do miejsc, gdzie zamierzano wznieść wspomniane w aplikacji budowle, czy też zadowolimy się jedynie „suchą” lekturą w fotelu.

Aplikacja Archimapa Warszawa niezaistniała

Zresztą nawet ta druga opcja godna jest polecenia, bo autorzy programu stanęli na wysokości zadania, zbierając w jednym miejscu arcyciekawe (choć nie przytłaczające czytelnika nadmiarem informacji) ciekawostki dotyczące 22 nie wybudowanych obiektów. Większość z nich, gdyby rzecz jasna marzenia o ich powstaniu zostały ziszczone, zmieniłaby oblicze stolicy.

Z pewnością dokonałaby tego Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego obejmująca ogromne połacie Pola Mokotowskiego. Za sprawą luźnej zabudowy, wszechobecnej zieleni i reprezentatywnego placu pełnić ona miała rolę nowego centrum stolicy. Mimo zaawansowanych planów, idea została zaprezentowana światu jedynie za pośrednictwem ogromnej makiety, którą przed wojną pokazywano na wystawach (między innymi w Nowym Jorku), a której zdjęcie można podziwiać także w aplikacji.

Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego, gmach parlamentu

Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego, gmach parlamentu

Warto przy okazji wspomnieć, że w obrębie ów dzielnicy w przyszłości zamierzano wybudować również Świątynię Opatrzności Bożej, imponujących rozmiarów budowlę sakralną na planie prostokąta, z przeszkloną i wznoszącą się sto dziesięć metrów nad ziemię wieżą. Byłby to więc najwyższy budynek w Warszawie, wyższy nawet od słynnego Prudentialu, czyli ówczesnego warszawskiego drapacza chmur. W granicach dzielnicy stanąć miały ponadto Biblioteka Narodowa i nowy gmach parlamentu. Z myślą o wojskowych defiladach, niezwykle popularnych w pierwszej połowie dwudziestego wieku, planowano wybudowanie szerokiego na siedemdziesiąt metrów Pola Chwały, gdzie w święta maszerowaliby podziwiani przez tłum polscy wojacy.

Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego

Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego

Gdyby nie wybuch wojny i gdyby Dzielnica Marszałka Józefa Piłsudskiego została wybudowana, niewykluczone, że w jej obrębie znalazłaby się jeszcze jedna świątynia, w tym jednak przypadku dedykowana nie katolikom i nie licznej przecież w stolicy przed wojną społeczności żydowskiej. Mowa bowiem o meczecie, a chociaż mniejszość religijna w postaci wyznawców Islamu stanowiła w Warszawie niewielki odsetek mieszkańców, jak zauważają autorzy aplikacji – ten projekt znakomicie wpisywał się w „federacyjną koncepcję państwa”, lansowaną przez marszałka Józefa Piłsudskiego i zarazem krytykowaną przez sympatyków narodowej demokracji.

Autorzy aplikacji przybliżają również plany związane z powstaniem Gmachu Ligi Obrony Powietrznej Państwa, Muzeum Przemysłu i Techniki, lotniska na Gocławiu, budynków ambasad i wielkiej trasy łączącej północ (Żoliborz i Bielany) z południem (Mokotów), którą w pewnej części udało się nawet zrealizować czy rozbudowy Politechniki Warszawskiej. Warszawa miała w planach w latach trzydziestych budowę także stadionu reprezentacyjnego, nasuwającego skojarzenia z obiektami starożytnymi. Z jego trybun mieszkańcy stolicy mogliby podziwiać nie tylko zmagania sportowców, ale i cieszyć oko widokiem rozciągającej się za areną Warszawy przyszłości. Warszawy imponującej, Warszawy niestety niezaistniałej.

Źródła:
– Archimapa – aplikacja, Muzeum Powstania Warszawskiego
– Aplikacja Archimapa (bezpłatna aplikacja do ściągnięcia).
– Jarosław Trybuś, „Warszawa niezaistniała. Niezrealizowane projekty urbanistyczne i architektoniczne dla Warszawy dwudziestolecia międzywojennego”, Wydawnictwo MPW, Warszawa 2012.